You may also like...

5 komentarzy

  1. cisza1 pisze:

    @ boson

    Kapitalne. Rosjanie świętują wygnanie Polaków z Kremla :))

    Aby nie było wątpliwości z Andrzejem Bobolą ( o którym piszesz ). Andrzej Bobola, herbu Leliwa (ur. w 1540, zm.1616), był stryjem świętego Andrzeja Boboli (1591 – 1657) Inny zaś Andrzej Bobola był proboszczem w Dubiecku.

    Tenże podkomorzy wielki koronny był też fundatorem wielu kościołów ( np. w Warszawie ) i szkół jezuickich umarł bezpotomnie.

    „Na dworze Zygmunta III Wazy miał od królów: Zygmunta, potem Augusta polecenie, aby wychowywać młodzież. Od 1599 r. był sekretarzem i doradcą króla, przywódcą obozu regalistów. Jako podkomorzy, i na wyraźny rozkaz króla, brał udział w wyprawie na Smoleńsk, skąd po zdobyciu twierdzy, w drugiej połowie czerwca 1611 r., wybrał się do Wilna, by przygotować tam dla dworu kwatery i przypilnować triumfalnego wjazdu Zygmunta III Wazy.
    Uczestniczył też z ramienia króla w wyprawie pod Gdańsk i do Moskwy poświęcając swe życie ojczyźnie. Największe uznanie zdobył u króla Zygmunta III Wazy. Za działalność kontrreformacką otrzymał podziękowanie od Stolicy Apostolskiej.”

    Bobolowie, herbu Leliwa to polski, patriotyczny ród szlachecki a ów Andrzej z nich najzamożniejszy, najznaczniejszy. Pomagał swojej rodzinie łożąc na ich kształcenie.

  2. Cogi pisze:

    Długośmy w spokoju nie pożyli. Już w 1625 roku Gustaw Adolf podjął przygotowania do wznowienia wojny z Polską, w celu wznowienia podboju Inflant, odzyskania przyczółków w południowo-wschodniej Kurlandii. Gustaw Adolf dostrzegał w Rzeczypospolitej istotnego partnera Habsburgów i bardzo poważnie traktował prowadzone przeciwko niej działania jako część wojny toczącej się w Rzeszy pomiędzy obozem protestanckim a katolickim. Przenosząc wojnę z Inflant do Prus, uważał, że najlepszą pomocą dla niemieckich protestantów będzie rozbicie armii Rzeczypospolitej, które uniemożliwi ewentualne włączenie się Zygmunta III w konflikt w Rzeszy.

  3. boson pisze:

    Powtórzę jeszcze raz – 9. grudnia 1610, Londyn:

    „But the success of the Poles is very displeasing to the King, to the Council, to the Dutch, and to all Protestants; and it is held by some that when the affairs of Germany are settled, something must be done to help the King of Sweden.”

  4. cisza1 pisze:

    @bosonweb
    Nie jestem historykiem ale wiadomo mi, że Anglia prowadząc politykę „równowagi” na kontynencie zawsze obawiała się wzrostu znaczenia jakiegokolwiek państwa, tym bardziej, państwa katolickiego. Polegało to na prowokowaniu, wszczynaniu (cudzymi rękami) finansowaniu wojen.
    Wtedy wsparli Szwecję i rozruchy w Rosji.

    I tak jest pewnie do dziś…

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi