Jak uszczęśliwić kobietę?

Może Ci się również spodoba

38 komentarzy

  1. piko napisał(a):

    Reblogged this on PIKO.

  2. robertzjamajki napisał(a):

    @pikopiko07
    Konkurs: „kto jest milszy dla kobiet” 🙂
    pzdr

  3. piko napisał(a):

    No cóż – „… względem baby czek jest tak jak dziecko słaby”.

  4. Cogi napisał(a):

    Bardzo mądrych mężczyzn mamy na NaszymSalonie :))).

  5. Włóczęga napisał(a):

    Przykazania są,teraz wysmarować na „tablicy”i rozpowszechniać z pomocą okupacji.

  6. piko napisał(a):

    Staramy się, my biedne żuczki.

  7. cisza1 napisał(a):

    @piko

    „kto jest milszy dla kobiet”
    O człowieka pytasz?
    Mówią, że mąż ale cudzy :))
    Gdy własny nazbyt milutki to podejrzane jest.

  8. piko napisał(a):

    @cisza1
    To prawda i vice versa 🙂

  9. piko napisał(a):

    @włóczęga
    Można to gdzieś zapisać ale sukcesu i tak to nie zapewni. Dlatego wymyślono puby, piłkę nożną i parę innych spraw …

  10. piko napisał(a):

    ps.
    i wędkarstwo

  11. cisza1 napisał(a):

    @@
    Co Wy na to…
    Byłam tak zdolna, że łowiłam też, ale nadziewanie roboli zlecałam, „grałam” w ręczną, leciałam motolotnią, na żaglówkach jako balast a kiedyś bardzo pochłaniał mnie floret…czy to normalne?
    Chciałam tak autentycznie i w zależności od tego, kiedy to się działo …zapoznawałam różne dziedziny. Miło wspomnieć :)))))

  12. piko napisał(a):

    @cisza1
    Spotykają się dwie dżdżownice i jedna pyta drugiej:
    – a co tam u was słychać? Sama jesteś?
    – ano, męża wyciągnęli na ryby.

    Tak trzeba ciszo. Jest co wspominać. Z ekstremalnych doświadczeń u mnie to był canioning w Słowenii – Bovec.
    Polega to na schodzeniu/spływaniu/spadaniu górskim potokiem. Wcześniej przez ok godzinę w piance wdrapujesz się na górę.
    Na finał było spadanie w wodospadzie (wysokość ok 15m).

  13. Cogi napisał(a):

    Cisza
    Jesteś niesamowita 🙂

  14. cisza1 napisał(a):

    @ cogitatio
    Zgadza się)
    Byłam i wspominam. Zawsze imponowali mi „wyraziści” koledzy, przyjaciele, „kuzyni” i chętnie popadałam w takie obszary…
    NIGDY nie miałam biurka ( we firmach ) i prywatnie nie znałam żadnego księgowego :)))

  15. cisza1 napisał(a):

    @piko 18:34
    Twój ekstremalny przykład typowo męski.
    Chodziło mi we wpisie o przyjazne bycie w obszarach płci przeciwpołożnej!

  16. E.B napisał(a):

    Piko.

    E, tam. Wystarczy zwykła chemia, a reszta się sama dotrze. Nigdy nie będzie idealnie.

    Analizujesz jak inżynier i zgubiłeś gdzieś poetę :)).

  17. Cogi napisał(a):

    @E.B.
    Dotrze się albo będziesz musiała zabić :))))

  18. E.B napisał(a):

    Zawsze można odwrócić kota ogonem :)).

  19. piko napisał(a):

    @cisza1
    Znając Ciebie też by ci się podobało. Mniej ekstremalnym zajęciem był body rafting, to znaczy rafting (spływ rwącą górską rzeką) tylko bez tratwy (tylko z czymś w rodzaju deski). Można się trochę poobijać ale jest fajnie.

    A co byś mi poleciła jako aktywność typową dla płci przeciwnej do mojej?

  20. piko napisał(a):

    @eb
    Wy jesteście z Wenus my z Marsa i jest OK.

  21. cisza1 napisał(a):

    @piko
    Zaskoczyłeś mnie 🙂
    No nie wiem, co typowe jest, widzę wiele wspólnych dla obydwu płci.
    Jako „aktywność typową dla płci przeciwnej” do Twojej – to może właśnie brak aktywności albo coś w stylu „wczasów FWP” – nie polecam.
    Jednak czasami trzeba się przemóc….czegóż to nie robimy, by być blisko?

  22. piko napisał(a):

    Moja kobita miała cechę charakterystyczną – ciekawskość. Zarówno ludzi jak i świata.
    Pamiętam na Krecie miałem już dość tych minojskich wychodków a ona ciągnęła mnie żeby zobaczyć z bliska kolejną kupę kamieni.
    Tak – ciekawskość to chyba coś co charakteryzuje większość kobitek.

  23. Zolw napisał(a):

    Typowo męską aktywnością jest – moim zdaniem – siedzenie pod drzewem i patrzenie w milczeniu, jak się zmierzcha.

    Jedną z rzeczy, która zachwyca mnie w mojej kobiecie jest to, że potrafi dołączyć.

  24. piko napisał(a):

    @zolw
    O to, to. Polecam opowiadanko w drugim linku pod koniec notki. (autentyk)

  25. cisza1 napisał(a):

    @piko
    Teraz przeczytałam. Pięknie napisane, zapisane, przeżyte razem..
    Większość podobnych chwil zależy od nas ale zdarzają się „śmieciarki” i jest niezle…. bo COŚ pozwala nam zaśmiać się z „pecha” i zapamiętać na długo.

    ps. Widziałam setki zachodów słońca, z premedytacją czekanie…szczególnie ten ostatni, w błyskawicznym tempie wykonany skok do wody. Wschody słoneczka tylko dwa, trzy, w górach, raniutko, by schodzić jeszcze przed upałem….
    Pamiętam widowisko wschodu słońca z okienka samolotu…..blisko i ogromne.
    I pomyśleć, że to złudzenie optyczne :))

  26. Janekp1 napisał(a):

    Nareszcie Was tu znalazłem-komentarz próbny.

  27. E.B napisał(a):

    JANEKP1

    Hej!

    Witam na pokładzie :).

    Trudno było nas znaleźć?

  28. Pawicz napisał(a):

    A moja ciotka mawiała:
    „Mężczyznę trzeba traktować jak psa, dać dobrze zjeść i od czasu do czasu spuścić na noc”.

  29. Cogi napisał(a):

    Re: Pawicz
    A ja sobie nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś moje podwórko obsikiwał :))).

  30. piko napisał(a):

    @pawicz
    Coś ta twoja ciotka nie za mądra.

  31. abyssdotpl napisał(a):

    Jeszcze jeden dowód na wyzszość kobiet:

    Najlepszym przyjacielem kobiety są brylanty.
    Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest pies…

  32. Pawicz napisał(a):

    @Piko
    Oj tam, oj tam! Toż ona mądra kobita jest, to wręcz skarbnica mądrości wszelakiej – przynajmniej we własnym mniemaniu 🙂

  33. pink panther napisał(a):

    Witam wreszcie w dobrym towarzystwie. Dopiero dzisiaj zauważyłam komentarz na moim blogu http://www.teofilgal.wordpress.com. Dzięki za ofertę „reblogowania”, jeśli to możliwe.

  34. pink panther napisał(a):

    Ale radość, wprowadziłam zmianę do swojego konta i przynajmniej się podpisuję w komentarzach jako pink panther. Dobry wieczór wszystkim.

  35. piko napisał(a):

    Oczywiście reblogujemy. Będzie to dla nas duża wartość dodana.
    pozdrawiam.

  36. prop napisał(a):

    Bardzo duża! Się cieszymy!

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi