Wszystkie drogi prowadzą do Londynu – życiorys I

Pamiętacie może mój tekst nt. Leopolda Infelda i jego wydawałoby się nieprawdopodobnej drogi? Ten od najmłodszych lat miłośnik komunizmu (znany służbom), wojnę spędził w Kanadzie, z której został wyrzucony przez Amerykanów za szpiegostwo i poprzez Londyn wrócił w 1950 do („ludowej”) Polski.

Wczoraj trafiłem na życiorys jeszcze bardziej zdumiewający:

Michał Kalecki (ur. 22 czerwca 1899 w Łodzi, zm. 18 kwietnia 1970 w Warszawie) – polski ekonomista, profesor Zakładu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk i Szkoły Głównej Planowania i Statystyki, członek PAN. Szwagrem Michała Kaleckiego był Ary Sternfeld, radziecki uczony, jeden z pionierów kosmonautyki, astronautyki. Był synem Abrama (właściciela niewielkiej przędzalni) i Klary z domu Segałło (pochodzącej z rodziny urzędniczej).”

Owa Klara była zapewne krewną tego „handlarza starzyzną” z Samboru, o którym można było wczoraj tu przeczytać…  „Wyjechał w 1936 roku do Wielkiej Brytanii, do 1938 pracował w London School of Economics, później był asystentem w Katedrze Ekonomii Uniwersytetu Cambridge; w latach 1939-1945 pracował w charakterze asystenta w Instytucie Statystyki Uniwersytetu Oksfordzkiego, pewien czas spędził we Francji. Po wojnie pracował krótko w Międzynarodowym Biurze Pracy w Montrealu, a po powrocie do kraju (1946) był doradcą ekonomicznym w Centralnym Urzędzie Planowania oraz urzędnikiem w Ministerstwie Finansów.

W latach 1946-1954 pracował w Departamencie Ekonomicznym Sekretariatu ONZ (zastępca dyrektora jednego z działów). Był ekspertem ekonomicznym kilku rządów, m.in. Izraela (1951), Meksyku, Indii (1959-1960), Kuby (1961). W Polsce pracował jako doradca ekonomiczny w Komisji Planowania przy Urzędzie Rady Ministrów (1955-1957) i przewodniczący Głównej Komisji Planu Perspektywicznego (1957-1960); zajmował się jednocześnie pracą naukowo-dydaktyczną, był kierownikiem Działu Ekonomii Współczesnego Kapitalizmu (1955-1961) i profesorem zwyczajnym (1956) w Zakładzie Nauk Ekonomicznych PAN oraz profesorem Szkoły Głównej Planowania i Statystyki (1961-1969, pracował w Katedrze Ekonomii Politycznej na Wydziale Handlu Zagranicznego). W latach 1962-1968 przewodniczył Radzie Naukowej Międzyuczelnianego Zakładu Problemów Gospodarki Krajów Słabo Rozwiniętych SGPiS i Uniwersytetu Warszawskiego. Był również wiceprzewodniczącym Rady Ekonomicznej przy Radzie Ministrów (1957-1963).”

To nie wszystko – olbrzymi wpis nt. prof. Kaleckiego w angielskiej wiki dopiero wbija w fotel. A tam np. takie kwiatuszki:

„In 1955 Kalecki returned [again] to Poland, never to work abroad for any extended period again. Having come to Poland, Kalecki was hopeful for an opportunity to participate in reforms that were socially advantageous. He believed that socialism would avoid the miseries brought by capitalist policies. … In 1957, he was appointed chairman of the Commission of the Perspective Plan. … `The end of 1958 had marked the beginning of the erosion of his influence.’ …

The events of the 1968 Polish political crisis caused Kalecki’s retirement and resignation from the positions he had held. However, he still wrote numerous research articles. During Kalecki’s last visit to Cambridge in 1969, his seventieth birthday was celebrated. He gave a conference where he was greatly applauded for the clearness of his explanations as well as for the overall trajectory of his life.

Na koniec warto tu dorzucić takie rodzynki jak publikacje pt. Uogólnienie wzoru efektywności inwestycji (1959, z Mieczysławem Rakowskim) i Zagadnienia finansowania rozwoju ekonomicznego (1959, w: Problemy wzrostu ekonomicznego krajów słabo rozwiniętych pod redakcją Ignacego Sachsa i Jerzego Zdanowicza). Gdzie trafiamy na jeszcze innego wszechświatowego eksperta – Ignacego Sachsa, który nawet nie ma polskiego wpisu w wiki – a przy tym ten angielski i francuski donoszą:

„Now Sachs is an invited researcher in the Institut of Advanced Studies in University of São Paulo – he lived in Brazil between 1941 and 1953 as a war refugee. He was one of the rare Jews who have returned to Poland (before his move to France) after the World War II; he did it due to his communist convictions.”

„En 1973, il crée à Paris le Centre international de recherche sur l’environnement et le développement, un laboratoire d’économie mettant en œuvre cette approche et qu’il a dirigé pendant 14 ans. Ignacy Sachs est considéré comme l’économiste précurseur du développement durable.”

__

A wszystko to przy tzw. Żelaznej Kurtynie… Jutro dam tu przykład następny.

You may also like...

10 komentarzy

  1. boson napisał(a):

    Reblogged this on boson.

  2. nagor napisał(a):

    Kurtyna zazwyczaj oddziela dwa światy , tych co grają i tych co mają słuchać .
    Przedostać się za kurtynę z widowni mogą wyłącznie wybrani , a odwrotnie , zależy od upodobania . Mało istotna jest materia z której , kurtynę wykonano bo jest głównie dla tych co mają słuchać na widowni.
    Ps
    ja z tej widowni ..jak by co… ” kwiatuszki ” , to dla mnie literki i trudno ich piękno ocenić…..

  3. boson napisał(a):

    niesamowite… teraz dopiero sam zobaczyłem to „u Infelda”:

    „Równocześnie zacząłem pracować w Związku Zawodowym Nauczycielstwa Szkół Żydowskich. Na pewno pod wpływem Josepha przystąpiłem natychmiast do jego najbardziej radykalnej frakcji. … Moja współpraca z tą szkołą, jak długo żyła pani Kalecka, układała się znakomicie.”

  4. boson napisał(a):

    „Kalecki skrótowo opisał motywy, którymi się za każdym razem kierował. Zaczął od podania się w 1937 r. do dymisji z warszawskiego Instytutu Koniunktur, gdzie wówczas pracował (sam przebywał wtedy, od 1936 r., zagranicą na stypendium Rockefellera).”

  5. boson napisał(a):

    „Naoczny świadek pisze o jednym z jego referatów:

    „Po przyjeździe do kraju wystąpił na pamiętnym Zjeździe Ekonomistów w 1956 r. z referatem o teorii wzrostu gospodarczego. Referat wzbudził sensację, bo nie miał nic wspólnego z obowiązującą doktryną marksistowską, ukazując zupełnie inne zasady myślenia”.

    Jednocześnie tenże Kalecki otrzymał nagrodę państwową w 1966 r., dr h.c. Uniwersytetu Warszawskiego w 1964 r., dr h.c. Wyższej Szkoły Ekonomicznej we Wrocławiu w 1965 r. (na przyznanie doktoratu honorowego przez uczelnie władze też musiały wyrazić zgodę). Był Kalecki odznaczony b. wysokim komunistycznym odznaczeniem „Sztandaru Pracy” (1964). Co nie najmniej ważne, w latach 1955-1957 pracował w Urzędzie Rady Ministrów jako radca I zastępcy Prezesa RM, zaś w latach 1957-1964 w Komisji Planowania przy Radzie Ministrów – początkowo jako przewodniczący Komisji Planu Perspektywicznego, następnie jako doradca naukowy Przewodniczącego Komisji Planowania. W latach 1957-1964 był przewodniczącym polskiej delegacji do Komisji Ekonomicznej Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej.”

  6. veri napisał(a):

    Wiki : ( Kalecki ) ” Był synem Abrama ( .. ) Narodowość polska ” –

    idzie to, w ramach realności pożenić ?

    ” Ten od najmłodszych lat miłośnik komunizmu ” ( Infeld ) –

    pożenię to z takimi słowy : „Judaizm to komunizm a komunizm to judaizm ” ( rabin, Stephen Wise … http://en.metapedia.org/wiki/Stephen_Wise )

  7. boson napisał(a):

    @veri

    ach, co tam – toż to kabała i jej efekty uboczne

  8. cisza1 napisał(a):

    @ Jakże oni swobodnie tę „żelazną kurtynę” w te i z powrotem przekraczali?

  9. boson napisał(a):

    @cisza1

    „MacLeish Archibald. Poeta amerykański. Laureat nagrody Pulitzera.

    W 1958 w Paryżu na konferencji UNESCO zaproponował mi znany komentator telewizji amerykańskiej CBS Ed Marrow odbycie rozmowy z MacLeishem i Arturem Rubinsteinem na temat sztuki w epoce cywilizacji technicznej. Organizował to jego asystent Dan Shorr. „Możemy tę rozmowę odbyć zaraz, póki jestem w Paryżu” – zaproponowałem. „W Paryżu pan nas nie interesuje – odpowiedział Shorr – Musi pan wrócić do Warszawy. Cały smak tej rozmowy polega na tym, że pan będzie mówił spoza tak zwanej „żelaznej kurtyny”, Rubinstein z Europy, a MacLeish z Ameryki. Sfilmujemy jednocześnie waszą rozmowę, a całość opracuje Marrow.

    Gdy wróciłem do Warszawy, ekipa amerykańska zmontowała w moim mieszkaniu piekielnie skomplikowaną aparaturę łączącą Warszawę z Paryżem, a Paryż z Ameryką. Nie widzieliśmy się na ekranach, ale słyszeliśmy się doskonale…”

    To było bezpośrednie połączenie (w 1958!!) z mieszkania A. Słonimskiego…

  10. cisza1 napisał(a):

    @ Rodzinka miała wtedy telefon! Taki ebonitowy, czarny z tarczą.
    ON w sklepie też miał…pióra Pelikan, Watermann i inne „delikatesy”
    Niedawno wyszedł i zobaczył JĄ.
    Mówili szeptem…..słuchali radia.
    ONA wiedziała więcej niż koleżanki, koledzy…
    I tak zostało do dziś…
    A pani z konsulatu USA siedziała nadal.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi