Bez kategorii

A tam, w salonie…

Dziwna kultura.
Ptaszek bez pióra.
Koślawy.
Goły.
Zdepilowany.
Tuzy o brzydkich
starczych posturach.
Szampan rozlany
w teatrze zgranym.

Wiecej kultury!
Myszko do dziury!
Gabinet figur woskowych
przyszedł po łaski.
Przyniósł oklaski.
Głodny pomysłów jankowych.

Choć jeden procent!
Żadne ad vocem
nie będzie tu wysłuchane.
Dziwna kultura.
Ptaszek bez pióra.
Kałamarz ciśnięty
w ścianę.

Q jak kultura.
W kieszeni dziura.
Dawno sprzedane sumienia.
Styl nonszalancki.
U klamki pańskiej
wisi i w zjawę się zmienia.

 

 

6 thoughts on “A tam, w salonie…

  1. @propatrian

    NIELOT
    Dziwna kultura.
    Ptaszek bez pióra.
    Gniazdo jak salon
    Brzuszek jak balon

    ps.. dlaczego to jest 2x – ćwiczycie cóś?

  2. się poskarżyłem Luli, że nie mogę ze swojego bloga reblogowac tu postów, no to ona mi pokazała, ze ona może – nic nie zrozumiałem, ale mniejsza; z tym, że teraz Lula powinna ten swój wklej wycofać, bo ja nie mogę…

    To wszystko teraz nie jest ważne, bo się przenosimy, jak czytam na „naszsalon” – tragiczna nazwa wg mnie

Dodaj komentarz