I co teraz?

You may also like...

137 komentarzy

  1. eks rab b. i eks murgrabia c. napisał(a):

    Jeśli została na Salonie zasada, że admin decyduje o tytule i lokalizacji notki, trudno mówić o wygranej. Poza tym, tutejszy portal i portal Eski to alternatywa o wielkich perspektywach.

    Salon24 zawsze był jedynie menażem, na którym ujeżdżano blogerów, dając im się wybiegać za cenę wykonywania dziwnych, nakazanych przez właściciela ruchów.

  2. rk1 napisał(a):

    == I co teraz? ==

    nic. róbmy swoje.

    przecież nic się nie zmieniło (albo coś umknęło mojej uwadze).

    pod notką (https://nohood.wordpress.com/2017/01/29/wez-koze/)
    odpowiedziałem Staremu Wrockowi:

    wciśnięto [w ciasne s24] stado kóz.
    i obiecano wywalenie jednej.
    a Icek już się cieszy 😀

  3. rk1 napisał(a):

    @EB: natomiast oczywiscie, ze nie ma co sie obrażać na S24.
    podobnie jak na inne miejsca. To BJ raczej tak traktuje NS24
    jak wrażą robotę (Cogi cytowała – nie chce mi sie szukac).

  4. cisza1 napisał(a):

    @E.B

    Pytasz: I co teraz?
    Moja odpowiedz: teraz nic.

    A w ogóle, to bardzo cenię sobie wolność wyboru i decyzji. Gdy mnie ktoś okłamał raz, kłamie dziś ( ogromny wzrost ), to byłabym naiwna sądząc, że będzie uczciwy i przestanie kłamać.
    Poprzednio dali kilka dni i nagła zmiana, teraz aż dwa miesiące…by zatrzymać „resztki” ? To pachnie kolejną manipulacją.
    To tylko moja opinia 🙂
    ps. Dobrze nam tutaj. Mam zaufanie do @Nohooda.

  5. E.B napisał(a):

    RK1

    Mówisz o tym: „Prac nad „konkurencyjnym” portalem było już w przeszłości wiele. Wszystkie zakończyły się fiaskiem. Ale życzę powodzenia”.

    Cała BJ. Za życzenia oczywiście dziękujemy. Ale sytuacja się zmieniła, bo poszli o jeden most za daleko.

  6. E.B napisał(a):

    Eks Rab

    Murgrabio, masz oczywiście rację, oceniając tak S24. Ujeżdżanie blogerów to właściwe słowo, ale wciąż mieliśmy nadzieję….

    Ja tylko chciałabym, żebyśmy się nie zamknęli tylko na naszym portalu, bo szczególnie Eska będzie nam bliska.

  7. E.B napisał(a):

    Cisza.

    Mnie też jest dobrze i cieszę się, że ludzie nie chcą tam wracać.
    I to jest takie budujące. Nie wszystko można z nami zrobić. Jeszcze nie całkiem skapcanieliśmy, chociaż bardzo się o to starano.

  8. rk1 napisał(a):

    juz apisalem co dalej. bardziej mnie ciekawi co innego:

    co wstrzymuje blogerow przed pojawieniem tutaj?
    (nie przed zerwaniem z s24, emigracją stamtąd tu).

    tylko strona techniczna (ten straszny wordpress),
    niezrozumienie idei federacji blogów,
    za słaby (natenczas) system ns24,
    obecne tu towarzystwo, inne?

  9. Daani napisał(a):

    „Ducha podeptano”.Ducha Salonu? A gdzie tam stradzylo? Teraz echo hula, mize Kobieta Kula? Czy to dzisiejsze radosne wiesci? Dopiero otworxylam moj slynny telefonik. Wczoraj troche mnie wzielo na wspomnienia moich komentarzy na salon24 pl, a bylo ich, bagarela, az 35 tysiecy;) Zal, zal za nimi …A tu dzis news. A co ze starymi komentarzami i dunkcja

    :” Moje komentarze”. Nie mam zdania, musze przeczytac, co panstwo Janke napisali.Mniedducha nikt nie podeptal.Chcial.Pisac trzeba…dezyderaty do Nieba…

  10. Daani napisał(a):

    Proba wklejki

  11. Daani napisał(a):

    Proba nr 2.Czy tu daje sie zamiescic czlowieka narysowanego i ruszajacego sie?
    [url=[/img][/url]

  12. Cogi napisał(a):

    RK1 – z moich rozmów z ludźmi wynika, że obawa przed nieporadzeniem sobie z wordpressem.

  13. Daani napisał(a):

    Moich komentarzy bylo 25 tysiecy, z czego polowa do wykoszenia, ale reszta? Gdzie sie podziala?
    [url=[/img][/url]

  14. Daani napisał(a):

    Nie zamieszcza sie errata, moich komentarzy bylo tam 25 tys.
    [url=[/img][/url]

  15. rk1 napisał(a):

    @Cogi:

    sadzę, że nie tylko to.
    np. do komentowania nie trzeba WP.

  16. cisza1 napisał(a):

    @RK1
    Trudno uwierzyć, że tylko o WordPress’a chodzi. Skoro ja, niekumata w tych sprawach, sama szybko założyłam bloga, na razie „gołego” bez dodatków.

    Może się pojawiają i obserwują?
    Nie dziwię się, może obracali się w innym gronie niż Wasze i zastanawiają się.
    Dla wielu pisanie to sprawa „życiowa”, stąd namysł.

  17. Daani napisał(a):

    Mialam25 tys.komentarzy na s24, a nie 35- ;).Wstawilam obrazek i nie wpisalo sie nic.
    [url=[/img][/url]

  18. rk1 napisał(a):

    @Cisza:

    powiem tak: dla mnie blogowanie to zyciowa sprawa (tzn nie bede wciskal kitu ze nie jestem uzależniony. zeby to byl jedyny nałog.. )

    Ale gdyby pisanie bylo dla mnie powaznie zyciowa sprawą.. to juz dawno bym mial swoj blog, a na s24 tylko wrzucal zajawki i inicjatywa tutejsza bylaby bardzo atrakcyjna.

  19. E.B napisał(a):

    RK1

    Strona techniczna trochę ich przeraża. Na S24 była łatwość zakładania bloga i komentowania. Ludzie są trochę leniwi z natury i boją się nowości.

    Zawsze musi być jakaś awangarda, w sensie takim, że ktoś przeciera szlak a jak już jest przetarty to dołączają inni.
    Czekają co z tego wyniknie. Może im nie przeszkadza sposób w jaki ich potraktowano?
    To jest kwestia smaku i tej mentalności raba, którą w nas odciśnięto.

    PS

    Rozjaśniłeś awatarek i teraz jest super :).

  20. Cogi napisał(a):

    A ja myślę, że to zasadnicza przyczyna. Może należałoby roznieść informację, że po dodaniu przez Nohooda do listy autorów, w gruncie rzeczy nie trzeba bloga zakładać, można pisać stąd notki.

  21. Daani napisał(a):

    [url=[/img][/url]Blokujecie, czy was blokuja.?Nie moge zamiescic wpisu.Sprobuje jeszcze raz Ja przez telefon nie bede podawala hasla do wpress.Czegos sie boicie? Zalozylyscie jak salon blokade komentowania? Tylko zalogowani na wordpress? To czyms sie chcecie roznic od swobody na salonie, tam tylki komentowanie na raze przez FB?

  22. Anonim napisał(a):

    17.01. Powiesiłem na WP na swoim blogu notkę:
    https://jaskiniowiecblog.wordpress.com/2017/01/17/1-o-tym-jak-poszedlem-po-prosbie/
    Na starym S24 pozostała gigantyczna ilość wartościowych komentarzy zarówno autorów, jak również (dla mnie bardzo ważnych) – komentatorów (funkcja „wszystkie komentarze komentatora X”) i narazie one są „przepadnięte”. Chodzi o to, aby je jakoś odzyskać dla nas wszystkich.
    Tak samo jest na razie przepadnięta funkcja autora „wszystkie komentarze autora”.
    PP. właściciele przebąkują coś o możliwości obejrzenia – ale wyłącznie SWOICH komentarzy. Cudzych już – nie.
    Pozdrawiam wszystkich.

  23. E.B napisał(a):

    Cogi.

    Ja nie zakładałam bloga na WP. Po zaakceptowaniu zaproszenia Nohooda kliknęłam w link, który podał i napisałam notkę powitalną i opublikowałam. W ten sposób zostałam dodana do grona autorów.
    Nie trzeba nic instalować i zakładać własnego bloga.
    Jako komentator w witrynę trzeba wpisać tę nohoodową i tyle.

    Może takie wiadomości im wystarczą?

  24. facet2017 napisał(a):

    Wypadałoby aby ktoś napisał łatwy i zrozumiały instruktaż jak należy założyć bloga na WP i jaki wybrać theme (szablon) oraz należy rozpropagować ideę pisania tutaj bez konieczności zakładania bloga na WP. Szczególnie istotne dla tych, którzy w zasadzie jedynie komentują.

  25. cisza1 napisał(a):

    RK1

    Czyli jak? Czy rzeczywiście ( jak pisze E.B ) nie trzeba będzie (docelowo- federacja blogów ) mieć bloga na WordPressie?
    To, że teraz jakoś bokiem, to jasne.
    Wiesz?
    Pytają mnie, więc proszę napisz…

  26. rk1 napisał(a):

    @EB:

    == Rozjaśniłeś awatarek i teraz jest super :). ==

    no wreście ktoś. wczoraj pól nocy rozjaśniałem! dziekuję 🙂

    formalnie, teraz jestes (blogujesz) jako nohood, z wieloautorskiego blogu nohooda.
    niektorym to moze nie odpowiadac (widziałas awatara Nohooda.. ten zarost.. no własnie). Jezlie dobrze zrozumialem Nohooda to za paer dni w ramach NS24 pojai sie automat wspierający zakladanie rzeczywisćie niezaleznych blogów.

    ja mam jednak jakies dziwne przeczucie, ze to jednak nie o to chodzi.
    mam wrazenie, że NS24 ma metkę.. dyskryminujacą.. to nie jasne
    przeczucie wiec na razie dalej nie pociagne tego watku.

  27. Daani napisał(a):

    Jaskiniowiec.Wczoraj pisalam tu oskarzycielska mowe ws naszych wlasnych komentarzy.Dzis patrze i oczom nie wierze
    Pal diabli cydze.Chodzi o moje. Jednak cos chyba jest na rzeczy, skoro cudzych komentarzy nie chca pokazywac.Sila wyzsza miala tego dosyc?

  28. Daani napisał(a):

    Juz moge wpisywac? Blokada kilku wpisow w tym temacie mnie spotkala….hm…
    Chcialam poprawic literowke, ze mialam na S24 nie 35, ale25 tys komentarzy.Wczoraj naszly mnie wspomnienia z powodu pojawienia sie Polela, z ktorym sie scielismy raz a dobrze, ale bylam potem jego korna i cicha czytelniczka.Facet urodzony w Stanach pisze po polsku i jest wyspecjalizowanym oficerem, jak go reklamowal Fatamorgan.

  29. Cogi napisał(a):

    RK1. Zdradź to swoje przeczucie.

  30. rk1 napisał(a):

    @Cisza: odpisałem wyzej EB, co mi sie wydaje w tej kwestii.
    wydaje! poza tym caly czas jestesmy na wersji mniej-niz-beta portalu
    imo: poczekajmy na odpalenie wlasciwego NS24 i wtedy dreczmy pytaniami Nohooda.

    dodam tylko ze wydaje mi sie moglbym Cie umiescic jako wspolautora u siebie na blogu.. ale to nadal bedzie blog (nasz, pewnie z nierownocennym zarzadzaniem),
    a nie portal (federacja blogów).

    mienie swojego bloga – to jest jednak docelowy kierunek
    z nich, jak z klockow lego mozna zbudowac portale. wiele, rożne i ad hoc.
    ja teraz wrzucam niektore notki „z siebie” a niektore „z nohooda”.
    jak bede chcial wejsc w inna federacje blogów (nohood2 albo Stary-d.Stary)
    bede mogl to od razu zrobic – ale tylko z notkami/komentarzami „z siebie”.

    tak rozumiem generalna idee tego co sie tutaj dzieje.

  31. Daani napisał(a):

    [url=[/img][/url]

  32. tichy napisał(a):

    Jak mówią Fool me once, shame on you; fool me twice, shame on me

    Tyle było tych reform (barchanowych) S24, i wszystkie wedle tego samego MO. Bywało i gorzej (że gorzej niż teraz być nie może? Poczekaj, poczekaj….) – np. za czasów Piwnicy.

    Wielu przez to nadojeło, i odeszli na dobre. Wielu wystarczył grajdołek na uboczu, byleby nikt z ADMu się nie wtrącał (ja do tych należałem), zwłaszcza że obsługa wlasnych wpisów byla niezwykle łatwa.

    PS. Nazwa NS24 mnie nieco razi (duplikacja jest formą pokłonu). Co więcej, gdyby w przyszłości nabrała ta inicjatywa pary i stała się mocna i solidna, nieodzowny proces sądowy o nazwę czai się za horyzontem. Nie ma strachu, póki NS24 raczkuje, ale jak rozwinie skrzydła – to pewnik.

  33. Daani napisał(a):

    Jaskiniowiec,pisze o s24 i sile wyzszej nad panstwem Janke.

  34. rk1 napisał(a):

    @Cogi: juz mi sie troche wypsło, w tym samym wspomnial Facet. Pytanie na ile stanowi to ograniczenie, czy jest ograniczeniem w otwartej formule projektu NS24.

  35. Daani napisał(a):

    EB.Takie wiadomosci powinny im wystarczyc, ale od Nohooda.Troche brakuje tu wlasnie tego trzymania steru mocna reka.Wycofywanie sie, rozwazania o oddawaniu kluczy, jakies konszachty z Eska, ex-? Adminka salonu24, teraz wychodzi, ze czesc bez blogu na wpress, a czesc musi , bo sa rowni i rowniejsie na tej wyspie ? Tolerancja dla ZBIGWIE, ktory wykorzystuje te atrony na agite portalu Adminki salonu Eski,a opiauje, jak aie czai przed Robinem z s24, bo troll rzekomo? Troche uwag szczerych z mojej strony.Srry.
    Od poczatku pisal, zeby zakladac blogi na wpress, zeby nie bylo eksperymentow a’la likwidacja komentarzy itp atrakcje jak na s24.pl

  36. Daani napisał(a):

    Federacka blogow, czy kolejny portal zw korelacji z x-adminka Salonu24.pl,?Planktonizacja bligosfery?

  37. Daani napisał(a):

    Przeczytalam tekst p.Bogny Janke.Igor Janke zapowiasal, ze testuja i moga sie z tego wycofac.Czy ta „szata graficzna” ,w tym te „suwaki” z nickow blogerskich” znikna i blogerzy dostana wiecej miejsca na SG? Ja nie bede nic pisac w tej piwnicy pod przepisami kulinarnymi.Moj nick Daani tam sie nie bedzie przesuwal….List p.Janke Zgrabnie napisany.Nie wyczuwam bezczelnosci,jak ktos jej zarzucil.Przeprosila na koncu blogerow za

    klopoty.IgorJanke

  38. Daani napisał(a):

    Skakal znowu kursor, nie podpisalam sie „Igor Janke”;);)

  39. E.B napisał(a):

    Rk1

    Dopiero raczkujemy. Wszystko jest właściwie przed nami. Jak już będziemy mieć właściwy portal wtedy można wyjść do ludzi bardziej niż teraz. Teraz jesteśmy Pierwszą Brygadą.
    O to Ci chodziło z tą dyskryminacją?
    A co do nazwy, to można jeszcze dyskutować.

    PS
    Napracowałeś się, ale efekty są :).

  40. cisza1 napisał(a):

    @Daani
    Nie piszą nic poza obiecanką…Przypuszczam, że kłamią, by blogerzy nie uciekali.ja im nie wierzę w żadne takie…
    Grafika, obrazy wielkości ekranu pozostaną.

  41. E.B napisał(a):

    Daani.

    Ale o co Ci chodzi?

  42. Daani napisał(a):

    Tichy! Od razu mialam takie samo zdanie o tej nazwie, zeby tego nie ciagnac za soba, ale mnie nie sluchal nikt.Widac sentymentalni sa salinowcy, bo juz tu EB i Zbigwi, podajacy e-mail w komentarzu z koncowka-ru, chca bliskich zwiazkow z portalem Eski, ex- adminki s24. Troche tu trzeba wiecej Nohooda w Nohoodzie.

  43. Daani napisał(a):

    EB Przeczytaj-zrozumiesz.

  44. rk1 napisał(a):

    @Tichy: tez przelecial mi przez glowe problem znaku towarowego NS24.
    ale teraz to zaden problem, a w przyszlosci pewnie tez nie. bez przesady
    – nie jednemu psu burek. to juz zadnego salonu nie moze być? naszego tyz nie?
    [oza tym to nie jest przedsiewziecie komercyjne. inna sprawa to cos bardziej namacalnego np. znaki graficzne. tak mi sie zdaje.

  45. Daani napisał(a):

    Dlaczego zarzucasz im klamstwo? Pisali,ze testuja i miga zmienic plany.Oewnie i o to chodzi, zeby nie uciekali, a moze jeszcze o image, ktory dla biznesu manaczenie.Byc prezesem takiego knota?

  46. Daani napisał(a):

    Ciszo! Jezeli zdecydowali sie to zmienic, to zmienia.Nie mozesz z gory sugerowac, ze klamia.Ja tez mysle, ze chodzi takze o image.W biznesie to bardzo wazne.Trudno byc Prezesem Zarzadu takiego widowiska…

  47. rk1 napisał(a):

    @EB, TICHY

    ad poprzednich wyjść – to nie za mojej kadencji/obecności.
    byly w tej samej skali, co obecnie?

    mi sie wydaje, że jednak tutaj juz jest dość spora masa. wydaje mi się?
    + jednak integracja (pierwsza) przebiegła bardzo sprawnie
    + to nie jest wyjscie z jednego domu niewoli do drugiego domu niewoli.
    tu przynajmniej w obecnym stanie, może jest i chaos i spontan
    ale na pewno jet luzik(na razie tyle plusów)

  48. Daani napisał(a):

    No i zlagodzilam pointe, a tu sie zapisaly dwie wersje nagle….Do wyboru albo jedna niech Autorka skasuje.Pozdrawiam;(

  49. tichy napisał(a):

    :@DAANI A skąd wiadomo, że ESKA była adminką S24, czy ktokolwiek był (poza tymi, którzy sami się tak przedstawili)? A czy dalej jest?

    A jak nawet była, to dlaczego miałoby to świadczyć przeciw niej?

    Takie podejście za bardzo mi przypomina zadymę na Salonie przed laty, wszczętą przez jednego prominentnego blogera, a polegającą w efekcie na reformie wymagającej solidarności z nie wiadomo kim i potępiajania nie wiadomo kogo i dlaczego, jedynie na podstawie listy proskrypcyjnej. Wtedy właśnie – w proteście – powstała ta w/w Piwnica.

    Szkoda by było zarazić tym bakcylem wciąż delikatne dzieło NOHOODa, które popieram i któremu szczerze życzę sukcesu.

  50. nohood napisał(a):

    @tichy:

    PS. Nazwa NS24 mnie nieco razi (duplikacja jest formą pokłonu).

    całkowicie się zgadzam … niemniej dla ciągłości(poczucie bezpieczeństwa)
    formy pośrednie są ważne. założyłem, że rok jest bezpiecznym czasem
    dla wykrystalizowania naszego samookreślenia..

  51. Cogi napisał(a):

    @all
    Pamiętacie, że każdy może tu wejść i każdy może przeczytać to, o czym piszemy?

  52. nohood napisał(a):

    „A ja myślę, że to zasadnicza przyczyna. Może należałoby roznieść informację, że po dodaniu przez Nohooda do listy autorów”

    oczywiście, że tak, ale dopóki stoimy na demówce nie ma co ryzykować…
    efekt bumu może dość zaskakujący…

    tym czasem:
    mamy dwie domeny:
    naszsalon24.pl
    i
    naszsalon24.org.
    na jednej postawimy portal do publikacji, na drugim będziemy testować wygląd i funkcje.
    osobno zrobimy blog prezentujący nasze własne motywy dla wp, żebyście mogli sprawdzić i zagłosować na to, co jest the best..
    własne motywy?
    60 dolców za produkt jest nie do pogardzenia… @facet powinien być zaciekawiony tą możliwością..
    o opcjach biznesowych dla autorów tekstów też pomyślimy…

  53. E.B napisał(a):

    Nohood.

    To wygląda obiecująco.

    Medal Ci się należy na bank 🙂

  54. nohood napisał(a):

    @rk1
    „@Cisza: odpisałem wyzej EB, co mi sie wydaje w tej kwestii.
    wydaje! poza tym caly czas jestesmy na wersji mniej-niz-beta portalu
    imo: poczekajmy na odpalenie wlasciwego NS24 i wtedy dreczmy pytaniami Nohooda.

    dodam tylko ze wydaje mi sie moglbym Cie umiescic jako wspolautora u siebie na blogu.. ale to nadal bedzie blog (nasz, pewnie z nierownocennym zarzadzaniem),
    a nie portal (federacja blogów).

    mienie swojego bloga – to jest jednak docelowy kierunek
    z nich, jak z klockow lego mozna zbudowac portale. wiele, rożne i ad hoc.
    ja teraz wrzucam niektore notki „z siebie” a niektore „z nohooda”.
    jak bede chcial wejsc w inna federacje blogów (nohood2 albo Stary-d.Stary)
    bede mogl to od razu zrobic – ale tylko z notkami/komentarzami „z siebie”.

    tak rozumiem generalna idee tego co sie tutaj dzieje.”

    znakomicie to ująłeś. aż dziwię się, że poza wawelem nikt nie testuje tej opcji…
    dodam, że można tworzyć zamknięte kręgi tylko dla grona „wtajemniczonych”…:)
    jest wiele opcji dla każdego.
    wp ma dziesiątki tysięcy opcji i otwartą architekturę umożliwiającą pisanie własnych…
    to jest opensource. tu każdy może robić co chce…
    w takich warunkach kwitnie to, co jest siłą polaków…
    spoko inni też się szybko połapią jakie to stwarza możliwości…

  55. nohood napisał(a):

    @e.b. @facet

    To wygląda obiecująco.

    myślę kilka kroków do przodu…
    a tu łopata…
    a może…
    @facet: nie chciałbyś pobawić się serwerem?
    dobrze wiedzieć, że mamy jakieś techniczne wsparcie.
    chętnie podzielę się medalem…
    jutro będziemy mieć

  56. facet2017 napisał(a):

    To, że jest open source ma swoje minusy, niektóre widgety „gryzą” się z niektórymi themami pisanymi przez innych autorów. Niektórzy autorzy funkcjonalności nie przejmują się zajętością pamięci, zajętością procesora i podobnymi „pierdołami”, ponieważ na ich blogach, themach wszystko działa „znakomicie”. Ja zauważam natychmiastowy skok temperatury CPU w momencie pisania komentarza tutaj. Włącza mi się szybsza akcja wentylatora. Być może wasze szablony korzystają z innego widgeta do pisania komentarzy, ale mój jest wymagający dla procesora.

  57. Cogi napisał(a):

    Zerknijcie proszę na moją nową notkę.

  58. facet2017 napisał(a):

    @nohood
    Ja mogę służyć jedynie moją wiedzą programistyczną, nie jestem administratorem serwerów. Faktem jest, że łatwiej mi jest zrozumieć pewne mechanizmy, lub wgryźć się w dokumentację jakiegoś szczegółu technicznego niż ludziom nie mającym bakcyla programistycznego. Jeśli będę mógł pomóc, to pomogę.

  59. nohood napisał(a):
    @facet…
    wszysto wiem-
    optymalizacja mysi być…
    będziemy przeprowadzać crash-testy i innych wydajności
    )
  60. nohood napisał(a):

    @facet..
    i o to chodzi. masz dane poukładane we właściwy sposób
    już.
    jutro będziemy mieli domeny.
    zrobię ci konto administracyjne…
    admin direct umożliwia zarządzanie wszystkimi parametrami.
    to nie jest trudne…

    super.

  61. eska napisał(a):

    @ Daani
    – sierotko, znowu na mózg ci padło, czy jak? Ja adminką S24?
    Kobieto nieszczęsna, opanuj się….

  62. Daani napisał(a):

    Eska! O to to! ,akladasz portal, o lady! Z pretensjami udaj sie do Alexxa, ktory do Eski i Gini kierowal.On zna temat, z druzyny Amsterna. Nie twierdze, ze bylas adm.,mize moderatorka, a na pewno do jakiegoos czasu wysoce protwgowana blogerka na str glownej codziennie niemal bez wzgledu na awartosc merytoryczna i jakosciiowa Eski tekstow.To wszyscy wied,a.

  63. Daani napisał(a):

    Eska,wg webstatistic bylas najczesciej odwiedzajacym gosciem moj blog.Szukalas glupich?

  64. Daani napisał(a):

    he top queries driving traffic to daani.salon24.pl from search engines.

    salon24

    eska

    rudecka

    salon

    salon 24

    nowy ekran

    salon24 ziemkiewicz

  65. Daani napisał(a):

    Tichy! Od Alexxa z Niemiec.Kiedys na blogu Amsterna na moje pretensje, ze cos mi blokuja, odpalil, ze zglos sie do Eski i Gini, bo one tym zarzadzaja czy administruja, cos w tym rodzaju.

  66. Daani napisał(a):

    A o goldenbach wiesz,co to za firma? Im wiecej planktonu bogerskiego, tym latwiej to potem, kiedys…Dlaczego nie przyjdzie tutaj?

  67. Daani napisał(a):

    Daani.salon24.pl is ranked 34,557th in the world (amongst the 30 million domains). A low-numbered rank means that this website gets lots of visitors. This site is relatively popular among users in the

  68. Daani napisał(a):

    Eska,pycha przed upadkiem kroczy, a”sierotki” i „Kopciuszki” moga miec czolowe lokaty na swiecie wg statystyk Wolnego Swiata. „Ostatni beda pierwszymi, a pierwsi ostatnimi”.Nawet szybciej niz na „Tamtym Swiecie”;)

  69. rk1 napisał(a):

    @Daani:

    == Daani.salon24.pl is ranked 34,557th ==
    == the top queries driving traffic to daani.salon24.pl from search engines. =

    ojeju!!

    to ja poproszę takie o Erku.
    (nie umiem sam znaleźć)

  70. piko napisał(a):

    Czy mi się wydaje że ktoś tu spamuje?

  71. robin4123 napisał(a):

    Raz dwa próba mikrofonu …

  72. abyssdotpl napisał(a):

    Cześć, Robin4123.

    Czy to ty jesteś ten czerwony z S24?
    Dobrze, że się pojawiłeś, bez platformerskich drani temperatura dyskusji spada.
    A jest zima.

  73. robin4123 napisał(a):

    Do wszystkich uciekinierów z żółtego grajdołka.
    Wiecie co?
    Zdaje się, że nowe miejsce Wam za bardzo nie służy, ale trudno Wam już przyznać, że strzeliliście niepotrzebnego focha. Teraz na siłę i na wyprzódki trzeba wynajdywać argumenty, które świadczą o bezhołowiu u Janków i przyjaznej atmosferze tutaj. Popatrzcie, co tak naprawdę z tego wynika: jedynymi blogami, pod którymi wre jakaś dyskusja są te, ….. które traktują o „żółtym salonie” i dantejskiemu złu, które tam panuje. Przy innych tematach – pięć komentarzy – to niespotykany sukces.
    Zostaliście już „ukierunkowani”, bo jedynym odnośnikiem w wymianie zdań jest to, co się dzieje „tam”…

    Mówiąc prościej: głupio po prostu zawracać z drogi, którą się wybrało świadomie, po namyśle i z radosnym przekonaniem o swojej racji.
    Teraz będziecie kontestować każdą zmianę, którą wprowadzą Jankowie …. bo nie macie już innego wyjścia, które nie zrobiłoby z Was hetek pętelek. Na własne życzenie staliście się nazbyt pryncypialni, bo odwrót w grę nie wchodzi. Jeszcze ktoś mógłby Wam niekonsekwencję zarzucić, albo skrzywić gębę w ironicznym półuśmieszku.
    Przypominacie Corteza, który rozkazał spalić statki, żeby mógł być możliwy jedyny kierunek marszu – wgłąb lądu.

    Pozdrawiam, może się mylę, ale czas zweryfikuje wszystko.
    Z reguły takie „odrosty” umierają śmiercią naturalną.
    Znam taki przypadek z autopsji.

    r

    PS

    RK1 – oddaj kreseczkę, albo zapłać za nią, do diabła ciężkiego..
    Mam iść do adwokata?

  74. facet2017 napisał(a):

    Człowieki! Wy nietoperze? Kto po nocy komenty pisze? Weźcie zadbajcie o zdrowie.
    No chyba, że do góry nogami chodzicie. Znaczy na antypodach… ale to to samo.

  75. abyssdotpl napisał(a):

    @ Robin
    O proszę, pojawił się i już działa!
    Oprócz Platfonsów potzrebujemy jeszcze KODziarzy i innych czerwonych prosiaczków.
    Na początek proponuje tamat kłótni:
    Przywrócenie KS w kontekscie Donalda Tuska (chciałem napisac Donalda T, ale teraz to byłoby niejednoznaczne).

  76. rk1 napisał(a):

    @abyssdotpl

    uprasza się o natychmiastowe zaprzestanie offtopu pod notką EB.
    prosze dyskutowac na blogu Robina:

    https://nohood.wordpress.com/2017/01/30/odrobina4123/

    offtopowi mówimy nasze stanowcze NIE!
    Wasz Admin

  77. piko napisał(a):

    @rk1s24 10:09
    Jak zawsze masz rację erku – z pierdołami idziemy na blog robcia.

  78. hostoja napisał(a):

    Do eski-adminki
    Spokojnie, to tylko…E tam, szkoda gadać, mnie też paniuśka zaszufladkowała, widocznie na Wyspy smog również dotarł.

  79. robertzjamajki napisał(a):

    @all
    Powinniśmy być konsekwentni i dalej budować ten portal, jak również rozwijać nasze
    blogi autorskie.
    Zadalem sobie trud i przeczytałem notkę Bogny, a także komenty pod nia i co się rzuca w oczy, to to ze obydwa janki się przekrzykują w komentach.
    Oni flippuja, sa spanikowani, to koniec salonu24..
    Jeśli teraz spokojnie, jak wędkarz poczekamy, to TAAAKA ryba nam się trafi, czyli naszsalon24.pl wypłynie na szerokie wody..

    🙂
    RzJ

  80. piko napisał(a):

    @karczmadrapeaunoir

    Też coś tak mi się wydaje.

    Powielę komentarz od @cisza1

    Pan Marek Lipski w swoich komentarzach wyraził kilka opinii:
    – postraszył konsekwencjami prawnymi związanymi z blogowaniem
    – zaprezentował hasłowo swoją wiedzę na tematy techniczne związane z netem
    – przedstawił zady i walety blogów społecznych i komercyjnych
    – na koniec stwierdził że: … nie znoszę cenzury dlatego sam dla siebie ale i dla innych, tworzyłem projekty „blogerskie”.

    Może pan Marek po prostu chce stworzyć nam „projekt blogerski” tylko nie potrafi tego powiedzieć wprost?

    Jest to miłe, ale proponuję aby nasz @nohood brał pod uwagę różne scenariusze.

  81. E.B napisał(a):

    Robin4123

    Witam Gościa z S24.

    Na początek uściślijmy, czy występuje Pan tu od siebie, czy jako emisariusz dobrej zmiany na S24. Będziemy wiedzieć na jakim gruncie się poruszamy.

    Przede wszystkim to miejsce bardzo nam służy. Jak Pan widzi zebrali się tu ludzie pełni polotu i weny twórczej. I przybywa coraz więcej blogerów, bo miejsce jest sympatyczne i daje nam poczucie niezależności i wolności, której nie mieliśmy w pełni tam, skąd przybyliśmy.

    Ale ja rozumiem, co ma Pan na myśli, że nie jesteśmy tak mocni intelektualnie jak tuzy Salonu i nie stworzymy tu pola do prawdziwych polemik a naszym credo będzie : co tam słychać na platformie – matce.

    To, że teraz odnosimy się do starego salonu nie powinno dziwić. Trudno od razu przeciąć pępowinę z macierzą. Tam wyrośliśmy i zdobyliśmy szlify blogerskie i dalej byśmy tam tkwili, gdyby nasi rodzice nie zastosowali bata. Nie zauważyli, że jesteśmy już dorośli i tak się nie da. Dorosłych trzeba traktować poważnie, a nie jak gimbazę.

    Czy będziemy mieli coś do zaproponowania ewentualnym naszym czytelnikom to się okaże, ale jestem tu pełna dobrych myśli. Nie będziemy kalką Salonu, ale stworzymy pole do polemik z wielu dziedzin, nie tylko stricte politycznych, chociaż właściwie wszystko jest polityką.

    Nie zagrozimy Salonowi, niech się rozwija, ale pójdziemy swoją drogą. Na Salonie mamy jednak wciąż swoje blogi i zawsze możemy tam zajrzeć.
    Dywersyfikacja blogosfery jest pożądana z wielu względów i jest to też skutek działania pp Janków. Można powiedzieć skutek pozytywny całego zamieszania.
    Nie jesteśmy im wrogami, ale dzieci Salonu pójdą swoją drogą. Starych rodziców się jednak odwiedza, więc czasem tam zajrzymy, jak nam trochę emocje opadną.
    A Pana zapraszamy na nasza fregatę. Tu się nie banuje, ale ripostuje, czasem ostro.

    A na razie skorzystam z piosenki Bieszczadnika:

    [youtube https://www.youtube.com/watch?v=tJeT1ZDYhgQ&w=560&h=315%5D

    Pozdrowienia

  82. Daani napisał(a):

    Robin09:22 😉 Witaj! Cos niesamowitego.Gratulacje, ze tu sobie przyszedles;);) RK1 cytowal Twoj list, myslalam, ze to manifest z pozycji salonowicza, a Robin juz tu? !!! ;);)

  83. robin4123 napisał(a):

    W punktach, bo tak najlepiej i najwydajniej:
    1. Nikt Wam nie zarzuca „niemocy intelektualnej”, wręcz przeciwnie – uważam, że jest tu spora grupka blogerów, którzy wybijają się ponad przeciętną (Autorka, Lula, Nohood i inni). Pragnę zaznaczyć, że Waszym mankamentem jest brak „przeciwników”, co sami często przyznajecie, a wzajemne klepanie po plecach nudzi się już po kwadransie.
    2. Oczywiście, że nie dziwią stałe dyskusje o starym salonie, ale kiedy one przestaną być „spoiwem” to co Wam pozostanie? Teraz właśnie ów żółty grajdołek stał się namiastką wroga, w którego walicie – co nawet zrozumiałe, bo nie po to stamtąd daliście nogę, by ten twór uwielbiać.
    3. Żadnym emisariuszem nie jestem i nawet się wahałem, by tu się wpisać (moje obawy zresztą nie były nieusprawiedliwione, co widzę po niektórych „kulturalnych odpowiedziach”). Piszę wyłącznie na swój rachunek, a głos zabrałem, gdyż byłem świadkiem podobnej peregrynacji z jednego blogowiska na drugie. To drugie umarło po kilku tygodniach agonii. Po części z nudów, braku dyskutantów (przeprowadzili się jedynie „swojacy”), a po części z nieprzyzwyczajenia, bo zamienili jednak spory zamek z przybudówkami na niedużą chatynkę na skraju wsi. To działa deprymująco.
    4. Wrogami Janków nie jesteście, choć Pani wybaczy i przeczyta niektóre komentarze, które zgoła przeczą tej odważnej tezie. Zresztą zakładam, że Pani także pisze w swoim jedynie imieniu i przyjmuję to do wiadomości.
    5. Mnie też się nie podoba, co wyczyniają z blogerami na starych śmieciach, ale jednak lepiej tam walczyć o zmiany i poprawę (a widać, że to skutkuje) niż ad hoc zabierać zabawki i przeistoczyć się w krytyków absolutnych. Przynajmniej ja tak uważam, choć oczywiście mogę się mylić.

    Pozdrawiam również i życzę powodzenia na nowej blogerskiej drodze.
    Acz o ile nie zwiększycie ilości komentujących i nie postaracie się o jakichś lemingów – może być złowroga, płowa pustka.
    Na razie u większości nie widać chęci, by traktować ich w miarę po ludzku, więc nie przewiduję jakichś masowych najazdów z ich strony.
    Oby Bogi miały w opiece Waszą diasporę.

  84. robin4123 napisał(a):

    Cześć Daani 🙂
    Ja tylko na chwilę…
    Nie jestem masochistą 🙂
    Have a good life.

  85. Marek Lipski napisał(a):

    Do facet2017.,do piko pi Pozdrawiam.
    1.Portal blogerski,społeczny o czym napisałem,również w poradach dla Janke,musi posiadać markę towarową(300 Euro na 10 lat),ubezpieczenie portalu czyli polisę za 10 Euro,miesięcznie i ssl czyli zabezpieczenie,minimalne dla strony internetowej.

    Bez marki towarowej przykładowo dla salon24.pl,nawet w sądzie,Janke nie ma szans,czego państwu,Janke nie życzę.Mam nadzieję,że Państwo Janke mają markę towarową co oznacza że są w Polsce,milionerami,bez dotacji.Bardzo dobrze.

    2.Portal społeczny nie może wykluczać,na stronie głównej inwalidów,jak to ma miejsce w Polsce czyli musi mieć stronę główną do 330 kb(!),ładowanie max.do 3,5 sekund i to w ramach standardu WCAG 2.0.Co to oznacza?Strona Internetowa bez barier ?Tak.Również dla potrzeb osób z dysfunkcjami sensorycznymi: głuchych, niedosłyszących, niewidomych, niedowidzących i głuchoniewidomych.Ładowanie strony nawet na małych serwerach,musi być szybkie(z małą pamięcią do 1 RAM).Tak samo dla telefonów komórkowych.(vide http://www.widzialni.org/start czy też http://www.integracja.org/informujemy/niepelnosprawni-pl/).Jak najmniej zdjęć na stronie głównej.Zawsze istnieje ryzyko do ukrywania na zdjęciu, fotografii, malware czy też wirusa,które poptem mogą komputer użytkownika,sterować i kontrolować.Programy antywirusowe są bezradne.Ja zabezpieczam swoje komputery,z własnym wirusem,dlatego mam spokój.

    3.Czy są programy,skrypty,które(małe do 46 kb)sprawdzają?Tak.Platforma WordPress.com ma automatycznie, zainstalowane skrypty,przeciw wirusom,malware.Dlatego tak często zmieniają wersję.Za WordPress nawet jako cms ,za kulisami biznesu,gwarantuje swoje poparcie…koncern google.Jest jeszcze Drupał w znakomitej polskiej wersji a jej autorem jest właściciel niepoprawni.pl.Pomijam politykę.Jest jeszcze znakomity Pan z Wrocławia,z eioba.pl,eioba.com i jego super ,brawurowy https://justpaste.it.

    4.Nikogo nie straszyłem.Lubię ludzi .Jestem pragmatykiem. Takie są realia w Polsce 2017,w której administracja ,nawet w przypadku cyklicznego bloga hobby o gotowaniu,może na życzenie konkurencji zaatakować prawnie blogera.Zwariowane prawo prasowe z ex-PRL musi być zlikwidowane.

    To do cytatu:”Pan Marek Lipski w swoich komentarzach wyraził kilka opinii:
    – postraszył konsekwencjami prawnymi związanymi z blogowaniem
    – zaprezentował hasłowo swoją wiedzę na tematy techniczne związane z netem
    – przedstawił zady i walety blogów społecznych i komercyjnych
    – na koniec stwierdził że: … nie znoszę cenzury dlatego sam dla siebie ale i dla innych, tworzyłem projekty „blogerskie””.

    W dalszym ciągu tworzę i rozwijam portale społecznościowe i blogerskie.W wolnym czasie,gdyż wychowuję sam,5 letniego syna, po 12 operacjach.Nawet inwestowałem w portale blogerskie w Polsce dla Polski.Niestety,lekceważenie prawa i ludzi na portalach,zmieniły moje nastawienie dlatego otwieram portale i przekazuję.

    Piszę zawsze u siebie,gdyż moje poglądy polityczne w Polsce,są wyjątkowo kontrowersyjne a w EU zachodniej, całkiem normalne.

    5.Do karczmadrapeaunoir „rozwijać nasze blogi autorskie”.Jak najbradziej i następnie wstawić rss kanały ,które automatycznie ukazują,się na „głównym portalu społecznym”.Oczywiście za pozwoleniem autora.Nawet na cms wordpress?Tak ale nie na wordpress.com , w wersji darmowej tylko na własnym serwerze z cms wordpress.Oczywiście że są inne cms czy też skrypty społecznościowe.
    Dodam.

    Piszesz artykuł ,notkę u siebie,na swoim blogu w google,w wordpress a on się ukazuje i to automatycznie na stronie „portalu społecznego”,który ma mały skrypt,który sprowadza Twój kanał rss,z całym Twoim artykułem.

    Masz 5 portali, z komentarzami?Piszesz do 5 portali, ze swojego darmowego bloga na google czy w wordpress.com.To jest bardzo proste i oszczędza czas.Agora i media niemieckie,w Polsce,mają autorów,którzy piszą jeden artykuł,który ukazuje się automatycznie na 5-8 portalach,należących do tych firm.Dodam,że skrypt jest darmowy.

    Moja propozycja lub sugestia to nie jest tylko społeczny portal blogerski ale portal społecznościowy(skrypt kosztuje 50 Euro),który jest bazą dla blogerów,autorów w Polsce i dla Polonii.Wraz z wydawncitwem.Proszę nie zapominać:marka towarowa.Dla tekstu lub dla nazwy domeny lub znaku graficznego.
    Na koniec moich refleksji.Moje opinie są dla autora,wpisu ale dla czytelników.

    Ja uważam,że im więcej portali,blogów w Polsce,tym lepiej ….dla Polski i jej przyszłości.Oczywiście, bez cenzury i „bohaterskich” administratorów czy też moderatorów.Jestem z innej epoki a żyłem nie tylko w Bydgoszczy ale wiele lat w Kowańcu(na trasie do Turbacza)-Nowy Targ.Tam górale sobie pomagali.

    Po wojenkach na niepoprawni.pl, neon24.pl, nowyekran.pl ,salon24.pl powstały i powstają nowe portale.Bardzo dobrze.

    Czy potrafimy ze sobą współpracować?Tak.

    Ja mam niezależne dochody(freelancer) i mogę sobie pozwolić nawet na komentarze.Proszę autora i innych,bardzo serdecznie o zrozumienie.Sukcesów ,sukcesów i radości z pisania.Dobrego Dnia.

  86. Daani napisał(a):

    EB Po co uderzac zaraaz w tak powazne tony? Kazdy chyba rozumie, ze troche nalezy sie ograniczac w dyskusjach i nie drzec kotow o bzdury.

  87. Daani napisał(a):

    Robin 13:48 Znowu sciemniasz? A miales nigdy, przenigdy… You too;) All the best.Mozesz komentowac i tak bedzie, zobaczysz, ze nie wytrzymasz znowu, zeby czegos nie wrzucic.Lyzki dziegciu do beczki miodu.Jezeli pp.Janke nie zmienia formy i prezentacji blogow, to ja nigdy tam nic zego nie napisze.Przesuwac sie w piwnicy jak suwak pod kulinariami? Ja, Daani?! To Echo z Robinem niech spiewaja dziob w dziob:” W tej piwnicy byl nasz klub”.

  88. Daani napisał(a):

    PIKO 11;56 ” Pan Marek / nazwisko podawal?/ przedstawil „zady i walety”? Czyje? Bycze i karciane? Moze on taki jak ..Lucky luck?;)

  89. E.B napisał(a):

    Robin.

    Rozumiem, że pisze Pan to wszystko z życzliwością i w pewnym sensie będzie Panu nas brakować na starym salonie.

    Zapewne ma Pan rację z tym brakiem, na razie, oponentów. Najgorsze co nam może się przytrafić, to właśnie TWA.
    Nad tym problemem już tu inni też się zaczęli pochylać. I on jest do rozwiązania. Takich problemów zapewne będzie więcej.
    Jak się zaczyna prowadzić własną firmę trzeba się wiele nauczyć.
    Ja dziękuję za te cenne uwagi. Zawsze chętnie wysłuchamy :).

    Chciałam jeszcze zauważyć, że gdyby nie nasz bunt, to widzielibyście na starym salonie figę z makiem, a nie dobrą zmianę. Jesteście więc nam coś dłużni w pewnym sensie. Ale często tak jest, że jedni walczą a inni zbierają tego owoce.

    My podjęliśmy poważną próbę życia na swoim i może być różnie, ale myślę, że w końcu osiągniemy też sukces. Wiem, że będziemy pod obserwacją i obstrzałem i potrzeba dużej determinacji, żeby trudności przezwyciężyć i nasze własne przywary, które też dadzą się niedługo poznać, ale na pewno warto tę przygodę rozpocząć.

    Za dobre życzenia dziękuję. Proszę nas odwiedzać.

  90. Daani napisał(a):

    Hostoja?11:07 Dlugo Hostoi nie bylo,sfrunal, by sie wyplakac i pocieszyc? Rany wylizane,? Juz dobrze?Pan Prezes ma u mnie wielki plus , bo odpedzil cpunow.Chyba czepiales sie stale na s24 moich krytyczbych uwag pod adresem Pana Prezes PIS.Mialo to forme nalotu nietoperza nocna pora, ktory obijal skrzydelkami, zanim szybko uciekl. A osooochoodzilooo?

  91. Daani napisał(a):

    EB.Juz lepiej.

  92. E.B napisał(a):

    Daani.

    Dzięki, recenzentko :)).

  93. Daani napisał(a):

    RK1Poszukaj w google.co.uk, wpisujac swoj nick z salonu.Ja to znalazlam w wyszukiwarce ,bo szukalam czegos innego na str/ websta tsdomain.org

  94. Daani napisał(a):

    Robin wycenil moje literowki na milion baksow.Ma u mnie milion plusow.;)

  95. yassa napisał(a):

    Kochany Panie Administratorze, Erku!
    Dobre miejsce w światowym rankingu łagodzi obyczaje…

    Dlatego informuję, ze nie jesteś gorszy od Koleżanki Daani,
    Ba! Nie jesteś gorszy od Eski!
    Nawet ode mnie nie jesteś gorszy…
    Zajmujesz 34557 miejsce na 30 mln domen
    Tak zresztą, jak cały salon24.
    Bo to on jest tak wysoko usadowiony.:)))

    Serdecznie pozdrawiam

  96. Daani napisał(a):

    RK1 Sam sobie poszukaj na ich stronie, bo jeszcze bedziesz wyzej ode mnie;) i mi humor siadzie;(.Co mi tam esy, biesy, floresy, skoro statystyki amerykanskiej dirmy z Wolnego Awiata lokuja moj blig salonowy w czolowce swiatowej.Z 30 000

  97. Daani napisał(a):

    Biesy spuscily mi tekst? Z 30 milionow domen na swiecie daani.salon24.pl zajmuje ok.34500 miejsce.Czyli jestem w malym miasteczku typu Paslek z …A gdzie Europa, Amerki, Afryka, Australia? Daleko …w tyle…;););) Chodzi tu o popularnosc. ONI maja swoje statystyki i klikalnosc.Wiedza, ze nie moze tak byc, ze na laptopie widzialam inna liczbe odwiedzin w moim temacie, a w bibliotecznym kompie mniejsza o ok.200.Jak kilka lat temu.Wczoraj zajrzalam na s24 w swoj najb.poczytny temat ” Jak chlop ze Szczuczyna tezy Grossa obalil jednym slowem” i jest tam stale ta sama liczba odwiedzajacych, choc ja bylam tam jyz 3 razy.

  98. Daani napisał(a):

    YASSA, naprawde tak wysoko wyceniaja salon24.pl? Napisze dwa komenty, bo z telefonu;mary statistics for salon24.pl

    Title: Blogi, wiadomości, opinie i komentarze – Salon24.p… more

    Description: Blogi polityczne. Najlepsza publicystyka w sieci. … more

    SEO score: 48%

    Website Worth: $30,421 USD

  99. yassa napisał(a):

    Daani,
    panta rhei, raz hossa, raz bessa… Taki lajf.
    Jak tylko Erek założy mi bloga, to damy im popalić!

    Erku; ładną skórkę proszę, oraz lajki…
    No i awatar! Odlotowy awatar, to podstawa!

  100. Daani napisał(a):

    Daani.salon24.pl is ranked 34,557th in the world (amongst the 30 million domains). A low-numbered rank means that this website gets lots of visitors. This site is relatively popular among users in the poland. It gets 70.1% of its traffic from the poland . This site is estimated to be worth $32406 . It has 0 backlinks. Daani.salon24.pl has 51% seo score.

    Ps.przez pol niemal godz mialam blokowane wejscie ze smartfonu na ns24.Musialam wyjac baterie i wyczysscic ciastka.

  101. Daani napisał(a):

    Yassa, nie mialam avatara,stale czyjnych na ekranie, blokowanie czeste,nawet dostepu do zapisywania komentarza na moim blogu, zwlaszcza po 24.00, nie pisalam nigdzie na innym blogu, bez przelaczy z blogu na poczytaj tu, nie kirzystalam z fb, twittera, etc…., ci jest wykazane w ich analizie, nie mam komputera, mialam laptop, ale rozwalil sie dysk pod wplywem trojabow chyba. W PZOLITYCE.PL podawali IP nad komentarzami, o zym ludzie nie wiedzieli. Wycenili blog daani wyzej niz .. salon24 i wyzsxy so

  102. yassa napisał(a):

    Łał… I jeszcze raz łał…
    Daani wymiatasz!

  103. Daani napisał(a):

    Yassa! Do dzis zbieram te puzzle, ktore ze mnie zostaly na widok tych analiz mojego pisarstwa.Moze staniemy z tym na aukcje lub oglosimy

    casting, kto da wiecej? Troche
    to ure…sko zabrzmialo chyba;);)

  104. rk1 napisał(a):

    cześć Yasso 🙂

    na dziś wyczerpałem liczbe blogów do założenia.

  105. Fatamorgan napisał(a):

    Szanowna Pani Ewo!

    Co za miłe spotkanie.
    Kiedy dowiedziałem się od Polela o cudownym Pani „odnalezieniu” —> oraz o tym miejscu, moja radość była ogromna. Jak to dobrze, że Polel – Panią i tylu innych, ciekawych, wspaniałych ludzi w głębinach internetu odnalazł.
    Nie zdążyłem jeszcze zaznajomić się z tym miejscem. Jeśli Pani pozwoli, postaram się zatem jedynie opisać pokrótce moje wstępne obserwacje i wrażenia.

    Pierwsze, to lista piszących tu Autorów.
    Krótka jeszcze, lecz jednocześnie – już imponująca nickami piszących tu blogerów.

    Bardzo pobieżnie (zanim jeszcze zacząłem pisać ten komentarz) zerknąłem na publikowane notki/treści. Do Pani pierwszej notki, którą odczytałem w całości, włącznie z wszystkimi zamieszczonymi tam komentarzami, i ja postaram się wkrótce „powrócić” w formie zamieszczenia tam swoich komentarzy.
    Drugą, odczytaną przeze mnie w całości notką – jest powyższa.

    Tytułowe pytanie – bardzo ważne!
    Zdecydowanie warto się głębiej zastanowić, kusząc się o udzielenie odpowiedzi. Pozwolę sobie jednak, nie zgodzić się zupełnie z Pani opiniami, Tymi, przedstawionymi/zamieszczonymi na początku.
    Zacytuję teraz, naświetlając kwestie sporne dla większej jasności.
    Pisze Pani:

    „Wygląda na to, że wygraliśmy. Salon24 wraca do dawnego sposobu komentowania. Jego właściciele, kim by nie byli, zagrożeni zbliżającym się upadkiem portalu, postanowili przywrócić mu życie. Blogerzy udzielili im lekcji zgodnie ze staropolską zasadą: „nic o nas bez nas”. (…)”

    Już pierwsze zdanie zawiera w sobie twierdzenie mocno w mojej opinii kontrowersyjne. Nie rozumiem bowiem zupełnie, co nazwała Pani wygraną.
    Pomijam tu nawet w jakiej formie wygraną. Nie wspominając celowo o skali.
    Pozwolę sobie zauważyć, że jak na razie, mamy do czynienia JEDYNIE! (ważne słowo) z „zapowiedzią” powrotu do możliwości komentowania bez udziału Facebook.
    Komentowania ——> pod własnymi notkami/treściami!
    Zapowiedz, jest dodatkowo już wstępnie, umiejscowiona w bardzo odległym przedziale czasu. Tak dalekie w czasie (okres ponad miesiąca) odwleczenie zmiany, będącej przecież jedynie powrotem do stanu uprzedniego/poprzedniego
    (proszę o tym nie zapominać) jest w całej tej sytuacji kuriozalne.
    Zapewne zatem, jest co najmniej manipulacyjne – już w zamyśle i założeniu. Dlatego!
    Co faktycznie „zamierzyli” właściciele portalu Salon24 – to dopiero się okaże.
    Według ich własnej zapowiedzi, łaskawcy, planują zmianę —-> gdzieś na początku marca.
    Posłużę się teraz zapożyczonym z języka rosyjskiego powiedzeniem:
    „pożyjemy – zobaczymy” Pani Ewo.
    Co jednak zobaczymy (dopiero za ponad miesiąc) to się okaże.
    Nie sposób w tym miejscu, pominąć kwestii zarówno samej wiarygodności, jak
    i (a może właśnie przede wszystkim) kwestii, naszego zaufania do państwa Janke.
    Myślę, że nie muszę do powyższego – już wiele dodawać.
    Większość bowiem osób (kwestia grona) gromadzących się w tym nowym miejscu internetu, dzięki ich poziomowi intelektualnemu, oczywistym dlatego predyspozycjom, jest w mojej opinii bez wątpienia w stanie wysnuć swoje własne wnioski.
    Dotyczy to zarówno tego o czym właśnie pisałem, jak i kolejnego, fundamentalnego, zadanego przez Panią w powyższej notce pytania.
    Cytuję:

    „(…)Czy jest powrót na S24 i udział w nim w dawnej formie, jak by się nic nie stało? (…)”

    Odpowiem na zadane pytanie, jednak jedynie za siebie.

    Dla mnie nie ma!
    Koniec – kropka!

    Powstrzymałem się (przyznam, z trudem!) od oceny i analizy decyzji właścicieli Salonu24 w formie publicznej na ich portalu. Nie chcąc obrażać. Bez użycia słów, powszechnie uznanych za obraźliwe, dokonanie analizy – było dla mnie wręcz niemożliwym.

    Janke, postępując tak jak postąpili, złamali bowiem w mojej ocenie i opinii – normy etyczno/moralne w stopniu tak dalekim, że wykluczającym, wszelkie ewentualne tłumaczenie ich działań (postępku) względami ——-> konieczności (w sensie) prowadzenia działalności biznesowej.
    Nawet bowiem w BIZNESS – obowiązuje ETYKA i choćby i minimum (państwo Janke zeszli niżej i poniżej ) zwykłej ludzkiej przyzwoitości!

    Co zaś do kolejnego zadanego przez Panią powyżej pytania, czyli:

    „(…)Czy będziemy konsekwentnie budować nowy portal?(…)”

    Oby!
    Oby nam się chciało chcieć Szanowna Pani Ewo.

    Myślę że warto.

    Pozdrawiam Panią i wszystkich tu się gromadzących bardzo serdecznie

  106. E.B napisał(a):

    Witam, Fatamorganie!

    Ogromnie cieszę się, że i Pan się odnalazł. Z mojej rozmowy z Polelem wie już Pan, że próbowałam nawiązać z Panem kontakt, ale jak widać nie udało się. Dobrze, że Polel tu trafił.

    Postawiłam w notce te trzy pytania, bo uważałam, że trzeba się jasno określić. Moim zdaniem mamy do czynienia z pewnego rodzaju wojną w internecie, a blogosfera jest tu ważnym polem bitewnym.

    Stosowane metody tej walki są podobne do tych, które znamy ze świata mediów, polityki i biznesu też.
    To są różnego rodzaju cukierki rozdawane prawie za bezcen, na które ptaszki się łapią, po to, żeby później ptaszki zamknąć w klatce różnych uzależnień, poddać tresurze lub postawić w sytuacjach bez możliwości wyjścia. Wielka manipulacja, w każdym wymiarze.

    Nie wiem na ile pp Janke są świadomi tego w czym wzięli udział, na ile zostali zmuszeni okolicznościami lub sami tego chcieli. Nie chcę tego oceniać, bo mam za mało danych. Mogę oceniać finał i jest to ocena negatywna.

    Opowiedziałam się jasno i widzę, że ma Pan podobne zdanie. To dobrze. Wszyscy, lub prawie wszyscy mają tu zdanie takie jak my. I wielu widzi więcej, niż widać na pierwszy rzut oka.
    Podejmiemy więc próbę stworzenia czegoś nowego. Potencjał ludzi tu już piszących jest ogromny i oby tylko starczyło zapału i wytrwałości.

    Największy ciężar dźwiga Nohood. On tu jest spiritus movens całej operacji i na jego barkach to spoczywa. Ale myślę, że pomocnicy się znajdą.

    Wiem też, że Eska próbuje również coś nowego założyć i jest to projekt ciekawy i poważny. I mam nadzieję, że powstanie. To będzie nasz partner.

    Pisze Pan, że nie mam racji mówiąc o wygranej blogerów. No, ale jakby na to nie patrząc to jest jeden zero dla nas. Oczywiście ta potyczka się jeszcze nie skończyła i będzie trwała nadal, ale zmusiliśmy właścicieli salonu do wycofania się z komentowania przez FB.
    Z naszej determinacji skorzystają ci, co tam zostali. Ale ja już nie mam ochoty tam wracać. Może czasem coś do kogoś napiszę, ale to wszystko.

    Proszę rozejrzeć się tu. Wszelkie uwagi są mile widziane. No i mam nadzieję, że zamieszka Pan z nami na stałe : ).

    Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie i z wielką radością, że się odnaleźliśmy.

  107. Fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo,
    zacznę od:

    „(…)Pisze Pan, że nie mam racji mówiąc o wygranej blogerów. No, ale jakby na to nie patrząc to jest jeden zero dla nas. Oczywiście ta potyczka się jeszcze nie skończyła i będzie trwała nadal, ale zmusiliśmy właścicieli salonu do wycofania się z komentowania przez FB.(…)”

    Bardzo mi jest przykro Pani Ewo – ale! – podtrzymuje co pisałem.
    Do tego jeszcze dodam b/stanowczo – że podtrzymuje wszystko co pisałem w całej rozciągłości.
    Pani Ewo – ocenianie działań osób trzecich (pewnego stanu faktycznego) oparte powinno być na jak najbardziej obiektywnej i trzeźwej ocenie rzeczywistości.
    Dlatego właśnie, emocje należy odłożyć na bok.
    Pozwolę sobie w tym miejscu (raz jeszcze) zauważyć, że Pani ocena w mojej
    opinii ——> różni się bardzo znacząco od stanu faktycznego.
    Kwestia oczekiwań (niezależnie od tego jak bardzo wyglądanych i oczekiwanych)
    vs. twardych realiów
    Szczególnie zaś oczekiwań, opartych na odległych w czasie „zapewnieniach”. Zapewnienia (czyt. obiecanki) właścicieli Salonu24 – mają (dla mnie) wartość zerową.

    Pani twierdzi – że jest obecnie jeden zero dla blogerów.
    Ja zaś się pytam.

    Czyżby? = kiedy to padła ta dająca przewagę blogerom bramka?

    Sytuacja na Salonie24 w relacji do niemożliwości komentowania bez użycia Facebook – nie uległa w mojej opinii (opartej i zgodnej z stanem faktycznym) żadnej istotnej zmianie.

    Machanie przez pp Janke – zawieszoną na ponad miesięcznej długości kijku, obiecaną blogerom marchewką – trudno przecież uznać za zmianę.

    Co zaś do tego oto fragmentu Pani wpisu:

    „(…) Postawiłam w notce te trzy pytania, bo uważałam, że trzeba się jasno określić. Moim zdaniem mamy do czynienia z pewnego rodzaju wojną w internecie, a blogosfera jest tu ważnym polem bitewnym.(…)”

    Nie wiem czy Pani pamięta, ale tak pisałem do Pani o tych zdarzeniach 7 stycznia. Cytuję:

    „(…) Zalogowałem się do tego „nowotworu” który nas zaatakował – z największą niechęcią. Tylko dlatego, aby wysłać Pani wiadomość. Okaże się wkrótce czy dojdzie. Słów brakuje. Niesmak i jeszcze raz niesmak. Koszmar, który trwał będzie – bo tak świadomie postawiono. Należało się jednak właśnie takiego obrotu „spraw” spodziewać. To jest przecież wojna.(…)”

    Odpowiedzi od Pani już nie otrzymałem.
    Wniosek jest prosty. Wróg nie tylko się działaniami uniemożliwiającymi wolna wymianę myśli na S24 ujawnił, ale i powziął dalsze, coraz bardziej agresywne
    w naturze działania.

    To pole bitwy należy uznać za pole minowe.
    Najlepiej zatem je omijać, i to omijać z daleka.

    Na Salonie24 napisałem 9 stycznia mini notkę.
    Tytuł ——>
    „Mowa jest srebrem – milczenie złotem!”

    Wspomnianej notki zwięzła treść – to:

    „Blogerzy – o zmianach na Salonie24 napisali bardzo wiele. Bez skutku.
    Pozostaje nie pisać.
    Oczekując skutku.

    Skutków nadal nie ma. Przykry fakt. Niezaprzeczalny.

    Obwiniam za ten stan nie „wroga” – lecz bezmyślnych wroga
    popleczników = blogerów. Faktycznych i pozornych „sprzymierzeńców” (znaczenie ostatniego słowa podwójne)
    Chciałbym w tym miejscu zaznaczyć co następuje.
    Nie oceniam poszczególnych osób i ich postępowania.
    Oceniam jedynie wspomnianych postępowań skutki (alternatywnie ich brak)

    Co do tego fragmentu Pani „zaproszenia” —–> do:

    „(…)Proszę rozejrzeć się tu. Wszelkie uwagi są mile widziane.(…)”

    Nadal jestem w trakcie poznawania tego miejsca. Wstępne wrażenie jest bardzo pozytywne. NIe miałem jednak jeszcze okazji, do poznania zaplecza….
    Dlatego, najlepiej będzie, jeśli powstrzymam się (przynajmniej na razie) od wszelkich uwag. Na oceny zaś, oczywistym jest – że, jest jeszcze daleko za wcześnie.

    Pozdrawiam jak zawsze serdecznie.

    Postscriptum: Zerknąłem właśnie pod Pani poprzednią notkę, myśląc, że być może – nasz przyjaciel Polel coś tam jeszcze dopisał. Jak widać jednak, nie zrobił tego…… Byc może, Polel jest dzisiaj „ciupkę niedysponowany”
    Czyżby nadużyli z BBargos rumu?
    Nic wiecej nie dodam, aby nie być posądzany później o „wypaplanie”
    🙂

  108. Marek Lipski napisał(a):

    Do Fatamorgan ale i do innych. Pozdrawiam.Mam pytania.Bez podtekstów.

    Czy właściciele Facebooka,Google,MSN i innych portali,przy zmianach,nawet w biznesie,pytają publicznie czytelników, blogerów o poradę i opinie?

    Czy Janke,jako właściciel domeny salon24.pl i swojego biznesu,którego małym fragmentem jest tylko, salon24.pl zadał publicznie pytania o poradę i opinie?

    Czy blogerzy,autorzy ,komentujący na salon24.pl odpowiedzieli na pytania Pana Janke?

    Proszę mi wybaczyć,prawie retoryczne pytania.

    Pomijam politykę,cenzurę, podziały polityczne, plany biznesowe i zgodne milczenie na portalach w Polsce,na temat apartheidu w Polsce 2017.

    Pomijam,perwesyjny rasizm w Polsce 2017(od 1989 roku) i to ekonomiczny,skierowany przeciw następnemu pokoleniu.

    Pomijam bezdomnych w Warszawie,mieszkających,w zimie…w namiotach.Pomijam pseudo lewicę i pseudo prawicę w Polsce czyli klonów Magdalenkowych.Pomijam biedę w Polsce, choroby zakażne w Polsce,w tym epidemie gruzlicy w Polsce 2017.

    Pomijam,setki tysięcy Polaków mieszkających w Polsce zachodniej ale ubezpieczonych….w Niemczech.W państwowych Kasach Chorych.

    O tym nie wolno pisać na polskich portalach od lewicy do prawicy.Paniczny strach dominuje wśród autorów ,blogerów.

    Armia .opłacanych blogerów, autorów w Polsce jest zatrudniona nie tylko do komentowania ale do „kanalizowania” portali, blogerów, komentujących.

    Klony polityczne w Polsce mają strach…przed mieszkańcami Polski i wolnymi,bez dotacji portalami internetowymi ,,ukrywającymi IP i nazwiska autorów.

    Koniec 2016 roku,to był ostateczny termin składania podań do EU o dotacje dla mediów w Polsce.Terminy o dotacje na „projekty”,w tym medialne w Polsce były i są znane.

    Osobiście inwestowałem w polskie ,niezależne portale.Jednakże,po analizie infobrokera,specjalizującego się w organizowaniu „sponsorów” ,potencjalnych inwestorów, dla projektów medialnych w Polsce, odrzuciłem „inwestowanie”.

    Dlaczego? Właściciele „wolnych mediów” w Polsce mieli strach…przed administracją w Polsce i tymczasowymi rządami w Polsce.Zmiany rządów w Polsce,to również zmiany w strukturach mediów w Polsce,w tym portali internetowych.Amen.

    Autora artykułu ale i Fatamorgan proszę o zrozumienie.To są moje ,osobiste,subjektywne opinie,do których mam prawo.Nikogo nie atakuję i nie obrażam,pomimo,że jestem wyjątkowo aktywnym Skorpionem.Amen.

    A teraz z rana…kawa.Alex-5 latka,jeszcze śpi a ja jako freelancer mam dzisiaj terminy.

    Pozdrawiam bardzo serdecznie i jak czas pozwoli, proszę czytelników o odwiedziny u mnie wpolsce.biz.To jeden z wielu „minimalistycznych” projektów,w wolnym czasie.

  109. E.B napisał(a):

    Fatamorganie!

    Przeczytałam uważnie to, co Pan napisał. Ładnie Pan to miejsce naszej poprzedniej długiej bytności, określił. Pole minowe. Myślę, że jest to dobra diagnoza.
    Blogosfera wymykała się spod kontroli i miała swoje wpływy na myślenie innych. Wydawałoby się, że salon jest niszowy, ale myślę, że jednak swoje robił i budził zainteresowanie wielu, tematami tu poruszanymi. Nie tylko zwykłych czytelników. To blogerzy salonu byli ponoć inwigilowani przez służby. Ale myślę, że nie tylko typowe służby miały nas na oku.

    Ja już kiedyś napisałam, jakie mam nieodparte wrażenie i co mi ta cała sytuacja przypomina. Powtórzę, bo pewnie Pan nie czytał. Przypomina mi to sytuację z początku wojny, którą znam z opowiadań, kiedy to, jak się później okazało, Niemcy zainspirowali powstanie patriotycznej organizacji „Biały Orzeł”, do której oczywiście zapisało się mnóstwo młodych ludzi. Parę miesięcy później ich wszystkich aresztowali i rozstrzelali. Do dzisiaj są te groby po około 1000 osób.

    Jakoś tak mi się to wszystko kojarzy. Ja oczywiście nie podejrzewam pp Janków o jakąś perfidię, ale różne sytuacje, które były, wskazują, że po pierwsze tam nie wszystko można było mówić, a po drugie, zebraną grupę ludzi raczej patriotycznie nastawionych, w jednym momencie unieszkodliwiono. Pełen sukces internetowego zamordyzmu.

    Trochę to jednak nie wyszło do końca, bo mogą się utworzyć jeszcze bardziej wolnościowe i pro państwowe ośrodki w blogosferze, nad którymi już nie będzie takiej kontroli, więc trzeba dać marchewkę owieczkom, może się skuszą. Tak to widzę.

    Ja otrzymałam Pana PW i od razu odpisałam, ale jak widać nie doszło. Nie wiem dlaczego nie mogłam się zarejestrować na Neonie. Tam konieczne było zaproszenie, ale nie chcieli mi wysłać. Pisałam o tym do Pana.
    Ale nic to, najważniejsze, że nie straciliśmy kontaktu.
    Co będzie dalej to się okaże. Sytuacja jest rozwojowa i bardzo ciekawa : )

    PS

    Polel z BB to mieszanka wyskokowa i bez rumu ani rusz : )). Chyba Mu uszu natrę za nadużycie : ))

    Pozdrawiam Pana

  110. Fatamorgan napisał(a):

    @MAREK LIPSKI

    Panie Marku!

    Jestem zdziwiony (pierwsze moje zdziwienie) faktem, że skierował Pan w moim kierunku tak liczne pytania. Nie znamy się.
    Jak widzę, nie jestem jedyną osobą – z którą „stara się Pan” (jest to z mojej strony jedynie zauważenie Pana starań, nic więcej) w tym miejscu internetu „poznać/zaznajomić”.
    Pana zapytania, będące prawie retorycznymi (Pan sam, tak właśnie je określił) po prostu pozostawię bez odpowiedzi.
    Nie interesowałem się bowiem aż tak dalece portalem pp Janke, aby próbować pokusić się o głębsze analizowanie form komunikowania i relacji właścicieli
    S24 ——> z piszącymi na ich portalu blogerami.
    Kto, co, kiedy i do kogo pisał, w sensie porady, opinie, zapytania i ewentualne właścicieli/blogerów odpowiedzi – jest dla mnie ponadto już obojętnym.

    Pominę również liczne kwestie, takie jak: politykę,cenzurę, podziały polityczne, plany biznesowe, apartheid, perwersyjny rasizm, bezdomnych, pseudo lewicę i pseudo prawicę w Polsce itd. – skoro Pan pominął.
    🙂
    Nie pominę jedynie sprawy wolnych mediów w Polsce (i nie tylko w Polsce)
    Temat jest zbyt ważnym. Pisze Pan o swoich staraniach (inwestowanie)
    i usiłowaniach, skierowanych ku tworzeniu i propagowaniu wolnych mediów.
    Wolnych mediów nigdy za wiele.
    Odwiedziłem wpolsce.biz —–> a tam, zobaczyłem mnóstwo treści które odczytałem poznając nohood.wordpress.com.
    Włącznie z:

    ” Czy Janke(salon24.pl)pytał autorów o poradę?Tak.
    31 STYCZNIA 2017

    Artykuł i wpis w obronie Pana Janke,jako właściciela domeny salon24.pl. Do Fatamorgan ale i do innych.(…)”

    To jest moje „drugie zdziwienie”.
    Znacznie głębsze zdziwienie – od „zdziwienia pierwszego”

    Pozdrawiam

  111. Fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo.
    Witam w nowym dniu.

    Proszę się wstrzymać z tym „natarciem uszu”.
    Polel, nie marnował czasu (i zdrowia) w trakcie raczenia się jego ulubionym (z tego co wiem, to raczej najdroższym) rumem – fundowanym jak zazwyczaj, przez naszego wspólnego przyjaciela p. Bargosa.
    Okazuje się, że dawny bloger S24 @BBargos – którego doskonale (jak Pani wie) znam osobiście (i za niego ręczę!) gotów jest ponieść finansowy ciężar – stworzenia internetowego portalu, służącego Polakom i Polonii.
    Portalu, dającego możliwość anonimowego (jeśli taka będzie decyzja poszczególnych osób) założenia/prowadzenia blogów, oraz stworzenia odpowiednich warunków (możliwości techniczne) ku wolnej i bezpiecznej (maksymalna ochrona danych osobowych) wymianie myśli.
    Nie znam szczegółów, tak wiec niewiele więcej mogę teraz przekazać.
    Robi się jednak coraz ciekawiej. Bargos, zdecydowanie nie należy do ludzi, którzy rzucają słowa na wiatr. Tym bardziej, kiedy chodzi o pieniądze.
    To jedno jest pewnym!

    Pozdrawiam i do usłyszenia

  112. Anonim napisał(a):

    O, rety!
    Odpowiem trochę później, bo teraz kończę pracę. Polel i BB mieliby wiekopomne zasługi dla polskiej wolnej myśli.
    Pewnie, że się wstrzymam w takim razie :)).

    Do usłyszenia wieczorem, polskiego czasu.

    Pozdrowienia dla BBargosa. Jak Go dobrze zapamiętałam.

  113. Anonim napisał(a):

    Ten anonim to ja E.B

  114. E.B napisał(a):

    Witam, Fatamorganie ponownie!

    Przekazuje Pan interesującą wiadomość. Trzeba iść z tym do Nohooda, bo to On tu zarządza. Ja nie mam nic przeciwko. Taka wspólna polsko-polonijna platforma blogerska służyłaby nie tylko wymianie różnych poglądów i informacji ale byłaby też łącznikiem Polaków z macierzą.
    Polska diaspora może wiele zrobić dobrego dla swojej starej Ojczyzny i myślę, że powinniśmy z tej oferty skorzystać.
    Ja pamiętam BBargosa jeszcze z dawnych czasów na S24. Lubiłam Go czytać, za bezpośrednie wyrażanie swoich myśli i swoiste poczucie humoru. Żałowałam, że zrezygnował, ale jak Go zamknęli do piwnicy to najwyraźniej miał dość.

    Jeżeli będzie to jakoś skonkretyzowane, to proszę skontaktować się z Nohoodem. Ja mu napiszę, że taka propozycja jest, bo może nie doczytał.

    Pozdrawiam Panów wszystkich trzech bardzo serdecznie

    PS

    Na S24 idzie w kierunku totalnego podporządkowania blogerów i jeszcze nie jedno zobaczymy.
    Celnie Pan to określił, jako pole minowe. Zamordyzm pełną gębą.

  115. Fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Wiadomości które pozwoliłem sobie Pani przekazać (być może i przedwcześnie) dotyczą planów stworzenia wspólnej – dla Polaków mieszkających w kraju i rozsianej po świecie Polonii – internetowej platformy publicystyczno/dyskusyjnej.
    Portalu, na którym stworzono by odpowiednie warunki, do wolnego publikowania wszelkich treści, dotyczących pośrednio i bezpośrednio, spraw Polski, Polaków
    i Polonii.

    Publikowania, nieograniczanego doraźnymi politycznymi celami i niekrępowanego więzami bezmyślnej cenzury. Używanie wszelkich form cenzury – już w wstępnym założeniu (regulamin korzystania z portalu) powinno być zminimalizowane
    i maksymalnie ograniczone.

    Wolność słowa i wypowiedzi, będąc wartością nadrzędną, powinna zostać jednym
    z celowo głównych – tego przedsięwzięcia. To będzie, poprzez i przy takich właśnie założeniach – bardzo trudne do zrealizowania zadanie.

    Kwestia zdobycia odpowiednich środków, pozwalających na maksymalną „niezależność” – to kwestia zaangażowania i czasu.

    Pan Bargos, gotów jest przeznaczyć na ten cel – okrągłą sumę 100 000 dolarów. Oczywiście postawił swoje warunki.
    Głównym i zasadniczym – jest stworzenie i zarejestrowanie przyszłego portalu w USA. Czyli w kraju – gdzie wolność słowa i wypowiedzi gwarantuje konstytucja. – nie tylko na papierze!
    Ten warunek, znając Bargosa – nie będzie podlegał negocjacji.

    Wracając do kwestii koniecznej = pieniędzy.
    Przyznam, że nie potrafię oszacować kosztów podjęcia takiego przedsięwzięcia.
    Nie wiem dlatego, czy wspomniana suma, wystarczyłaby (jeśli tak, to na jak długo) na pokrycie wspomnianych kosztów.
    Przypuszczam ponadto, opierając tym razem moje „przypuszczenia” ——> na moich zawodowych doświadczeniach, że konieczne jednak będzie, pozyskanie kolejnych dawców. Podobnie, jak i reklamodawców.
    Jedynie to bowiem, umożliwi finansowanie dalszej działalności = zapewnienie ciągłości i stabilności takiego portalu.

    Żaden jednak portal, nawet najlepiej przygotowany/skonstruowany – nie może istnieć bez odwiedzin internetowych użytkowników (gości).
    Tu widzę największy problem.
    Postaram się wytłumaczyć.

    Jeszcze zanim wprowadzono na S24 destruktywne w naturze „zmiany” – jeden
    z blogerów (jeśli mnie pamięć nie myli, to był to @GPS) pisał o możliwości, ewentualnego „przeniesienia się” blogerów z S24 na portal:

    http://www.prawynurt.pl/

    Dlaczego o tym teraz pisze.
    Dlatego, że linkowany powyżej portal, jest żywym przykładem – jak martwym potrafi być portal ——-> bez obecności i ciągłego, świeżego napływu blogerów
    i komentatorów.
    Warto dlatego wspomniany „przykład” nie tylko poddać wstępnej analizie, ale
    i głęboko przemyśleć.
    Będąc zawodowym analitykiem, specjalizującym się (miedzy innymi) w stawianiu prognoz —–> tych, dotyczących przewidzeniu przyszłych efektów wcześniejszej działalności – zobowiązałem się (moja rola i mój wkład w przedsięwzięcie) do oceny
    i zbadania gruntu, na którym wykopane miałyby być przyszłe fundamenty.
    Dopiero potem zaś, budowa portalu – powierzona zostanie specjalistom.
    Tyle w temacie na początek.

    Pozdrawiam Pani Ewo

  116. E.B napisał(a):

    Witam, Fatamorganie!

    Właśnie weszłam na portal i od razu taka wiadomość :).

    Pan BBargos jest bardzo hojny, ale jako człowiek biznesu zapewne chciałby też mieć z
    tego korzyści. Jakie?

    Jakie byłyby nasze prawa na tym portalu?

    To pierwsze pytania jakie mi się nasunęły i nie od rzeczy byłoby je sobie wyjaśnić na początku,

    Sama idea polsko-polonijnego portalu internetowego, niezależnego od wpływów wszelkiej maści cenzorów polskich i innych, jest niezwykle atrakcyjna. Szczególnie dzisiaj, kiedy Ameryka idzie drogą podobną do naszej. Można w ten sposób wesprzeć starania i wysiłki każdej strony, a szczególnie polskiej, bo tu jest bardzo dużo do zrobienia.

    Nie wiem jak to wszystko wygląda od strony prawnej, tzn. rejestracja w USA.
    Trzeba o tym rozmawiać z Nohoodem, który już sprawę zna i nie jest od tego.

    To oczywiście wymaga czasu i przygotowań. Na razie budujemy to, co jest w tej chwili możliwe, bo nie można się już zatrzymać. Ale jedno drugiemu nie przeszkadza.
    Jeśli wspomniany portal powstanie, będziemy po prostu gotowi.

    O bardzo wielu sprawach trzeba będzie rozmawiać, zarówno od strony technicznej, finansowej, prawnej jak i ideowej.
    Bardzo się cieszę, że zrobi Pan taką analizę. To pozwoli na realną ocenę szans i potrzeb.
    Na pewno życiem portalu są blogerzy i komentatorzy. Na razie jesteśmy tu tylko ze starego salonu, oprócz pana Marka Lipskiego, któremu też nasz pomysł się spodobał.
    Ale tu jest ogromny potencjał intelektualny i myślę, że jak już się do końca zorganizujemy, to przybędą i nowi.

    Połączenie się z Polonią to też napływ Polaków z zagranicy. I myślę, że będą chętni, bo Polacy są nieustannie związani emocjonalnie ze swoją Ojczyzną, co zresztą widać :).

    Przekażę te informacje Nohoodowi.

    Pozdrawiam Pana i BBargosa.

  117. Marek Lipski napisał(a):

    Do Fatamorgan.Rozbawil mnie Pan, gdyż nie zna moich projektów dlatego grzecznie Pana informuję.Wróżby czy stawianie horoskopów pozostawiam innym.

    1.Podałem wpolsce.biz , tylko jako przykład dla nohooda, jak funkcjonuje skrypt,który łączy blogi.Podałem jednorazowo.To jest projekt społeczny z 1400 autorami,od 10 miesięcy.Bez reklamy i reklam.Piszą blogerzy,którzy są znani ale i o mniejszej popularności.Nie znam nazwisk a emai l do rejestracji nie jest dowodem.

    Nie podałem innych nazw moich projektów, pod moim finansowym patronatem.

    Ja nie potrzebuję reklamy dla projektów czy też dla autorów,którzy de facto tworzą portale.Przypominam że takie informacje czytają pracownicy wydziałów finansowych w Polsce jak i w USA.Także o salon24.pl.Nawet o naszsalon24.org ,której właściciel ma działalność gospodarczą (Kultura,Edukacja) czyli firmę w Polsce.

    Mam również projekty,na których autorzy zarabiają i płacą podatki w Polsce ale i w USA(z Polski,Polonia) ,gdyż cześć projektów są zarejestrowane nie tylko w USA.

    Nie w ohv.com,(właściciele,z Polski)z którego korzystają portale w Polsce.

    To są komercyjne projekty lub społeczne a koszta utrzymania serwerów są 0,00 Euro.Czy to jest możliwe?Tak.

    Każdy kto twierdzi,że portale komercyjne lub społeczne oznaczają koszta dla właściciela, zwyczajnie kłamie.Po fazie początkowej,wersji beta,po 5-6 miesiącach ,powtarzam.koszta to 0,00 Euro.

    Zyski są nie tylko z reklam,od sponsorów ale produktów ze znakiem towarowym.
    Z wydawnictwa.Nawet z produkcji towarów z danym znakiem towarowym.Pomijam emport produktów z Chin z nazwą..przykładowo portalu ale to nie jest na temat.

    Mam projekty ,które mają znaki towarowe, są ubezpieczone (polisy IT), wraz z ssł i bardzo dużym RAM na dedykowanych serwerach,w znanych firmach hostingowych.

    Są również projekty,które są pdobne do wpolsce.biz, bez marki towarowej.

    Reguły dla dużego , społecznego portalu dla wszystkich piszących w języku polskim:

    1.Nazwa domeny musi być zarejestrowana w urzędzie patentowym
    w Polsce, w EU, w USA wraz z produktami,które będą sprzedawane z nazwą domeny.

    2.Portal oprócz ssl , musi być ubezpieczony(polisa ubezpieczeniowa IT)

    3.Portal musi zostać wydawnictwem,nawet małym,który ma prawo za zgodą autora,na wydawanie nie tylko ebooków ale książek papierowych z artykułami autorów.Ba nawez z poezją,opowiadaniami itd.

    Z zyskami dla wydawnictwa i dla autorów.

    4.Pieniądze na rejestrację a potem ewentualnie , po okresie próbnym beta,czas na rozmowy w obecności prawnika,specjalisty od patentów, w sprawie inwestycji ,z inwestorem.Rozmowa,która ma określić prawa wlaściciela i inwestora(czytaj inwestującego pieniądze),oprocentowanie „inwestycji”, podział zysków dla właściciela i inwestora po potrącerniu podatków(państwo,w którym mają być płacone podatki).
    Biznes jest biznes a konkurencja nie śpi.

    Pozdrawiam.

  118. Marek Lipski napisał(a):

    Do EB.Projekt nohooda popieram a komentuję i wyrażam swoje opinie,pomimo,że nie byłem w Polsce,10 lat,Mieszkam 122 metrów za Nysą.(uśmiech)

    To ma być projekt dla wszystkich,którzy piszą po polsku.
    Automatycznie, dla Polonii.

    Portal (właściciel,inwestorzy) , społeczny, z inwestorami, z domeną i znakiem towarowym zarejestrowanymi w USA, opatentowany (nazwa, produkty), przynoszący zyski, oznacza, nawet gdy piszemy po polsku,że to właściciel i inwestorzy muszą opłacać podatki w USA.

    Portal podlega pod prawo w sądach w USA(domena w USA),gdy przykładowo dołącza wydawnictwo.Co jest normałne.Pomimo zarejestrowanej firmy Deleware(USA)?Tak.
    Pomimo,że adres zamieszkania właściciela domeny jest w Polsce?Tak.

    Nikt z inwestorów nie ma ochoty , na utopienie pienIędzy , pomimo odpisów z podatków spowodowanymi stratami czy fałszywą inwestycją.

    Bez znaczenia czy inwestor proponuje 100.000 Euro czy też 200.000 Euro.

    Inwestor chce zysków z portalu komercyjnego czy też społecznego,dlatego inwestuje a nie daje pieniędzy w prezencie.Inwestor i jego prawnik oczekują planu biznesowego od właściciela domeny tak jak ubezpieczalnie,które proponują ubezpieczenie portalu, serwera, pracowników ,ba nawet autorów portalu,w tym blogerów.

    Koszta polisy opłaca właściciel portalu.

    Dodatkowo może być jako asekuracja prawna organizacja jak fundacja, stowarzyszenie itd.Przypominam ,że konkurencja nie śpi.

    Bez autorów, bez blogerów a nawet bez artykułów pisanych przez przedstawicieli pracujących dla firm,portal nie ma szans.Hobby,Pasja..?Tak.

    Oczywiście pieniądze można zainwestować dla zatrudnienia redaktora naczelnego i dziennikarzy ale to nie jest gwarancją na sukces.

    W Polsce,ten temat był już przerabiany.
    P.S.Popieram osobiście projekty dla Polski a dodatkowo kocham..licytacje nieruchomościami.Polecam jeden z wielu znanych portali aukcyjnych.Korzystam ale nie jestem właścicielem ani inwestorem tego portalu.(uśmiech)
    https://diia.de/

    Pozdrawiam.

  119. Fatamorgan napisał(a):

    Pisze Pani:

    „(…) Pan BBargos jest bardzo hojny, ale jako człowiek biznesu zapewne chciałby też mieć z tego korzyści. Jakie?(…)”

    Mogę na tym etapie, napisać jedynie co przypuszczam.
    Zapewne, kontrolę będzie chciał posiadać pełną. Znając go, nie posiadam co do tego wątpliwości. Jednak korzyści materialne – niekoniecznie.
    Pan Bargos jest osobą bardzo zamożną.
    To co teraz napiszę (zdaje sobie z tego w pełni sprawę) może zabrzmieć dziwnie. Pomimo tego, tak właśnie napiszę, posługując się jego własnymi słowami.
    Pana Bargosa jest „stać” – na patriotyzmem powodowaną filantropie.
    Powrócimy do tych tematów, zapewne jeszcze wielokrotnie.
    Bardzo wiele bowiem potrzeba będzie szczegółowo omówić i zaplanować. Oczywiście w odpowiednim ku temu czasie i gronie.
    Sam projekt – będąc jeszcze w fazie dziewiczej, wstępnej – być może, już wzbudza poniektórych osób (kręgów) zaniepokojenie. Bo w „rozbawienie” —–> to raczej trudno jest uwierzyć. Co zaś do wspomnianego przeze mnie „zaniepokojenia” – to na pytanie, czy coś o tym świadczy, odpowiedz nie jest trudną.

    Pozdrawiam Panią serdecznie

  120. E.B napisał(a):

    Panie Marku.

    Pisze Pan o kuchni projektów portali internetowych, kuchni biznesowej, prawnej i technicznej. Ja w tej kuchni nie gotowałam, więc przede wszystkim dziękuję, że Pan to wyjaśnia.
    Rozumiem, że nas Pan zniechęca i przestrzega przed skutkami rejestracji portalu w USA , bo trzeba tam płacić podatki i podlega się sądom amerykańskim.

    Z podatkami to rzeczywiście jest problem, bo Polsce pieniądze też są potrzebne, ale jeśli chodzi o sądy, to tu akurat nie bałabym się, biorąc pod uwagę stan sądownictwa w Polsce.

    Ja myślę, że zyski z tego przedsięwzięcia nie są jego głównym celem, zarówno Nohooda, jak i BBargosa, a także blogerów. Chociaż sprawy ewentualnych korzyści czają się w tle i na pewno trzeba to wyjaśnić do bólu.

    Ja wierzę w taką właśnie postawę BBargosa, o której wyżej napisał Fatamorgan, choć to w Polsce wydawać się może dziwne i podejrzane. Ale na pewnym etapie zamożności samo pomnażanie pieniędzy już nie wystarcza.
    Polacy są biedni, więc to im się nie mieści w głowach.

    Nie wiem na ile potrzeba pieniędzy na uruchomienie takiego portalu. Jesteśmy już na wordpress.org, a za to się płaci. Na razie wszelkie koszta są po stronie Npohooda i on jest tu właścicielem, ale mam nadzieję, że będzie z nami uzgadniał dalsze posunięcia, również biznesowe, bo jak Pan sam napisał, cóż jest wart portal bez blogerów?
    Jesteśmy jego treścią i siłą napędową i akurat Nohood to rozumie.

    Proszę mi jeszcze wyjaśnić, co konkretnie ma Pan na myśli mówiąc, ze konkurencja nie śpi?
    Czego mamy się obawiać?

    Pozdrawiam

  121. E.B napisał(a):

    Fatamorganie.

    Ja akurat wierzę, w taką właśnie postawę BBargosa. Wyjaśniłam to wyżej.
    Proszę mi jednak napisać szerzej, co oznaczają słowa, że będzie chciał mieć pełną kontrolę?

  122. Fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo

    Co do:

    „(…)Proszę mi jednak napisać szerzej, co oznaczają słowa, że będzie chciał mieć pełną kontrolę?(…)”

    Oznaczają nic więcej ponad to, co oznaczają użyte przeze mnie słowa.
    Dotyczą jednak raczej, jedynie pełnej kontroli decyzyjnej nad projektem.
    Nad tworzeniem, powstaniem, następnie wprowadzaniem w życie omawianego zamierzenia.
    NIe oznaczają zdecydowanie jednak – późniejszej, autokratycznej w formie kontroli Bargosa – nad samym „działaniem” portalu. Szczególnie —->w temacie i sferze – „kontroli” nad treścią i formą zamieszanych na takim portalu publikacji.
    Bargos jakiego znam, zbyt ceni w ludziach ich odrębność, inteligencje, polot, indywidualność i niezależność. To zdecydowanie nie wchodzi nawet w rachubę.
    Nie posiadam (dlatego) co do tego aspektu żadnych obaw.
    Jutro będę rozmawiał z Bargosem. Poruszę wspomniane przez Panią kwestie. Zadała Pani bez wątpienia zasadnicze pytania.
    Sam jestem ciekaw, jak miałyby być rozwiązane pewne kwestie.
    Ja, niewiele jeszcze zrobiłem. Mam tu na myśli, moją część zamierzenia.
    Pisałem pobieżnie o kwestii mojego udziału = „mojej części” w poprzednim komentarzu.

    Pozdrawiam serdecznie

  123. nohood napisał(a):


    Oznaczają nic więcej ponad to, co oznaczają użyte przeze mnie słowa.
    Dotyczą jednak raczej, jedynie pełnej kontroli decyzyjnej nad projektem.
    Nad tworzeniem, powstaniem, następnie wprowadzaniem w życie omawianego zamierzenia.

    pan bargos musi w takim razie wiedzieć czego chce- to ułatwi dogadanie szczegółów
    postaramy się poszerzyć jego wiedzę o tym czego potrzebują aktualnie polacy aby się rozwijać,
    współpraca między polską i polonią może stworzyć niezwykle atrakcyjne środowisko- także dla etycznego biznesu…
    z całą pewnością nie mamy zamiaru dotykać sfery ciemnych interesów- kasa jest dla nas drugorzędną a czasem trzeciorzędną
    sprawą. stać nas na niezależność finansową, co daje komfort racjonalnego negocjowania.
    poza tym-proszę także zauważyć, że mamy polonię nie tylko w usa.

    możemy rozliczać się w stanach i skorzystać z ochrony amerykańskiego systemu prawa
    w zamian chcemy mieć zagwarantowaną prawnie pełną kontrolę nad naszymi poczynaniami w polsce
    i udział na równych prawach w kwestiach strategii podejmowanych przy organizowaniu środowiska polonijnego poza usa.

    w zamian za inwestycje przyspieszające powstanie i zabezpieczenie portalu mogę przygotować biznes-plan z przewidywaniami-
    wyłączając sferę komercyjną…
    chcę mieć też zagwarantowaną możliwość wyznaczenia stref wolnych od działalności marketingowej i handlowej w widocznej przestrzeni portalu.
    w innych kwestiach proszę negocjować bezpośrednio z autorami
    do rozmów są zaproszeni wszyscy zainteresowani…

  124. robertzjamajki napisał(a):

    @NOHOOD
    alez to szybko idzie, wierze ze w dobra dla naszej bandy strone 🙂

  125. nohood napisał(a):

    spokojnie czekamy na dogodną chwilę, żeby porozmawiać w spokoju
    jak pisałem postaram się zorganizować bezpieczne i ciche forum, ale to gdzieś za tydzień..
    wszyscy potrzebujemy czasu na przemyślenia..
    mamy swoje bezwzględne priorytety..
    reszta jest kwestią dogadania.

    pozdrawiam 🙂

  126. Polel napisał(a):

    Hi:)))
    Nohood jezdes OK
    Normalnie i wogole
    NO-TO lubie CIE gosciu
    NO-BO cosik supero bankowo juz zrobiles!!!!!
    Blogowisko jezd !!!
    Kto chce to note moze walnac :)))))
    No-i komenta tez :)))))))
    No-i to sie MEGA liczy!!!!!!
    Tobie na plus!!!!!
    :)))))))))))))
    Wtracam sie w rozmowe
    Bo i ja Polel ( I am Polel ) zaczalem ciupke cos robic
    No-nie zeby ja sam :))))))
    Dzisiaj bedziemy u Bargosika rozmawiac o tym ‚ zamierzeniu ‚
    Po mojemu to by bylo ze pogadamy se ciupke wiecej o ‚ pomysle ‚
    No-ale zwal jak zwal wazne zeby Bargosik kase wylozyl jak przyjdzie co do czego……
    No-a do czego ma przyjsc
    No-to ciupke zejdzie wam hiba wszytkim
    NO-zeby ……
    obmyslec:))))))))
    HOOD-owy Bracie Polel cosik Tobie powie
    NO-BO widze ze NAD tym ciupke dumasz
    Bargosik chce pomoc i pomoc moze BANKOWO
    No-bo Bargosik taki jezd
    :))))))))
    NO-i GO na-to stac
    Bo GO stac :))))))
    Dogadacie sie
    :))))))))
    Rob swoje jak robisz to-co robisz :))))
    No-i wal z gory na dol co ‚ mowia ‚
    To co zrobiles juz sie liczy !!!!!!
    NO-TO !!!!!!!
    Tak trzymaj:)))))
    No-i trzymaj sie!!!

    Polel

  127. robertzjamajki napisał(a):

    priorytety to sa w realu i prawdopodobnie to troszeczkę spowalnia progres 🙂

  128. Fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Pani tytułowe pytanie: „I co teraz?”
    -nabrało dla mnie, po sobotnio-niedzielnej wizycie w rezydencji państwa Bargos (zasiedzieliśmy się wszyscy do wczesnych godzin porannych) – nowych barw
    i nowego znaczenia. Przede wszystkim dlatego, że nasz przyjaciel Bargos, potwierdził i zagwarantował swoim słowem, chęć pokrycia kosztów planowanego zamierzenia. Określając jednocześnie (na tym etapie w zarysach) – jak widzi tegoż zamierzenia główny cel. Zbieżny z moim – co sprawia, że zrobię wszystko co mogę (w miarę własnych, skromnych możliwości) aby, jak najbardziej (wymiernie) pomóc.

    Wspomniany cel, to stworzenie w internecie, stabilnej i niezależnej (od nikogo!) platformy publicystyczno/dyskusyjnej. Dla wszystkich – chcących pisać o sprawach Polski i sprawach dotyczących Polaków.
    Zarówno tych wszystkich żyjących i mieszkających w Polsce, jak i tych wszystkich, którzy z kraju emigrowali —-> tworząc, rozsiane po całym świecie, ośrodki Polonii.

    Pan Bargos przedstawił swoją wizje, opartą na zawiązaniu, powołaniu stowarzyszenia —-> Polskich Wolnych i Niezależnych Publicystów,
    Preferowana forma – piszących w języku polskim.
    Piszących, na internetowej stronie wspomnianego stowarzyszenia = publikowania swoich tekstów w formie PRO-BONO.
    Publikująca ich teksty strona (posiadająca jednak możliwości techniczne, nowoczesnego internetowego portalu) będzie całkowicie niekomercyjna.
    Będąc absolutnie i stale pozbawiona – wszelkich form reklamy czy sprzedaży.

    Okazuje się bowiem, według, zgodnie wyrażonej opinii – dwóch, zaproszonych na relacjonowane przeze mnie spotkanie prawników, że taka właśnie forma (będąc prawnie możliwą) będzie najprostszym rozwiązaniem, wielu późniejszych – możliwych do zaistnienia problemów.

    Dodam tu jeszcze, że w spotkaniu brał również udział informatyk
    (specjalista, praktyk) Dzięki temu, mieliśmy możliwość (wstępnego) poznania kosztów, oraz procesu i mechanizmu – towarzyszącemu tworzeniu nowoczesnych, bardziej zaawansowanych technicznie stron internetowych.
    Wspomnianego informatyka firma (on sam, to drugie pokolenie Polonii, jednak pomimo to – mówiący i piszący w języku polskim) tworzyła i administruje, zarówno sieć komputerową, jak i strony internetowe w kilku biznesach Bargosa.
    Pomimo stosunkowo młodego wieku, jest doświadczony specjalista.
    Okazał znaczny entuzjazm i chęć udzielenia nie tylko samej usługi, ale i daleko wykraczającej poza usługę – pomocy.

    To powinno znacznie ułatwić i przyspieszyć, stronę techniczną przedsięwzięcia. Jednakże strona finansowa i techniczna, to jedynie cześć zamierzenia (przedsięwzięcia).
    Daleko trudniejszym, będzie efektywne dotarcie do = kontakt —-> z ewentualnymi osobami „zainteresowanymi”.
    Bez bowiem pozyskania odpowiedniej ilości członków dla „stowarzyszenia” – wszelkie zamierzenia, pozbawione będą możliwości sukcesu i sensu.

    Takie są plany, czyli tak to wygląda „wstępnie” Pani Ewo.

      Pozdrawiam serdecznie.
    
  129. E.B napisał(a):

    Bardzo dziękuję Fatamorganie, za zaangażowanie i tak wielką proponowaną pomoc ze strony pana Bargosa i wszystkich uczestników tego spotkania. To wielka radość dla mnie, że są na ziemi amerykańskiej Polacy, którym wciąż jest bliska i droga stara Ojczyzna.
    Dziękuję z całego serca i pozdrawiam Panów serdecznie.

    Ale ma Pan rację, że strona techniczna, finansowa i prawna to dopiero połowa sukcesu. Potrzebni są ludzie, blogerzy, którzy przyciągną czytelników, sprawią, że portal będzie interesujący i będzie chciało się tu zaglądać.
    Tylko wtedy możemy oddziaływać na opinię społeczną w Polsce i wśród Polonii, kształtować poglądy, przybliżać różne tematy.

    Tak się złożyło, że ten temat podjął też Boson w swojej notce i pisze o tym też Facet2017.
    Jest to więc w tej chwili problem numer jeden, z którym trzeba sobie poradzić. Inne problemy już nie są problemami :). Są do realizacji.

    O ten właśnie problem rozbiły się wszystkie wcześniejsze inicjatywy uciekinierów z S24. Jest więc coś na rzeczy i jeśli przez to przebrniemy, to będzie z górki :).
    S24 też przecież nie zaczynał od 1000 blogerów, tylko potrzebował trochę czasu na rozruch.
    Trzeba pomyśleć nad formułą ideową naszego portalu i do tego dostosować nasze potrzeby.

    Zainteresowanie jest, bo zaglądają tu czytelnicy nie tylko z Polski, ale z wielu miejsc Europy, Kanady i USA. Statystyki nie kłamią, ale ludzie czekają co z tego wyniknie. Zawsze jest jakiś punkt zwrotny, od którego zaczyna się efekt kuli śnieżnej. No i tematy, które będą jak konie pociągowe.
    I to jest przed nami.

    Projekt pana Bargosa podoba mi się. No i trzeba nam zwrócić się do św. Izydora, patrona internetu o pomoc. Jakby nie było, warto spróbować wyruszyć w tę podróż. Jest wiele elementów przemawiających za. Chyba nikt do tej pory nie miał tylu sprzyjających wiatrów.

    Dziękuję za te dobre i budujące informacje i pozdrawiam Pana serdecznie

  130. Marek Lipski napisał(a):

    DO Fatamorgan pisze:
    6 Luty 2017 o 18:57
    Do E.B pisze:
    6 Luty 2017 o 19:58 Pozdrawiam.Bardzo ciekawe propozycje,nawet zawierające emocje.Piszę bez podtekstów.

    1.Nohod musi sam zadecydować.To samo dotyczy formy prawnej i znaku towarowego który musi być, gdyby inwestycja, była realizowana przez USA.,również zarejestrowany w USA.Nawet projekt społeczny?Tak.Bez marki lub znaku towarowego każdy po czasie może założyć wolną domenę,zarejestrować nazwę jako znak towarowy.

    Kto wygra w Sądzie w Polsce,w EU czy w USA.Osoba ,która posiada międzynarodowy znak towarowy,który można wykorzystać nie tylko dla produktów ale i dla globalnej , dla własnej papierowej „gazety”.Polska-Poland-Polen itd.

    Strony muszą być dostępne(news) w kilku językach jak w agencji Reuter czy w news google.Z językiem polskim jako głównym językiem, z oddziałami w każdym państwie,w którym żyją Polacy lub osoby ,które piszą tylko po polsku.To nie jest trudne.Posiadam bank danych stron polskich portali, polskich gazet w bardzo wielu państwach,na kontynentach.Społeczny portal ,który łączy Polaków w Polsce ale i całą Polonię?Tak.Dlaczego nie?Przecież salon24.pl,naszeblogi,natemat.pl to są małe portale ,pomimo tysięcy autorów,użytkowników i zysków dla właścicieli.Jak już działać i to dzięki wsparciu dla FEB,ze strony inwestora,sponsora,to tylko profesjonalnie.

    Pod warunkiem,że autorzy będą zainteresowani i będą pisać,początkowo za darmo.

    1.Proces zaproszenia autorów,w tym kontrowersyjnych autorów to 1 miesiąc.30-50 autorów.

    2.Po 3 do 6 miesięcy,bez reklamy,bez markentingu(profesjonalnego)liczba zarejestrowanych autorów wzrasta do 1000.Taka liczba przekonuje innych auotorów czyli następuje reakcja.Po 12 miesiącach,od zarejestrowania domeny,na takim portalu może być 1500-2300 autorów.Znznaczam:bez reklamy,bez like w FB.Tylko w oparciu o algorytmy w google.Współpraca z wordpress czy to się państwu podoba czy też nie to wsparcie….za kulisami koncernu google.Owszem są inne ,nawet dobre skrypty.

    Tak jak skrypty dla portali społecznościowych czyli mix portalu dla autorów(blogi)z aktywnością Polaków i Poloni ale na wszystkich kontynentach.Skrypty płatne pomiędzy 60 Euro(clone facebook) do 300 Euro.

    Oczywiście,życzę jako komentujący państwu,z całego serca sukcesów a dla autorów sytysfakcji Nawet książek, papierowych dla autorów,w prezencie od portalu FEB.

    To nie są marzenia czy też informacje fikcyjne,tylko miłe porady, gdyż życzę każdemu sukcesu.Osobisty sukces,to sukces dla państwa Polska.Dla inwestorów.Proszę nie zapominać o pokoleniu-16- latków do 25 lata.Nie zapominać o młodych autorach,którzy piszą po polsku.
    Z poważaniem.Marek.

  131. Fatamorgan napisał(a):

    @MAREK LIPSKI

    „(…)Oczywiście,życzę jako komentujący państwu,z całego serca sukcesów(…)”

    Dziękuję za życzenia.
    Postaramy się!
    🙂

    Pozdrawiam – życząc i Panu „sukcesu”

  132. Fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Celowo, wstrzymam się jeszcze z odpowiedzią na Pani ostatni wpis.
    Temat zbyt ważny – a tu w m oim przypadku, ponownie problemy „czasowe”.
    Dlatego —-> z innej beczki.

    Wysłałem na tutejsze FAQ- Technicznie prośbę, o dodanie i mojej skromnej osoby – do tutejszej listy autorów. Myślę jednocześnie o tym, w jaki sposób – załatwić (za jednym zamachem) zaległe kwestie naszego prywatnego kontaktu.
    Którego to, zdecydowanie nie chciałbym ponownie utracić.
    Jak zatem zrobić, aby uniknąć, podawania mojego E-mail —-> za pomocą komentarza, jednocześnie, nawiązać z Panią ponownie prywatny kontakt.
    Powód jest prosty. Mam bardzo złe (b/niemiłe) doświadczenia z czasów, mojej aktywności na S24 – właśnie z podaniem, mojego prywatnego E-mail.
    Zaznaczę tu, że pomimo faktu, że nigdy nie podawałem (nie udostępniałem) mojego E-mail publicznie. Wspomniany adres, podałem z tego co pamiętam, zaledwie 2 (maksymalnie 3) osobom, czynnie (w tym czasie) piszącym na S24.
    Nie wiem, i nie zamierzam nawet dociekać, kto z tych osób, udostępnił moje E-mail (bez mojej zgody) osobom trzecim. Mniejsza z tym.
    Ważny dla mnie jest tylko fakt, że otrzymywałem od pewnej grupy osób (których zupełnie nie znałem) niepożądane przeze mnie wiadomości.
    Wiem, że ktoś mógłby powiedzieć – że to raczej nie jest: „wielki problem”.
    Kilka więcej E-mail – a fatamorgan robi z tego problem.
    Jeślibym posiadał, znaczny, lub tym bardziej —–> nieograniczony zakres czasu, dostępny – na „działalność internetową” – prawdopodobnie problemu by nie było.
    Tak jednak w moim przypadku nie jest.
    Pomiędzy, pracą zawodową, społeczną, życiem rodzinnym i towarzyskim, często
    z trudem mogę wygospodarowywać te kilka chwil (rzadko godzin) na poświecenie ich na moją działalność blogerską. Na portalu S24 – najczęściej pisałem, „kradnąc czas”
    —-> z czasu, który powinienem w pełni przeznaczyć na moją działalność zawodową. Podobnie właśnie robię w tej chwili.
    🙂
    Prawda jest taka, że na znakomitą cześć, zamieszczonych na S24 przez internautów, komentarzy pod moimi notkami, najczęściej odpowiadałem (b/rzadko odpowiadałem na wszystkie, za co przepraszam komentatorów mojego skromnego na S24 blogu) bardzo późnym wieczorem lub nawet i nocą.

    Pisałem o tym wszystkim tylko i wyłącznie dlatego, aby naświetlić pewne kwestie – związane przecież z moją ewentualną (zapewne mocno ograniczoną czasem) przyszłą działalnością w tym miejscu internetu.
    Szczególnie, że głównym motorem i powodem mojej uprzedniej „blogerskiej działalności” była i pozostanie Tragedia Smoleńska.
    Nadal zupełnie nie wyjaśniona. Nadal usilnie zamiatana pod dywany polskiej prokuratury, polskiego rządu (władz).

    Pozdrawiam.

  133. E.B napisał(a):

    Fatamorganie.

    Nohood coś wspominał o poczcie wewnętrznej na nowym portalu. To by była najlepsza forma rozmów bardziej prywatnych.

    Ja podawałam Panu mój mail. Czy ma go Pan, czy się zagubił? Zawsze można tak też się porozumieć. Mojego maila ma też Nohood.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi