Chrześcijańska jałmużna a działalność WOŚP

You may also like...

5 komentarzy

  1. cisza1 napisał(a):

    @cogitatiolibretto

    Polecam Tobie to:
    http://www.kontrowersje.net/8_wyrok_w_potwierdzaj_cych_e_owsiak_i_wo_p_ami_prawo_i_ukrywaj_faktury

    Znałaś wcześniej tę sprawę? Matka Kurka nie poddał się. Dawać – TAK ale wiedzieć komu. Nie wszyscy wiedzą o Złotym Melonie itp. Proszę, przeczytaj!
    Dobrze, gdy NIE wiemy komu dać, po prostu znalezc blisko siebie konkretne osoby. A w ogóle to sprawa indywidualnej decyzji.

  2. Cogi napisał(a):

    Tak, później już doczytałam o Złotym Melonie. Koszmarnie to wszystko przygnębiające z WOŚP.

  3. cisza1 napisał(a):

    Dodam, że wg. podział o który piszesz nie ma chyba nic wspólnego z PIS. Wyznam, że nie należę do wielbicielek tej partii ale nie daję na WOŚP ze wzgl na osoby ciągnące z tej „jałmużny” zyski, ideologię „róbta co chceta” oraz te zabawy w błocie, prochy i ogólny roz….aj.

  4. Cogi napisał(a):

    Podział był schematyczny, oczywiście, że istnieją osoby takie jak Ty.

  5. piko napisał(a):

    Nie daję na WOŚP z przyczyn zasadniczych i argument: „ty jesteś świniowaty bo na chore dzieci nie dajesz” mnie nie rusza. Po pierwsze – koszt organizowania zbiórki (udział budżetów samorządowych), oprawa ideologiczna i petryfikowanie chorego systemu finansowania lecznictwa. Poza tym dobroczynność nie potrzebuje kamer i wrzasku.

    Natomiast rusza mnie jak zmarznięty dzieciaczek podchodzi do mnie z puszką. Wtedy daję parę złoty. Niech mały wie że dobroczynność jest ważną sprawą a zapewne nie rozumie całej tej owsiakowej hucpy.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi