co dalej? odpowiadając daani:

daani zapytała:

„Nie wiem, co i jak ze strona glowna i z nazwa Twojego portalu, ale mam nadzieje, ze bedzie miejsce na teksty autorow / nie uzywajmy degradujacego okreslenia:notki.Mam tez nadzieje, E bedzie to szlo po kolei, choc wybitne moNa jakis wyroznic .I co utrzymaniem portalu? Bedzie licznik , ile wplacono, a ile jeszcze trzeba?
Notke to ja sobie moge na serwetce w kawiarni napisac: Kupic jablka i pol kilo fruszek/”

 

@daani:
dziękuję za niezależność twoich sądów, werwę i pragmatyzm.
koszty to dla niektórych bardo wrażliwy temat.
dlatego ważna jest przejrzystość w temacie.
dopóki się nie poznamy i nie wyłonimy z własnego grona osób godnych zaufania
potrzebne będą jakieś powszechnie akceptowane zasady.
aby zaoszczędzić czas i uniknąć konfliktów, które potrafią zniszczyć najlepszą inicjatywę wziąłem na siebie kwestię organizacyjną i finansową na rok.
ten czas powinien wystarczyć żeby zdecydować czym właściwie chcemy być,
czyli określić misję i organizację.

jeśli zorganizujemy się szybciej- tym lepiej.

technicznie:
na początku zdecydowałem się na wynajem serwera dedykowanego w jednej z bardziej wiarygodnych polskich firm hostingowych, który umożliwi
spokojne przyjęcie dowolnej fali zainteresowania.
i mamy już maszynę…

jest jednak opcja bezpieczniejsze- chmura- w tym przypadku dane przechowywane są w wielu miejscach.
wyłączenie jednego z nich niczego nie zmieni w sposobie funkcjonowania serwisu.
drugie rozwiązania ma również tą zaletę, że system automatycznie się skaluje.
wadą jest to, że koszty są czasem trudne do przewidzenia…

coś trzeba wybrać. na początek będziemy mieli system będący w stanie przyjąć 25 000 użytkowników dziennie z możliwością szybkiego przeskalowania do 100 000 dziennie.
w tym samym czasie będziemy pracować nad własnym systemem zapewniającym dużo większą anonimowość wobec systemów zewnętrznych.

 

You may also like...

5 komentarzy

  1. nohood napisał(a):

    nie jest żadną tajemnicą, że cały czas coś krąży nad naszą łajbą…
    z panelu administracyjnego salon24 pokazują się u nas kilka razy dziennie…
    dlatego może lepiej zainstalować się za granicą. w polsce mozaika interesów jest wciąż pod kontrolą żydo-komuny..
    no nic będziemy lawirować…

    pozdrawiam wszystkich

  2. Daani napisał(a):

    W ciszy nawet kamien rosnie.”Pezybylem, zeby porozmawiac/…/ Ludzie patrza, a nie widza, ludzie slysza, a nie sluchaja pisza, a nigsy sie tym nie podziela…z innymi” Moze uda sie, ze bedzie inaczej? Zycze Ci tego i wszystkim Ludziom Dobrej Woli.
    https://youtu.be/XgbBLKet14E

    Szukalam odp.na moje pytanie w tamtym temacie i nic. A tu konkretnie i obszernie osowiadasz, dzieki, ze doceniles ma troske o portal.Nie powinienes brac za duzo na siebie, moze zrzuc ciezar ze swoich barkow na innych, ten funansowy, bo to pewnie pare stowecxek minimum.Moze jakis pay…;) i licznik.?

  3. nohood napisał(a):

    @daani
    tak zrobimy.
    poinformuję wszystkich autorów o kosztach.
    założymy też fundusz składkowy- co łaska.
    ale to już kiedy koszty staną się uciążliwe.
    na razie jest ok 300 miesięcznie.
    dalej będziemy sprawdzać co się dzieje.
    kiedy zainteresowanie sięgnie 70% przepustowości- opublikuję raport
    dodatkowo raz w miesiącu liczniki aktywności i jej procentowy udział wobec dostępnych zasobów. będziemy się optymalizować…

  4. Daani napisał(a):

    Procentowy licznik aktywnosci z przelozeniem na udzial w kosztach?;) To moze byc zdecydowanie paralizujace odkrycie dla blogerow;).Moze jednak lepiej taki auwaczek z inf., ile procentowo wplynelo na pokrycie kosztow.Jednak zupelnie bez przymusu.Moze zachecic podawanie nickow donatorow bez kwoty, jaka wplacili, zeby nie wywolac niesnasek.

  5. Daani napisał(a):

    http://niepoprawneradio.pl/Oni maja taki wlasnie system skladkowy, ale widze, ze juz zamuaat licznika z suwakiem, ile jeszcze trzeba, Alizyli atowarzyszenie i pisza, skad i ile dotali na utrxymanie radia. W ogole warto slucgac od czasu do czasu, kiedy ma sie czas.;)
    Kiedys nagralam dla nich 2 audycje / prywatna rozmowe o Polsce ze sp/ juz zaraz po Smolensku to opracowalam,za Jej wczesniejsza zgoda, oczywiscie, bo po to mowila do mikrofonu/ z Anna Walentynowicz w jej mieszkaniu w dniu 04 czerwca 2009 r,kiesy oswiedzilam ja po uroczystosciach z okazji rzekomego odzyskania „wolnosci”, ktore odbyly sie pod Stocznia w Gdansku.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi