A tam, w salonie…

Dziwna kultura.
Ptaszek bez pióra.
Koślawy.
Goły.
Zdepilowany.
Tuzy o brzydkich
starczych posturach.
Szampan rozlany
w teatrze zgranym.

Wiecej kultury!
Myszko do dziury!
Gabinet figur woskowych
przyszedł po łaski.
Przyniósł oklaski.
Głodny pomysłów jankowych.

Choć jeden procent!
Żadne ad vocem
nie będzie tu wysłuchane.
Dziwna kultura.
Ptaszek bez pióra.
Kałamarz ciśnięty
w ścianę.

Q jak kultura.
W kieszeni dziura.
Dawno sprzedane sumienia.
Styl nonszalancki.
U klamki pańskiej
wisi i w zjawę się zmienia.

 

 

You may also like...

6 komentarzy

  1. Anonim pisze:

    Wiersz wynalazłem, słówko zmieniłem i tytuł: oryginalny entourage jest tu:
    http://wiersze.kobieta.pl/wiersze/klamki-panskiej-110135

  2. piko pisze:

    Dobre. Trochę Boyem zalatuje.

  3. prop pisze:

    na chłopcach się nie znam, ale zobacz: 6 lat temu wieszczka przewidziała…

  4. cisza1 pisze:

    @propatrian

    NIELOT
    Dziwna kultura.
    Ptaszek bez pióra.
    Gniazdo jak salon
    Brzuszek jak balon

    ps.. dlaczego to jest 2x – ćwiczycie cóś?

  5. roarianblog pisze:

    się poskarżyłem Luli, że nie mogę ze swojego bloga reblogowac tu postów, no to ona mi pokazała, ze ona może – nic nie zrozumiałem, ale mniejsza; z tym, że teraz Lula powinna ten swój wklej wycofać, bo ja nie mogę…

    To wszystko teraz nie jest ważne, bo się przenosimy, jak czytam na „naszsalon” – tragiczna nazwa wg mnie

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi