Wacław Felczak – węgierski superbohater

Może Ci się również spodoba

7 komentarzy

  1. prop napisał(a):

    Nie obraź się, ale najważniejszego dla zrozumienia drogi życiowej Profesora – nie wkleiłeś:

    Po maturze uzyskanej w 1934 r. w Toruniu rozpoczął studia historyczne na Uniwersytecie Poznańskim. Za namową jednego z profesorów podjął naukę języka węgierskiego i zainteresował się historią stosunków polsko-węgierskich. Utworzył studenckie Koło Przyjaciół Węgier. W sierpniu 1936 r. po raz pierwszy pojechał na Węgry, by wziąć udział w kursach letnich kultury i języka węgierskiego. Język wkrótce opanował tak dobrze, że po ukończeniu studiów w czerwcu 1938 r. wystąpił o stypendium, które pozwoliłoby mu kontynuować pracę naukową w archiwach węgierskich. Wkrótce jako stypendysta rządu polskiego wyjechał do Budapesztu (…).
    Latem 1939 r. wrócił na wakacje do Polski, a po klęsce wrześniowej związał się z podziemiem i rozpoczął służbę kurierską. W czasie II wojny światowej, w latach 1940-1945 był kurierem Rządu RP na uchodźstwie między Londynem a krajem.

  2. cisza1 napisał(a):

    @ Autor
    Temat Bratanków jest mi wyjątkowo bliski.
    Ja z Poznania jestem, to zawsze wystarczyło, by mimo kłopotów z porozumieniem się, była BLISKOŚĆ serc.
    I „Szła dzieweczka” grana w knajpkach na przemian z czardaszami.
    W moim rodzinnym domu mieszkały w 1956 roku Węgierki, dziewczynki…dziś już starsze panie.
    O prof. Felczaku wiedziałam niewiele. Dzięki.
    O rodzinie Antoniewiczów więcej.
    http://pl.historia.wikia.com/wiki/Roland_Antoniewicz

    Lengyel, magyar – két jó barát …

  3. boson napisał(a):

    @cisza

    Fakt, Poznań ma ostatnio świetną passę – i w dodatku wszyscy lądują w „moim” Krakowie…

  4. boson napisał(a):

    @prop

    nem probléma, köszönhetően

  5. prop napisał(a):

    kérem

  6. boson napisał(a):

    Śmierć

    Zmarł na zawał serca 29 października 1993, wygłaszając przemówienie na pogrzebie Wacława Felczaka – swojego dowódcy z czasów okupacji – na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem, około godziny 15, osuwając się na ręce ambasadora Węgier w Polsce Ákosa Engelmayera. Na cmentarzu tym został później pochowany. Podczas uroczystości pogrzebowych w szklanych drzwiach kościoła pw. Świętego Krzyża odbijała się Wielka Krokiew. W Zakopanem przy ulicy Andrzeja Struga 18, w dawnym domu Marusarza, mieści się obecnie galeria trofeów, na którą składają się puchary i trofea sportowe, emblematy i sportowe legitymacje. W styczniu 2014 w pawilonie na Wielkiej Krokwi powstała izba pamięci Stanisława Marusarza, która ma stać się częścią Muzeum Sportów Zimowych. Marusarz jest też patronem kilku szkół, m.in. Szkoły Podstawowej w Wojciechowie. W 2010 prezydent Lech Kaczyński pośmiertnie odznaczył go Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanisław_Marusarz

  7. Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi