Husarze i inni obrońcy Ojczyzny…

Może Ci się również spodoba

39 komentarzy

  1. Pawicz napisał(a):

    „…lisowczycy … słynęli z zabijania napotkanych po drodze ludzi, aby zachować w tajemnicy swoją obecność.”
    A piąte przykazanie?

  2. Zolw napisał(a):

    „Sam pan Kmicic, mając w sercu niemało dzikości, dał jej folgę zupełną i choć własnych rąk we krwi bezbronnych nie walał, przecie patrzył z zadowoleniem na płynącą. Na duszy zasię był spokojny i sumienie nic mu nie wyrzucało, bo była to krew niepolska i w dodatku heretycka, więc nawet sądził, że miłą rzecz Bogu, a zwłaszcza świętym Pańskim czyni.

    Przecie elektor, lennik, zatem sługa Rzeczypospolitej z dobrodziejstw jej żyjący, pierwszy podniósł świętokradzką rękę na swą królową i panią, więc należała mu się kara, więc pan Kmicic był tylko narzędziem gniewu bożego.

    Dlatego co wieczora spokojnie odmawiał różaniec przy blasku płonących osad niemieckich, a gdy krzyki mordowanych zmyliły mu rachunek, tedy zaczynał od początku, aby duszy grzechem niedbalstwa w służbie bożej nie obciążyć.”

  3. Cogi napisał(a):

    Re: Pawicz
    Lisowczycy w ogóle nie stanowili światłego przykładu, jeśli chodzi o moralność. Byli skuteczni i to w zasadzie jedyne, co można o nich dobrego powiedzieć. Poza tym grabili i palili wsie, klasztory (np. klasztor cystersów w Szczyrzycu) i kościoły – przy czym było im wszystko jedno, polskie czy nie. Wyjątkowo bezwzględni i okrutni. Jako żołnierze – świetnie wyszkoleni, potrafili pokonać kilkanaście razy liczniejszego przeciwnika. Doskonale walczyli i w szyku zwartym, i w rozsypce. Specjalizowali się w manewrze tzw. pozorowanej ucieczki, podpatrzonej u Tatarów. Jednakże za wzór cnót bym ich nie podawała.

  4. Zolw napisał(a):

    Ja tam w ogóle nie podawałbym komandosów za wzór cnót. Mają być skuteczni i tyle BARDZO skuteczni!

    Kiedyś Lisowczycy, dzisiaj GROM – to generalnie nie jest zła strategia. „Dał ci Bóg marną postać; jak się ludzie nie będa ciebie bali, to się bedą z ciebie śmiali”. Z Judejczyków, na ten przykład, się nie śmieją, mimo, iż ich nie kochają. Po sporej częsci dzięki reputacji Sajjeret Matkal.

  5. cisza1 napisał(a):

    @cogitatiolibretto
    Opisujesz husarię.
    Formacja przez ok. 120 lat niezwyciężona!
    Bali się jej nasi wrogowie, i słusznie (Szwedzi musieli podwyższyć żołd swoim żołnierzom ze względu na możliwość starcia z husarią! )

    Skrzydła podczas szarży wywoływały szum taki, że wróg ze strachu robił w portki.
    O skórach dzikich zwierząt nie piszesz a to charakterystyczne.
    Skóry lamparcie, tygrysie, rysie, niedźwiedzie i wilcze przydawały husarzom „dzikiego” wyglądu – a strachu w szeregach wroga.

    Pokazana we filmie „Bitwa pod Wiedniem” „skrzydlata formacja” nie przypominała szarży naszej polskiej husarii – wyjątkowo zwartego szyku w ataku.
    Mówiono, że pomiędzy końmi nie „wsadzisz nawet karteczki” :))
    Piękny widok 🙂

  6. Cogi napisał(a):

    Re: Cisza
    Ponoć konie husarskie były tak wyćwiczone, że potrafiły dokonać pełnego zwrotu w obrębie trzech metrów kwadratowych.

  7. Pawicz napisał(a):

    Może prawą tylną podkowę miały obrotową?

  8. Cogi napisał(a):

    Re: Pawicz
    O tym historia milczy :))))

  9. Pawicz napisał(a):

    Skuteczność to najważniejsze kryterium, moralność to trzeciorzędna sprawa. Dzisiejsze służby specjalne też powinny się przede wszystkim kierować skutecznością. Policja też. Jak ktoś za dużo wierzga – do piachu gada. Do piachu także świadków, którzy za dużo widzieli (po co babcię denerwować)!
    Przypuszczam, że takie utwory jak „Potop” pełniły onegdaj funkcję (także!) rozmiękczaczy moralności, podobnie jak teraz „M jak miłość” i takie tam… Niech się ludziska oswoją z tym, że świat nie jest wcale taki różowiutki jak to się na pierwszy rzut oka wydaje. 🙂

  10. Cogi napisał(a):

    Re: Pawicz
    Widzę, że postanowiłeś ożywić dyskusję :)))))))

  11. Pawicz napisał(a):

    W istocie to było moim celem 🙂 i szkoda, że tak szybko moje działania zostały rozszyfrowane. To będzie miało negatywny wpływ na rozwój dyskusji 🙂

  12. Cogi napisał(a):

    Możemy podyskutować o wyższości husarzy nad dzisiejszymi mężczyznami :)))

  13. abyssdotpl napisał(a):

    „Możemy podyskutować o wyższości husarzy nad dzisiejszymi mężczyznami :)))”

    Husarz mógł wyzwać gostka który psuł mu nerwy na pojedynek, lyb poszczuć psami, jęsli to był ktoś w rodzaju Sczynukowicza. Dzięki temu miał zdrowe serce i psychikę,
    Teraz jest to niemożliwe, ze względu na ochronę praw bandytów.
    Stąd tyle chorób serca. Mężczyzna nie może zachowywać się jak mężczyzna (poza stytuacjami intymnymi, a it to znacznie spenalizowano).
    Huzara przeniesionego w nasze czasy trafiłby szlag, albo trafiłby on do pierdla.

  14. Pawicz napisał(a):

    A znasz osobiście jakiegoś husarza? To, co o nich teraz wypisują nie musi mieć wiele wspólnego z faktami.
    Husarz miał z pewnością (w porównaniu ze współczesnymi mężczyznami!) taką wadę, że rozpakować go nie było taką prostą sprawą 🙂
    Mogłoby się okazać, że prawdziwie poznawszy kilku husarzy natychmiast zatęskniłabyś za rycerskością dzisiejszych mężczyzn 🙂

  15. Cogi napisał(a):

    Re: Abyssdotpl
    E tam, myślę, że taki husarz był ponad to, co tam sobie ktoś gadał. Poza tym i dzisiaj można w mordę dać, byle na osobności :). Prawdziwy mężczyzna zaryzykuje nawet jeśli mu grożą za to konsekwencje :)))).

  16. Cogi napisał(a):

    Re: Pawicz
    Husarza ani jednego, ale znam wielu współczesnych. Ja to bym chciała, żeby mnie na rękach kto nosił i wielbił, jak Skrzetuski Helenę :))))

  17. abyssdotpl napisał(a):

    Idealistka.
    Był gdzieś w internecie opistego jaki powinien być mężczyzna według kobiet. Pełny sprzeczności, w stylu” zazdrosny, ale nie zaborczy”.
    Wymagania mężczyzn wobec kobiet są bardziej zdefiniowane.

  18. Pawicz napisał(a):

    Czasami noszą na rękach, to już zależy czym Scorupca przedmiotu uwielbienia za młodu nasiąknie 🙂
    A nosić na rękach? Oj, czasami to by i Podbipiętus Longinięta miał z tym kłopot…

  19. Zolw napisał(a):

    @ Cogi

    Husarzem był namiestnik (czyli faktyczny dowódca) chorągwi husarskiej xięcia Wiśniowieckiego (dowódca tytularny), pan Jan Skrzetuski.

    Nie lubił, gdy się wylewa wino. Zanim zaczął nosić na rękach Helenę, najpierw nosił Czaplińskiego 🙂

    No i jeszcze czarujący, choć o specyficznych erotycznych gustach, Roch Kowalski!

    To musiały być krzepkie chłopy, swoją drogą, żeby tak tymi „drzewami” wywijać, a i koncerz to też był kawał żelastwa – fakt, ze tylko do kłucia, ale i tak można było wyłamać nadgarstek, jak sie ze Szweda tego wporę nie wyrwało po pchnięciu. Wytrenowany, to i Helenkę mógł nosić.

    My, dzisiejsi, to tak bardziej do Entera mamy rękę wyćwiczoną.

  20. Cogi napisał(a):

    Re: Pawicz
    Teraz to będziesz musiał z kwiatami do Poznania zasuwać :[.
    „Oj, czasami to by i Podbipiętus Longinięta miał z tym kłopot…” – to było o mnie? :[.
    Foch i to jeszcze jaki!
    :)))

  21. Cogi napisał(a):

    Re: Zolw
    „My, dzisiejsi, to tak bardziej do Entera mamy rękę wyćwiczoną”.
    No właśnie :)))

  22. Zolw napisał(a):

    @ Cogi
    Janowi chodziło z pewnością o trzy głowy. Jakbym był w sytuacji Longinusa – też bym nie nosił!

    On zresztą nosił… kniahinię w omawianej scenie 🙂

    „Waść ślubowałeś czystość… to przeiesiesz starą!”
    Dobry był kumpel z tego Skrzetuskiego! Dbał o honor kolegi i jego emocje 🙂

  23. Pawicz napisał(a):

    W życiu Waćpannę na oczym nie widział na żywo, a na tym blogu tylko licom ujrzał, a i to tylko fragmentarycznie.Skąd mogę cokolwiek o gabarytach przypuszczać, tudzież o BMI? Hę?
    Oczywiście, że chodziło mi o trzy (co najmniej!) głowy w jednej (Żółwiu! – dzięki za pomysł na wybrnięcie z opresji, „zagrzęzłbym, a czort karty rozdaje”).
    A w Pozku się prędzej, czy później pojawię tylko … to były róże herbaciane, czy herbata różana?

  24. Cogi napisał(a):

    Re: Zolw
    „On zresztą nosił… kniahinię w omawianej scenie”.
    Teraz z Tobą nie gadam 😀 :)))))

  25. Cogi napisał(a):

    Re: Pawicz
    Skoro o trzy głowy, będziesz musiał ściąć te trzy głowy :)))

  26. Pawicz napisał(a):

    Nie będę ścinał, bo jeszcze z siedem nowych odrośnie 🙂

  27. Cogi napisał(a):

    Ha! Mówiłam – nie ma już prawdziwych husarzy :)))

  28. facet2017 napisał(a):

    Tak, ze tego… Husaria husarią, a co z hurysami?

  29. Cogi napisał(a):

    Hurysy husarzom nie przysługują, bo husarze to chrześcijanie :))).

  30. Zolw napisał(a):

    @ Pawicz
    „Husarz miał z pewnością (…) taką wadę, że rozpakować go nie było taką prostą sprawą 🙂”

    Gdy wybrankiem twoim husarz
    Będzie wam potrzebny ślusarz!

  31. Zolw napisał(a):

    @ Cogi

    Czyli dla chrześcijan tylko husyci? Smętnie!

  32. Cogi napisał(a):

    Zolw, husytki też 😉

  33. Zolw napisał(a):

    Niby tak.Ale to Czeszki są. Juz mieszko się przekonał, że potrafią stawiać na swoim.

    „ale nie pierwej podzieliła z nim łoże małżeńskie, aż powoli a pilnie zaznajamiając się z obyczajem chrześcijańskim i prawami kościelnymi, wyrzekł się błędów pogaństwa i przeszedł na łono matki-Kościoła”.

    Zaś owe błędy pogaństwa to „że wedle swego zwyczaju siedmiu żon zażywał.”

  34. Pawicz napisał(a):

    Mieliśmy dyskutować o wyższości husarzy nad dzisiejszymi mężczyznami.
    Husarze wysokiego wzrostu byli, bo na koniach siedzieli, a kopie jakie długie mieli… Stąd chyba ich wyższość.
    A swoją drogą ciekawe, czemu damy lubią jak ich mężczyźni na rękach noszą, przecież jak się taki potknie (a o to nietrudno, jak się jest dwunożnym i ponad miarę obciążonym) to nieszczęście gotowe 🙂

  35. Pawicz napisał(a):

    @Żółw
    Ona dobrawa z natury była, to przemyśliła, żeby się mężuś zbytnio nie przemęczał (matyldy won!) i „zażywał” tylko ją – prawołożną! Gdyby tak dłużej siedmiu bab „zażywał”, to długo by nie pociągnął, co na pewno miałoby wpływ na losy polskiej państwowości.

  36. Zolw napisał(a):

    Swoją drogą ciekawe, dlaczego akurat siedmiu? Czay były pogańskie, więc podział czasu na siedmiodniowy tydzien chyba jeszcze nie obowiązywał?

  37. Cogi napisał(a):

    Re: Pawicz, Zolw
    Oftopiarze :))))

  38. Anonim napisał(a):

    Alez… mówimy o początkach dynastii, która skończyła się na Kazimierzu Wielkim!

  39. Cogi napisał(a):

    Gallu, zaloguj się :)))

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi