Przyjdzie Janke i nas zje!

Pierwsza godzina Bogna śpi,
druga godzina Bogna chrapie..

Nasza przesympatyczna Eska w swoim bezcennym komentarzu ostrzegła, że

Przecież ta nazwa jest w świetle przepisów naruszeniem praw autorskich i jeszcze Was mogą po sądach włóczyć, jak się uprą. A na początek zażądają zablokowania na poczet wyroku – i wszystko szlag trafi w jednym momencie.
Nie widzisz tego? Naprawdę???
Wybacz, ale ja za długo mam do czynienia z prawami autorskimi, żeby się tak bawić.
Właśnie dlatego nie zakładam tu bloga. Już widzę, jak nazbierasz więcej ludzi, rozkręcisz temat, a potem Janke pójdzie do sądu i z buta Ci zablokują wszystko.

Za stara jestem na takie numery.

.

Naprawdę. Nie widzę tego. Pewnie jestem za młody.

.

Wydaje mi się, że Eska nie złapała idei federowania blogów. Nie złapała, że każdy z blogów tworzących federacje jest autonomiczny. Nie ma podstaw do zablokowania autonomicznego blogu rk1 i innych, tylko z tego powodu, ze występuje w jakieś federacji. Mówiąc prościej: wysadzenie w powietrze portalu NS24 nie oznacza zniknięcia blogu rk1, ani żadnego innego. Takie numery (a nawet bardziej: wywalenie blogu bez rozwalania platformy i zgodnie z „regulaminem”),  to na Salonie24 dla wolnych człowieków, protestujących nieużywaniem FB …

Czy można się przyczepić do federacji blogów (pod początkową nazwą naszsalon24) ? Być może można, choć wątpię – to nie są identyczne nazwy, tylko podobne. Ponadto, federacja NS24 nie jest przedsięwzięciem komercyjnym. BTW: Mój blog tez nie jest komercyjny, jest moją prywatną, niekomercyjną zabawką, którą mogę sobie nazwać choćby Salon24, albo Eska, Coca-cola, czy Platforma Obywatelska.
Tak mi się wydaje. Proszę o ewentualne sprostowanie.

A jeśli nawet Eska ma rację (ad nazwy federacji) to chyba tez nie ma problemu – można na biegu zmienić jej nazwę (zresztą Eska wie, skąd się wzięła nazwa NS24 i że jest startowa, a nie docelowa).
A jeśli (załóżmy) nie można? To z tych autonomicznych blogów (blogu Erka i innych federatów) nie tracąc żadnych treści ani dostępności, można w mig utworzyć nowy portal federujacy o innej nazwie, do której nie można się przyczepić. Blogi działają jak wirtualne klocki Lego, a nawet bardziej, bo mogą występować w wielu federacjach jednocześnie, dowolnych konfiguracjach.

Tak uważam ja, Erek. Jeśli gdzieś się mylę, proszę o sprostowania.
Te wątki były juz poruszane w kilku miejscach,
ale może warto zebrać je w jednym.

A poza tym wszystkim nie zapominajmy o jeszcze jednym:
owszem,  BJ nie wieściła nam sukcesu, ale przecież życzyła powodzenia.
Nie wiem zatem, czemu Eska przypisuje Bognie fałsz i złą wolę 🙂

I jeszcze tylko mały offtop: Już przewijał się na NS24 wątek nielegalności blogów nierejestrowanych. Też było straszno i groźno czytać o tym, że zaraz przyjdzie zły i kogoś zje! Pewnie dlatego w nowym regulaminie S24 jest zaznaczone że S24 nie podlega prawu prasowemu. Bo nie..

PS. Link „w temacie”:

https://prakreacja.pl/domena-ochrona/

Może Ci się również spodoba

87 komentarzy

  1. Stary Wrocek pisze:

    RK1

    Eska ma rację. „Nasz Salon24” a „Salon24” to taka sama różnica jak między „Nasza Coca-Cola” a „Coca-cola”. Nie ma nic do rzeczy tutejszy niekomercyjny charakter

  2. Cogi pisze:

    Salon24, Salon24.pl oraz SALON24.PL mają rzeczywiście zastrzeżony znak towarowy. Nie mam pojęcia, jak to się ma do naszej nazwy. Szczerze mówiąc, tak czy inaczej uważam, że powinniśmy ją zmienić, bo wyglądamy na epigonów.

  3. rk1 pisze:

    @StaryWrocek:

    ok.

    ok, ale..
    pamietasz przypadek znaczka Solidarnosci na czarnym marszu? ucichlo, bo nosic mozesz sobie co chcesz, nie mozesz tym handlowac (np. sprzedawać kubkow z napisem „S” bez zgody właściciela znaku). ale mozesz go mieć i sie z nim obnosić.
    a mowa jest o identycznym napisie a nie podobnym.

    z drugiej strony – mozesz tez sprzedawac legalnie produkty o podobnej nazwie: np. lakierki z napisem „ribuk” albo „najki”.

  4. Bieszczadnik pisze:

    I jak „Nasza Księgarnia” oraz „Księgarnia”.

    Tylkk co z tego? To różne nazwy.

  5. Stary Wrocek pisze:

    Nie ma możliwości, aby powstał drugi związek o nazwie „Nasza Solidarność”.

  6. Stary Wrocek pisze:

    Bieszczadnik

    „Księgarnia” jest w słowniku języka polskiego. Salon24 nie występuje w SJP

  7. Bieszczadnik pisze:

    Ad inwokacja:

    Trecia godzina Bogna spadła z woza i koniom lżej, a w salonowozie odpuściły zapiekłe klocki hamulcowe.

  8. Bieszczadnik pisze:

    Nie występuje … To się wygeneruje kolejną wersję i bedzie NaszSalon25.

  9. rk1 pisze:

    @Cogi:

    autocytat: „zresztą Eska wie, skąd się wzięła nazwa NS24 i że jest startowa, a nie docelowa”. Sądzę, że Ty też. była taka dyskusja.. ładnie ją w którymś komentarzu podsumowała. Tu chce pogadac o czym innym Zreszta sadze, że zmiany nazwy nie będa trudne.

  10. cisza1 pisze:

    @ all
    Pamiętam sprawę wytoczoną Karnowskim o „W sieci” wytoczoną przez Hajdarowicza.
    Poczytajcie, proszę

    http://www.wsieci.pl/obronilismy-w-pnews-767.html
    Warto zasięgnąć porady, by nie mieć do czynienia z sądami. To tylko moje zdanie. Może eska niechcący…

  11. rk1 pisze:

    @StaryWrocek:

    jesli dobrze rozumiem twierdzisz, ze nie moze byc dwoch identycznych przedsięwzięć o zblizonej nazwie. ale zauważ,że
    a) S24 (portal ze zintegrowanymi, nierozlacznymi blogami) jest przedsiewzieciem komercyjnym natomiast NS24 (luźna federacja autonomicznych blogów) nie jest przedsiewzieciem komercyjnym. to sa rozne rodzaje przedsięwzięć.
    b) moim zdaniem S24 i NS24 nie konkuruja ze sobą – w tym sensie, że obecnośc blogerów na S24 nie wyklucza obecności w NS24 i odwrotnie. i drugie: NS24 nie podbiera klientów (reklamodawców) z S24.

  12. piko pisze:

    Domena naszsalon24.pl została zarejestrowana w sposób prawny.

    Możemy sobie zarejestrować domenę naszacocacola.pl (jest wolna) i stworzyć stronę http://www.naszacocacola.pl i pisać o zaletach napojów z bąbelkami albo o czym innym.

    W necie funkcjonuje http://www.warszawskagazeta.pl i gazetawarszawska.pl i nie ma żadnych problemów.

  13. rk1 pisze:

    @Cisza:

    == Może eska niechcący… ==

    oczywiście. dlatego wrzuciłem te notkę. Nie twierdze, że Eska zupełnie nie ma racji.
    Ale z drugiej strony – demonizując („jak nazbierasz więcej ludzi, rozkręcisz temat, a potem Janke pójdzie do sądu i z buta Ci zablokują wszystko”) budzi watpliwości, czy ma racje. Np. w sprawie zablokowania wszystkich blogów jestem przekonany, ze jej nie ma. dlatego zacząłem o tej kwestii – od tego, co to sa autonomiczne blogi. Owszem, zablokowanie S24 oznacza zablokowanie wszystkich blogów. W przypadku NS24 tak nie jest.

  14. entner pisze:

    Aby wejść na te stronę muszę ‚wklepać’ : nohood.wordpress.com

    … a na S24 : salon24.pl

    „nasz salon24 ” jest, jakby nie było tylko wewnętrzną nazwą

  15. piko pisze:

    @entner
    Tak jest teraz, jest wykupiona domena naszsalon24.pl i na niej będzie blog. Nie będzie się wchodzi przez nohooda.

  16. entner pisze:

    PIKO o 20:40

    Nie znałem szczegółów.

  17. Bieszczadnik pisze:

    A mnie cieszy, ze istnienie (i działanie, jak juz nastąpi!) naszsalon24.pl niwątpliwie wkurzy karbowych salon24.pl

  18. rk1 pisze:

    @Piko:

    Czy mozna zmienic nazwę wykupionej domeny na inna niewykupioną?
    (bezkosztowo. bo to ze mozna kupic inna to jasne)

    tez mi sie wydaje, że ze nazwa domeny nie jest znakiem zastrzeżonym.

    oczywiście można procesowac sie o wszystko, ale wątpie by w tym przypadku mialo to sens (nawet jesli tylko chce sie dokuczyc). niepotrzebne koszty, a wobec prostoty rekonfiguracji federacji – żaden zysk i żadne dokuczenie.

  19. facet2017 pisze:

    Wklejam tutaj swój komentarz jaki napisałem pod komentarzem eski, ale ponieważ miał w swojej treści 4 linki, to niestety się nie opublikował i czeka na moderację.
    (Ilość linków ma wpływ na to czy komentarz zostanie opublikowany, czy poczeka na weryfikację właściciela bloga, w tym wypadku nohooda). W dużej części jego treść pokrywa się z treścią notki. Mam nadzieję, że bez nazwy protokołu http się opublikuje.

    Pani szanowna @esko, widzę że nie rozumie pani struktury tego miejsca. „Nasz Salon24” to jest tylko nazwa na banerze blogu zainstalowanego pod adresem nohood.wordpress.com. Nawet sądowe usunięcie bloga nie ma wpływu na sieć, bo:
    1. nohood może sobie założyć nowego bloga i nas sfederalizować na nowo,
    2. jeśli nie zrobi tego nohood, to może to zrobić każdy z nas, kto oczywiście cokolwiek się zna.
    3. sama nazwa „nasz salon24” może być przez sąd uznana za wykroczenie, ale zawsze tytuł baneru możemy zmienić na 1 z tych które w trakcie dyskusji nad nazwą zostały tutaj zaproponowane.
    4. nazwa salon24.pl została zarejestrowana w systemie domen, ale naszsalon24 jeszcze nie, więc możemy sobie spokojnie tej nazwy skorzystać bo tutaj kto pierwszy ten lepszy. proszę spojrzeć na analogie:
    „www.mybank.pl”
    „www.mbank.pl”
    „www.mynasa.co.za”
    „www.nasa.gov”

    Są to odrębne podmioty i mają nazwę mylącą. Mógłbym poszukać więcej przykładów, ale mam to gdzieś.

  20. rk1 pisze:

    @Bieszczadnikk:

    nie o wkurzenie tu chodzi. a poza tym jestem niemal pewien ze karbowym to serdecznie zwisa i powiewa. istnienie NS24 nie ma kogo wkurzyc i nikomu nie szkodzi.

  21. piko pisze:

    @rk1s24
    Nie, nie można zmienić nazwy, przez rok jest ważna i będzie utrzymywana. Można dokonać cesji (np. nohood robi cesję na rk1). Akurat koszt domeny nie jest duży (ok 100 zł) i możemy się zrzucić na kilka domen.
    Nazwy domen nie są znakami zastrzeżonymi. Istnieje w sieci handel ciekawymi nazwami.

  22. facet2017 pisze:

    Co do włóczenia po sądach za prawa autorskie, to niech Bogna uważa!

  23. Bieszczadnik pisze:

    @rk1
    Tobie nie chodzi a mnie owszem.
    Ja jestem mściwy z natury.
    Mam to po dziadku ze strony mamy żony.

  24. piko pisze:

    tu jest ciekawy artykuł który pasuje do naszego problemu
    https://prakreacja.pl/domena-ochrona/

  25. rk1 pisze:

    @Facet:

    dokładnie tak samo mi sie zdaje.
    a co sadzisz o zapisie w regulaminie S24 o nieprasowości
    – patrz ostatni akapit w w notce (offtop). to jest potrzebne, czy chodzi
    o dmuchanie na zimne (albo jakies dalsze plany..) ?

  26. rk1 pisze:

    @Bieszczadnik: co innego napisalem. tam o moim chodzeniu nic nie ma 😉
    twierdze ze NS24 nie wkurza nikogo. nie ma takiej mozliwości.

  27. piko pisze:

    Końcowe podsumowanie ww artykułu

    – W pol­skim po­rząd­ku praw­nym nie ist­nie­je sa­mo­dziel­ne pra­wo do do­me­ny.

    • Najpełniejszą ochro­nę gwa­ran­tu­je usta­wa o zwal­cza­niu nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji. Znajduje ona jed­nak za­sto­so­wa­nie wy­łącz­nie do sto­sun­ków mię­dzy przed­się­bior­ca­mi.
    • Zastosowanie pra­wa wła­sno­ści prze­my­sło­wej i ko­dek­su cy­wil­ne­go ogra­ni­czo­ne je­st do sy­tu­acji, gdy pod za­re­je­stro­wa­ną do­me­ną oso­ba trze­cia pro­wa­dzi kon­ku­ren­cyj­ną dzia­łal­no­ść go­spo­dar­czą i po­słu­gi­wa­nie się tą do­me­ną mo­że wpro­wa­dzić kon­su­men­tów w błąd, co do po­cho­dze­nia to­wa­rów / usług lub oso­by przed­się­bior­cy.

    Nie mają nic do nas bo domena zarejestrowana na osobę fizyczną nie prowadzącą działalności gospodarczej. Jak platforma naszsalon24.pl stałaby się przedsiębiorstwem to może być problem.

  28. rk1 pisze:

    @PIKO:

    dobry link:

    https://prakreacja.pl/domena-ochrona/

    dzieki.

    no wlasnie o to mi chodzilo, o tym wspomnialem StaremuWrockowi (20:28):

    dopoki NS24 nie stanie sie przedsiewzieciem
    komercyjnym i konkurującym (oba waruni musza byc spelnione)
    a teraz zaden nie jest – nie ma o czym mówic.

    a jak bedzie mialo byc to ma sie nie nazywac naszsalon24,
    ale domena moze zostac. a ponadto (wydaje mi sie)
    ze gdyby mial byc biznes – to przeniesienie portalu
    z jednej domeny na drugą to chyba tania prosta czynnosc informatyczna..

  29. facet2017 pisze:

    @rk1s24
    Prawo jest ostatnią dziedziną w której miałbym ochotę się wypowiadać.
    Wiadomo, że regulaminy nie mogą być sprzeczne z prawem, ale też internet nie jest ograniczony do jednego obszaru i nie wiadomo z prawem jakiego państwa ma być on zgodny, bo przecież australijski bloger nie wydaje się być zobligowany do przestrzegania prawa polskiego, a tym bardziej regulaminu Jankowego. Prawo generalnie nie jest dostosowane do czasów współczesnych zresztą nigdy nie będzie, bo są to czasy szypkie jak szczały wodza apaczuf.

  30. Cogi pisze:

    Mam wrażenie, że nikt z nas do końca nie ma pewności, jak to jest z prawnego punktu widzenia. Z praktycznego – ewentualna sprawa sądowa mogłaby posłużyć Jankom za reklamę. Z drugiej strony 🙂 – nam też :).

  31. facet2017 pisze:

    Domena w którą przyjdzie nam wklepywać w przeglądarkę, gdy już się uporamy z serwerem jest nieco inna niż raczył wspomnieć @pikopiko07 oprócz prefiksu, różni się też sufiksem, ale nie będę jej przytaczał, bo nie mam upoważnienia i po co ludzie mają się nadziewać na stronę z napisem „Under construction”.

  32. rk1 pisze:

    @Facet:

    jasne. zaznaczylem ze to offtop praktycznie bez zwiazku z NS24.

  33. rk1 pisze:

    @Cogi:

    Bingo! 😀
    wbrew pozorom ten element reklamy/antyreklamy jest szalenie istotny.

  34. rk1 pisze:

    @Piko:

    przenosze ten link do notki.

    (choćby dlatego, ze miłuje porzadek. porzadek musi być!)

  35. facet2017 pisze:

    @cogitatiolibretto sądzenie się z blogerami, których się naciągało na zrzeczenie się praw autorskich nie ma sensu się sądzić, bo nie można się zrzec praw autorskich. Nawet jeśli ma rację, to z komercyjnego przedsięwzięcia sąd więcej wyciągnie odszkodowania, niż od nas, zwłaszcza, ze to nie jest już sp. z o.o. tylko o ile wiem S.A. Ale jak wspomniałem, mogę się mylić.
    Zaczynam zauważać potrzebę większego zorganizowania się, bowiem jesteśmy tylko rozproszoną, niezorganizowaną grupką blogerów, których każdy może przyjść i nastraszyć.

  36. facet2017 pisze:

    Właśnie! Dlaczego nie ma szeryfa, dlaczego nikt nie trzyma tutaj porządku, dlaczego nikt nie moderuje mojego komentarza i on tkwi tam samotnie w piwnicy. Hę?

  37. nohood pisze:

    nie widzę problemu.
    salon24 jako marka ma swój początek, określony ciąg znaków i koniec.
    naszsalon24 w sensie formalnym, znaczeniowym i symbolicznym
    zarówno jest czymś innym, jak i wyraża inną rzeczywistość..
    jest równeż autokomentarzem i autoironią a kto czyta inaczej ten kiep
    :))
    nic nam nie grozi.
    gdyby jankowie podali mnie do sądu, to powinni liczyć się z automatycznym odwetem w postaci pozwu zbiorowego…
    jeśli odzyskają treści, które nam zniknęli, to i tak narazili wielu ludzi na straty w postaci jednostronnego przywłaszczenia sobie praw autorów do kontaktu i decydowania o swoich utworach.
    co oznaczać może dla nich masakryczne odszkodowania.
    poza tym nie jest to pierwszy taki przypadek chamstwa polityki salonu24.

    jestem pewien, że nawet nie myślą o drodze prawnej, gdyż mają wszystko do stracenia i nic do zyskania…
    jestem tego pewien.

  38. Włóczęga pisze:

    Jest jeszcze kwestia czy w tym przypadku p.Janke nie musieliby się zmierzyć z WP?

  39. Cogi pisze:

    Zaraz, zaraz, bo ja czegoś nie rozumiem. W regulaminie S24 była adnotacja, że blogerzy (użytkownicy) zrzekają się praw autorskich? Wszelkich czy jedynie majątkowych?

  40. facet2017 pisze:

    @nohood wejdź na stronę i uzupełnij dane, ja za Ciebie tego nie zrobię. Na stronę, nie panel administracyjny DirectAdmin bo już domeny zaczęły działać

  41. Cogi pisze:

    Nohood, jeśli Cię podadzą do sądu, to wszem i wobec oświadczam, że możesz na mnie liczyć. Mam dostęp do naprawdę dobrych prawników i jestem wredną jędzą. Na dodatek skuteczną.

  42. nohood pisze:

    @cogitatiolibretto
    regulamin jest prawem podrzędnym i nie może być sprzeczny z kodeksem.
    prawa autorskie są niezbywalne…

  43. Cogi pisze:

    Ściślej jest tak: prawa autorskie dzielą się na osobiste i majątkowe. Majątkowe są zbywalne, można je na kogoś przenieść. Niezbywalne są osobiste. Zgodnie z postanowieniami artykułu 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych chronią nieograniczoną w czasie i nie podlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do: 1) autorstwa utworu, 2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo, 3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania, 4) decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności, 5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.
    Dlatego zapytałam, gdzie i w jakiej formie było na S24 o zrzeczeniu się praw autorskich.

  44. nohood pisze:

    Facet…
    zmieniłem… mieli porąbany system zatwierdzania zmian, stąd po wpisaniu adres dns serwera się nie nadpisał…
    tym razem sprawdziłem wszystko 2 razy…
    czekamy na propagację…
    jeśli znowu coś nie wyskoczy, to jutro będziemy ready…

  45. Stary Wrocek pisze:

    Szanowni Państwo

    Domena (nazwa) a znak towarowy to dwie różne historie. Proszę przypomnieć sobie co było z Orlenem. Domenę miał zarejestrowaną prywatny gość i miał prawo. Orlen odkupił on niego prawo do domeny

    Co do komercyjności lub nie.

    Znają państwa jakąś witrynę niekomercyjną np. blog o nazwie … Facebook?
    Nazwa (ciąg znakowy) Salon24 jest zastrzeżony. Nie ma znaczenia charakter używania tej nazwy: komercyjny lub nie. Proszę pamiętać, że nie domeny a nazwy (w tym zastrzeżone) są wykorzystywane w przeglądarkach.

  46. facet2017 pisze:

    ponoć @rk1s24 ściągnął sobie regulamin, a przynajmniej czytał.

  47. facet2017 pisze:

    @nohood No przecież mówię, ze już można kontynuować, bo strona się wyświetla.

  48. nohood pisze:

    @cogitatiolibretto
    no tak, ale tworzy się szereg deliktów w oparciu o łamanie praw osobistych..
    gdyby publicysta był wrażliwcem, to umówmy się- mogłoby go coś takiego podłamać…
    tylko idiota może być tak bezmyślny, żeby bezczelnie skasować facetowi 6 lat pracy…
    do tej pory czuję wstręt gdy o tym pomyślę… nie chcę, ale czuję…
    mam zdecydowaną alergię na zamordyzm…

  49. rk1 pisze:

    @SWrocek:

    zajrzyj do linku od Piko (dodałem go do notki)

    i na komentarz Faceta z 21:01 (choćby przykady)

    jakos trudno mi sie zgodzic z tym że i Ty masz racje i oni mają racje.
    wiem, raczej marny ze mnie Rebe 🙁

  50. nohood pisze:

    @facet2017
    ale fajnie….ulga
    zostało jeszcze jedno:
    robię notkę….

  51. Lula322 pisze:

    @Nohood

    Publicysta może odzyskać dowolne LC jeśli wpłaci stówkę

  52. rk1 pisze:

    @Nohood 21:49

    piszesz o roznych sprawach. w sprawie A zalozonej przez Jankow
    nie ma zadnego znaczenia, że mozesz im zalozyc sprawe B.

    a poza tym, we wszystkim masz rację 😀

  53. Lula322 pisze:

    dowolne swoje LC

    🙂

    Jak z nieswoim nie wiem
    🙂

  54. Stary Wrocek pisze:

    RK1

    No tak, domeny są rejestrowane „jak leci” kto pierwszy ten lepszy. Tu nie ma problemu domeny „naszsalon24” ale jest problem ciągu znaków „salon24”. A ten jest zastrzeżony. ciągu „gazeta” nie można zastrzec bo to słowo powszechnie stosowane. Ale „nasza gazeta” już tak. Tyle, że ktoś inny może (bez względu na cel) wymyślić sobie „codzienna gazeta” i konfliktu nie będzie. Ale „bardziej nasza gazeta” to już jest problem.
    Oczywiście, jest tak, że przy malutkim blogiku (tyci, tyci) pewnie nikt by się nie awanturował ale S24 i NS24 to pokrewne usługi. Wg. mnie jest problem. A na pewno może być

  55. nohood pisze:

    @lula322:
    ktoś wsiada na twój rower i mówi, że ma do tego prawo, bo szprychy robione były w jego fabryce(edytorze tekstu) a poza tym jest właścicielem naklejki, którą przykleił zgodnie z własnym regulaminem…
    a następnie za zwrot żąda stówkę…
    co to jest ?
    dla mnie zwyczaje rodem z postkomuny…

  56. Lula322 pisze:

    No zgadza się.

    Oddamy Twoje teksty za stówę. Masakra!

  57. facet2017 pisze:

    Zgodnie z tym co w mojej głowie powstało, to należałoby jednak zmienić nazwę portalu na jedną z proponowanych przez nas nazw, to że jesteśmy byłymi blogerami salon24.pl ( i nie tylko byłymi), zostanie upamiętnione w adresie domeny. Nasz Salon24 trąci jednak lekkim sztubactwem (w moim mniemaniu) a nazwa własna bardziej cieszy. Poza tym kłopot z domniemanymi prawami autorskimi by się rozwiązał.
    To taką rzecz chciałem powiedzieć.

  58. rk1 pisze:

    @SWrocek

    == S24 i NS24 to pokrewne usługi ==

    no właśnie nie.
    S24 oferuje usługi (za pieniądze) reklamodawcom.
    NS24 nie oferuje usług (bo nie zarabia), robi frajde blogerom (nie reklamodawcom) za friko.

    przepisy (np. te przytoczone w linku) nie maja tu zstosowania.

  59. nohood pisze:

    @rk1s24
    mogę mylić się w tym, że mają jakiegoś bydlaka w todze do usług…
    zazwyczaj tak wyglądają sprawy w pierwszej instancji…
    miałbym niejedną historię na ten temat.
    w każdym razie zlewam prawo komuny… nie szanuję dekretów okupanta.
    wiem, że wielu uzna to za przesadę, ale uważam, że nie żyjemy w wolnym państwie przede wszystkim z powodu systemu prawnego, który wyewoluował wprost z sowietu…
    nie zaznam spokoju dopóki ten system będzie odbierał mi powietrze..

  60. Stary Wrocek pisze:

    RK1

    Każdy blog, (np. moje Muzeum), witryna internetowa jest usługą !
    Pisząc coś, świadczymy „usługi dla ludności”.

  61. rk1 pisze:

    @Facet 22:31

    ====> tutaj 20:17

  62. rk1 pisze:

    @SWrocek 22:37

    bez przepływu kasy usługi to sa uprzejmosci (to nie jest działalnośc gospodarcza).

  63. rk1 pisze:

    @Nohood:

    jak napisze ze offtopujesz to dostane pochwałe, czy naganę 😉

  64. nohood pisze:

    @lula322
    co za małostkowość..
    ;)p.

  65. Stary Wrocek pisze:

    RK1

    Uprzejmość też może być usługą 🙂
    Nie chodzi o potoczne rozumienie ale o ustawę:

    świadczenie usługi drogą elektroniczną – wykonanie usługi świadczonej bez jednoczesnej obecności stron (na odległość), poprzez przekaz danych na indywidualne żądanie usługobiorcy, przesyłanej i otrzymywanej za pomocą urządzeń do elektronicznego przetwarzania, włącznie z kompresją cyfrową, i przechowywania danych, która jest w całości nadawana, odbierana lub transmitowana za pomocą sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne;

    Tu nie ma mowy o odpłatności

  66. nohood pisze:

    @rk1s24
    zapytaj zarządu 🙂
    rzeczywistość jest jedna.
    kategorie(tematy) są abstrakcyjnym fantomem umysłu(nie istnieją)

    wniosek: offtopy nie istnieją
    🙂

  67. rk1 pisze:

    @Swrocek:

    moge sie tylko powtorzyc. kto komu robi usluge w sensie dzialnosci gospodarczej definiuje skad dokad przeplywa pieniadz. jesli dam dziecko obejrzec telewizje na moim odbiorniku:
    a) usluge wykonala TV dla mnie (zaplacilem abonament)
    b) nie wykonalem uslugi w sensie prawnym wobec dziecka
    (no chyba ze skasowalem oplate za obejrzenie dobranocki)

    wchodząc na twoj blog, komentując na nim za darmo nie korzystam z twojej uslugi w sensie prawnym.

    chyba wiecej w tu nie wykrzeszemy. dzieki na przedstawienie opinii.

  68. rk1 pisze:

    @nohood

    ==============================

    === wniosek: offtopy nie istnieją ===

    oprawiłem w ramki 😀

  69. rk1 pisze:

    oszzz – cala ramka sie posypała 🙁 🙁

  70. Zolw pisze:

    @Bieszczadnik

    „To się wygeneruje kolejną wersję i bedzie NaszSalon25.”

    Gdyby był Pan kiedyś, szanowny Kolego, w regionie Pyrlandii – ma Pan u mnie dużą wódkę. Będę zaszczycony!

    To lubie! Jakem wnuk hardego chłopa spod Wielunia!

  71. Marek Lipski pisze:

    1.Pozdrawiam.Federacja blogów „nasz salon24.pl” nie może wykluczać autorów piszących o firmach, gospodarce,edukacji informatycznej, o komponowaniu muzyki dla każdego,o szyfrowaniu w kompozycjach muzycznych,o kodach J.S.Bacha,w sonatach,o tym że każdy może być kompozytorem a nawet nie może odrzucać artykułów o firmach, z ukrytą, trudną do sprawdzenia reklamą dla firmy (czas dla moderatora,administratora itd).

    Tego rodzaju formy artykułów są również na znanych portalach w Polsce. Specjalnie nie podaję nazw domen czy też znaków towarowych. Przecież gdy będę pisać o Korgu, Rolandzie, Casio studio nagrań,wydawnictwie muzycznym, music software,programach muzycznych z przykładami dla studentów czy też czytelników, będę zmuszony podawać zródła informacji.
    Pomimo,że firmy nie płacą za informacje w artykułach.

    Napiszę artykuł o sukcesach uczni szkoły muzycznej (w mieście x,państwie x )Yamaha co jednoznaczne,z reklamą dla Yamahy.

    Segregacja autorów blogerów w Federacji blogów,jest bardzo trudna ale i kontraproduktywna.

    2.Polecam zadać konkretne pytania w tej sprawie opisanej w wpisie, w linku, poniżej.
    „Mikołaj Lech,adwokat Prawnik, specjalizuje się
    w prawie własności przemysłowej, zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
    oraz prawie autorskim.
    „Nie musisz mieć firmy, aby zastrzec znak towarowy.”

    http://znakitowarowe-blog.pl/czy-musze-miec-firme-aby-zastrzec-znak-towarowy/
    Pytanie,można zadać w komentarzu.

    2.”Federacja blogów,”z automatycznym skryptem,który przekazuje teksty do „centrali”(w tym „nasz salon24.pl jest od wielu lat praktykowana i realizowana.

    Autor blogu jest zainteresowany czytelnikami i przekazuje do „centrali” tylko o.k. a skrypt, ściąga wszystkie artykuły, z blogu autora na wordpress,google.
    W ciągu,minuty…
    To nie są https://www.bloglovin.com/
    czy też http://www.networkedblogs.com/ i inne,z których korzystam.

    Dla wordpress są specjalne skrypty:darmowe ale i za opłatą.Taką metodę stosują Agora ,media niemieckie ale media pod patronatem PiS w Polsce.
    Do tego mają prawo osoby prywatne, stowarzyszenia itd.

    3.Nazwa domeny naszsalon24.pl może sugerować,że salon24.pl należy do właściciela domeny?Tak i Nie.
    -To może być społeczna reklama dla salon24.pl i jej spółek,powiązanych biznesowo i reklamująca wszystkich autorów w internecie,w tym ,którzy piszą w salon24.pl lub są jeszcze zarejestrowani.
    -To może być projekt dla Federacji autorów,którzy aceptują reguły naszsalon24.pl.

    4.Cytat: Redakcja nie odpowiada za treści podane przez autorów. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za treść wrzucanych artykułów oraz tłumaczeń. Za treść ogłoszeń i reklam redakcja nie odpowiada.”.Taki wpis na stronie głównej w społecznym projekcie,(Federacja) gwarantuje w sądach bezpieczeństwo prawne.

    5.Salon24.pl to platforma hostingowa dla użytkowników,którzy wyrażają zgodę na wykorzystywanie przez Salon24.pl swoich Blogów do celów komercyjnych.
    Z newsami?W tym momencie to mnie zainteresowało.

    Cytat:Platforma Blogowa nie jest prasą w rozumieniu ustawy Prawo Prasowe z dnia 26 stycznia 1984 r. (Dz. U. nr 5, poz. 24, ze zmianami) (dalej „Prawo prasowe”). Salon24.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne działania lub zaniechania Użytkowników Platformy Hostingowej związane z naruszeniem Prawa prasowego”
    Koniec cytatu:

    Tutaj ta cytowana informacja to ostrzeżenie dla „cyklicznych artykułów, mnie zainteresowała,ałe pod względem prawnym.Zabawne, gdyż na salon24.pl,są limity wpisów-do maksymalnie 4,dziennie.

    Dalej.
    „Salon 24.pl S.A. nie jest wydawcą, redaktorem naczelnym, redaktorem odpowiedzialnym ani żadnym podmiotem uczestniczącym w wydawaniu prasy w rozumieniu Prawa prasowego”Koniec cytatu.
    Nie krytykuję tylko przekazuję jako fan konkurencji na rynku medialnym i wolnego rynku.

    6.Do Piko:”Końcowe podsumowanie w/w artykułu”.Tak oczywiście,ma Pan rację.”ak platforma naszsalon24.pl stałaby się przedsiębiorstwem to może być problem”Z marką towarową ,zawierającę inne, dodatkowe usługi?Nie wiem.Znowu napisałem tyle reflesksji ale to jest typowe, dla „belfra”,który uczy dzieci programowania nie tylko music software.

    Sukcesów życzę ale i w przyszłości zysków.

    Wolności słowa i portalu bez cenzury jakie ja osobiście preferuję w swoich projektach.
    Przykładowo do WPolsce.biz (pewna forma „federacji”autorów) zaprosiłem tylko 15 autorów. i rozpoczęło się Perpetuum mobile .U mnie Polskie „Prawo Prasowe” dla autorów i blogerów nie obowiązuje,nawet przy cyklicznych wpisach, gdyż tam gdzie mieszkam ten przepis w Polsce, jest bzdurą prawną…
    P.S.
    W moim przypadku mam małe wydawnictwo…122 metrów za Nysą.
    Dla właściela domeny naszsalon24.pl i autorów,życzę nie tylko sukcesów ale i humoru.
    Gospodarz bloga ma prawo walczyć z chamstwem, hejtem, trollingiem. Ale nie powinien być jedynym oskarżycielem, sędzią i katem.

    Koniec komentarza.Uff.Wystarczy.

  72. rk1 pisze:

    dlacego ten komentarz jest tylko „na dzwonku” a nie pod notka?

    to jest PW?

    czy moge przekleic do notki?

  73. rk1 pisze:

    @ALL

    „na dzwonek” przyszedl mi komentarz do notki, ktory nie ukazal sie pod notką.
    nie wiem dlaczego. nie mam wyczucia czy to jest forma PW czy czegoś innego.
    mam nadzieje ze nie naruszam tajemnicy korespondencji..

    kopiuję tutaj, bo wewnatrz sa jakies informacje zwiazane z notką
    (juz malo detektuję.. jutro przeczytam):

    .

    .

    Marek Lipski commented on Przyjdzie Janke i nas zje!
    .

    1.Pozdrawiam.Federacja blogów „nasz salon24.pl” nie może wykluczać autorów piszących o firmach, gospodarce,edukacji informatycznej, o komponowaniu muzyki dla każdego,o szyfrowaniu w kompozycjach muzycznych,o kodach J.S.Bacha,w sonatach,o tym że każdy może być kompozytorem a nawet nie może odrzucać artykułów o firmach, z ukrytą, trudną do sprawdzenia reklamą dla firmy (czas dla moderatora,administratora itd).
    Tego rodzaju formy artykułów są również na znanych portalach w Polsce. Specjalnie nie podaję nazw domen czy też znaków towarowych. Przecież gdy będę pisać o Korgu, Rolandzie, Casio studio nagrań,wydawnictwie muzycznym, music software,programach muzycznych z przykładami dla studentów czy też czytelników, będę zmuszony podawać zródła informacji.
    Pomimo,że firmy nie płacą za informacje w artykułach.
    Napiszę artykuł o sukcesach uczni szkoły muzycznej (w mieście x,państwie x )Yamaha co jednoznaczne,z reklamą dla Yamahy.
    Segregacja autorów blogerów w Federacji blogów,jest bardzo trudna ale i kontraproduktywna.
    2.Polecam zadać konkretne pytania w tej sprawie opisanej w wpisie, w linku, poniżej.
    „Mikołaj Lech,adwokat Prawnik, specjalizuje się
    w prawie własności przemysłowej, zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
    oraz prawie autorskim.
    „Nie musisz mieć firmy, aby zastrzec znak towarowy.”
    http://znakitowarowe-blog.pl/czy-musze-miec-firme-aby-zastrzec-znak-towarowy/
    Pytanie,można zadać w komentarzu.
    2.”Federacja blogów,”z automatycznym skryptem,który przekazuje teksty do „centrali”(w tym „nasz salon24.pl jest od wielu lat praktykowana i realizowana.
    Autor blogu jest zainteresowany czytelnikami i przekazuje do „centrali” tylko o.k. a skrypt, ściąga wszystkie artykuły, z blogu autora na wordpress,google.
    W ciągu,minuty…
    To nie są https://www.bloglovin.com/
    czy też http://www.networkedblogs.com/ i inne,z których korzystam.
    Dla wordpress są specjalne skrypty:darmowe ale i za opłatą.Taką metodę stosują Agora ,media niemieckie ale media pod patronatem PiS w Polsce.
    Do tego mają prawo osoby prywatne, stowarzyszenia itd.
    3.Nazwa domeny naszsalon24.pl może sugerować,że salon24.pl należy do właściciela domeny?Tak i Nie.
    -To może być społeczna reklama dla salon24.pl i jej spółek,powiązanych biznesowo i reklamująca wszystkich autorów w internecie,w tym ,którzy piszą w salon24.pl lub są jeszcze zarejestrowani.
    -To może być projekt dla Federacji autorów,którzy aceptują reguły naszsalon24.pl.
    4.Cytat: Redakcja nie odpowiada za treści podane przez autorów. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za treść wrzucanych artykułów oraz tłumaczeń. Za treść ogłoszeń i reklam redakcja nie odpowiada.”.Taki wpis na stronie głównej w społecznym projekcie,(Federacja) gwarantuje w sądach bezpieczeństwo prawne.
    5.Salon24.pl to platforma hostingowa dla użytkowników,którzy wyrażają zgodę na wykorzystywanie przez Salon24.pl swoich Blogów do celów komercyjnych.
    Z newsami?W tym momencie to mnie zainteresowało.
    Cytat:Platforma Blogowa nie jest prasą w rozumieniu ustawy Prawo Prasowe z dnia 26 stycznia 1984 r. (Dz. U. nr 5, poz. 24, ze zmianami) (dalej „Prawo prasowe”). Salon24.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne działania lub zaniechania Użytkowników Platformy Hostingowej związane z naruszeniem Prawa prasowego”
    Koniec cytatu:
    Tutaj ta cytowana informacja to ostrzeżenie dla „cyklicznych artykułów, mnie zainteresowała,ałe pod względem prawnym.Zabawne, gdyż na salon24.pl,są limity wpisów-do maksymalnie 4,dziennie.
    Dalej.
    „Salon 24.pl S.A. nie jest wydawcą, redaktorem naczelnym, redaktorem odpowiedzialnym ani żadnym podmiotem uczestniczącym w wydawaniu prasy w rozumieniu Prawa prasowego”Koniec cytatu.
    Nie krytykuję tylko przekazuję jako fan konkurencji na rynku medialnym i wolnego rynku.
    6.Do Piko:”Końcowe podsumowanie w/w artykułu”.Tak oczywiście,ma Pan rację.”ak platforma naszsalon24.pl stałaby się przedsiębiorstwem to może być problem”Z marką towarową ,zawierającę inne, dodatkowe usługi?Nie wiem.Znowu napisałem tyle reflesksji ale to jest typowe, dla „belfra”,który uczy dzieci programowania nie tylko music software.
    Sukcesów życzę ale i w przyszłości zysków.
    Wolności słowa i portalu bez cenzury jakie ja osobiście preferuję w swoich projektach.
    Przykładowo do WPolsce.biz (pewna forma „federacji”autorów) zaprosiłem tylko 15 autorów. i rozpoczęło się Perpetuum mobile .U mnie Polskie „Prawo Prasowe” dla autorów i blogerów nie obowiązuje,nawet przy cyklicznych wpisach, gdyż tam gdzie mieszkam ten przepis w Polsce, jest bzdurą prawną…
    P.S.
    W moim przypadku mam małe wydawnictwo…122 metrów za Nysą.
    Dla właściela domeny naszsalon24.pl i autorów,życzę nie tylko sukcesów ale i humoru.
    Gospodarz bloga ma prawo walczyć z chamstwem, hejtem, trollingiem. Ale nie powinien być jedynym oskarżycielem, sędzią i katem.
    Koniec komentarza.Uff.Wystarczy.

  74. Marek Lipski pisze:

    1.Do rk1 „rk1 Jaki komentarz? Kogo komentarz? Mój?
    Tak?To O.K. Można zawsze przyklejać.
    Cytat.
    „dlacego ten komentarz jest tylko „na dzwonku” a nie pod notka?

    to jest PW?

    czy moge przekleic do notki?”

    2.Do „naszsalon24.pl”.
    Czy portal będzie moderowany?
    Dlaczego?Dla spam(notek) są małe wtyczki.
    Dla wpisów,przyklejanych,są małe skrypciki,
    które automatycznie,wprowadzają przyklejają specjalne nowe notki.
    Czy portal będzie przedstawiać artykuły chronoligicznie?
    Czy strona główna będzie się szybko ładować na telefonach komórkowych?
    Kiedy mogę zareklamować naszsalon24.pl i podrzucić wpis o Federacji Autorów?

    Uwielbiam nowe projekty dla Polski.

  75. General Rokurota pisze:

    Erku,
    nie znam sie na prawie. Myslalem, piszac swoja notke, ze moze lepiej zmienic nazwe. Ale moze sie mylilem.

  76. Marek Lipski pisze:

    Do General Rokurota.

    Jest wiele wolnych,domen salon24 a główna nazwa salon.com jest opatentowana w USA.2 domeny naszsalon24.pl i naszsalon24.org to dobry początek ale to za mało,dla projektu Federacja Autorów.

    Jest pewna forma zabezpieczenia prawnego dla właściciela naszsalon24.pl..:dodatkowe strony na portalu(skrypt) dla salonu meblowego i aut.Dodatkowo strony dla reklam organizacji poza rządowych czyli dla PCK,Caritas,itd.

    Takie „zabezpieczenia” są formą alibi prawnego.Powyżej 700 złotych,netto zysku,miesięcznie, właściciel domeny…rejestruje w Polsce,firmę lub u mnie za 26 Euro(jednorazowa) w Forst(Lausitz),Niemcy.Z adresem na korespondencję.

    Właściciel naszsalon24,to dorosły,doświadczony człowiek i jest dyplomatyczny(nohood).

    Ja nie muszę być „ułożony gdyż lubię konkurencję dla Polski i w Polsce.
    Nazwa dla Federacji musi być ….opatentowana.Wtedy nie ma zagrożenia.

    NOHOOD,pozdrawiam.

  77. rk1 pisze:

    @Marek Lipski:

    widze zdublowane komentarze. musialo nastapic jakies zagiecie czasoprzestrzeni.
    zdarza sie 😀

  78. rk1 pisze:

    == Erku, nie znam sie na prawie. Myslalem, piszac swoja notke, ze moze lepiej zmienic nazwe. Ale moze sie mylilem. ==

    Generale,

    tez sie nie znam (mimo ze znam sie na wszystkim).
    dlatego wrzucilem temat na wokande.
    generalnie pisanie o czyms na czym sie nie zna jest fajne 😀

    watpliwości sa (patrz komentarze StaregoWrocka). i dobrze.
    liczylem, ze wypowie sie Eska. i sie przeliczylem.

  79. Marek Lipski pisze:

    Do RK1,Dziękuję jako „belfer” a jako Marek,pozdrawiam.

    Na naszsalon24.org jest już żartobliwy adres i tekst „CAŁODOBOWY DUPNIAK DE LUX.Dlaczego? Publicznie?Przecież artykuły z tego blogu,można natychmiast przekazać do naszsalon24.org Pana Sławomira.(nahood) ,

    Sławomir,,wg informacji z rejestracji domeny (org)prowadzi od lat działalność gospodarczą (naszsalon24.org) w swojej miejscowości,z mojej branży.Dane o firmach są już w internecie .Wraz z adresem..firmy.To samo w projekcie,”Bródno(rok 2015)

    Naszsalon24 ma być projektem społecznym.Nawet jako federacja. nie może sobie pozwolić na żarty,jak tekst powyżej.Przecież prawne kpiny z salon24.pl to nie jest zabawa.Autorzy ,którzy chcą wspierać naszsalon24,mają zrozumienie dla żartów ale młodzi autorzy nie zaakceptują.

    W wersji beta można przeprowadzać eksperymenty.To rozumiem.

  80. rk1 pisze:

    salonowiec24 czyli CAŁODOBOWY DUPNIAK DE LUX

    🙂 🙂 🙂

    piękne 🙂 🙂

    nie wiem co to, domyslam sie tylko
    i jest to w stanie in statu nascendi.

    i git 😀

  81. Intuicja pisze:

    Wydaje mi się, że masz w 90% rację, co oczywiście nie oznacza, że Państwo Janke nie poszliby do sądu. Pytanie, czy im się to rzeczywiście opłaca. Pewnie póki co – nie. Po co robić reklamę nowo powstającemu portalowi (w dodatku nie prowadzącemu działalności gospodarczej)… Jednak jeżeli wysoko oceniają szanse rozwoju NS24 – mogą zaryzykować.
    Tylko spójrzmy na to w sposób następujący: kto na tej sprawie naprawdę zyskałby, a kto stracił? Wydaje mi się, że stratni byliby Państwo Janke, NS24 – zmieniłby po prostu nazwę, mając za sobą etap niezłej reklamy. Wokół Państwa Janek powstałby szum, którego się boją (skoro zwijają nawet nieszkodliwe notki), bo wiadomo pieniądze lubią ciszę.

    Sprawa prawników – Państwo Janke maja swoich, ale myślę, że i NS24 miałby niezgorszych. Zaryzykuję, ze lepszych;)
    Słowem – nie odpuszczałabym nazwy, to my tworzyliśmy salon i to nas potraktowano źle, ale jeśli wola będzie inna – tys sie zgodze:) Rozumiem chęć odcięcia się od nazwy salon24. (choć nie podzielam:) )

  82. rk1 pisze:

    @intu:

    do sądu zawsze mozna iśc. nawet nie mając powodu.
    ba, nawet nie majac pretekstu. sa tacy co lubią.

    ale o to B&IJ nie podejrzewam. zakladam ze jednak szanuja swoj czas
    i pieniadze. na kontrskutecznosc (reklame i antyreklame) zwrocila uwag Cogi.

  83. hostoja pisze:

    Przypuszczam, ze są sądu raczej nie pójdą, pomni skutków innych awanturek o nazwę, choćby PJN.

  84. nohood pisze:

    taniec intuicji w swoim żywiole.
    :)) co do prawników- masz 100% racji
    🙂 jak będzie mało w polsce, to sprowadzę desant adwokacki swoich ze szwajcarii..

  85. rk1 pisze:

    @Marek Lipski

    == Przecież artykuły z tego blogu,można natychmiast przekazać do naszsalon24.org Pana Sławomira.(nahood) , Sławomir,,wg informacji z rejestracji domeny (org)prowadzi od lat działalność gospodarczą (naszsalon24.org) w swojej miejscowości,z mojej branży.Dane o firmach są już w internecie .Wraz z adresem..firmy.To samo w projekcie,”Bródno(rok 2015) ==

    to na pewno dla kogos cenne informacje.
    domyslam sie, ze wiele rzeczy mozna wyłuskać z netu, mając jakąs biegłość.

    o Nohoodzie, o mnie (sadze ze z latwościa znajdzie Pan moj adres i zdjęcie, wiele o mnie mozna dowiedzie sie z notek), o innych blogerach. Tylko, w tym przypadku
    – po co? co ma wynikać z wrzucenia takiej informacji j/w ?

    nie podoba mi sie ten panski komentarz.
    moze nieslusznie i bez powodu, ale nie podoba sie.
    złe wibracje.

  86. rk1 pisze:

    Wklejam komentarz Eski „w temacie”:

    eska pisze:
    2 Luty 2017 o 23:54

    Ponieważ się zrobiła dyskusja o nazwie, to wyjaśniam >
    Nie chodzi o prawa do domeny czy nazwę firmy, chodzi o prawa autorskie do samej nazwy, czyli do pomysłu A te są chronione prawem autorskim, czyli zarzucą, że wprowadzacie celowo w błąd i podbieracie czytelnika, tym samym szkodząc ich interesom.
    Prawda jest taka, że być może sąd w końcu uzna, że wszystko w porządku – tak po roku mniej więcej. A w międzyczasie tenże sąd zablokuje, co zechce i na podstawie czego zechce – nie tylko Nahooda, ale i blogi z nim powiązane poprzez reblogowanie. Bo mu wolno aż do apelacji. Tak się u nas wykańcza ludzi i firmy – zablokują cię, a potem wygrasz, to odblokują. A w międzyczasie możesz gryźć paznokcie.
    Ja naprawdę uczciwie ostrzegam, akurat numery z prawem autorskim znam zawodowo, a jakie są sądy, to chyba nie muszę pisać.

    PS – ktoś pamięta „Piwnicę pod Jankesami”? To było super!
    W samo sedno, a nijak się nie mogli przyczepić :))

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi