Obrazy pamięci

You may also like...

8 komentarzy

  1. prop napisał(a):

    a wiesz – wszystko zależy od odbiorcy (autor też bywa odbiorcą, zwłaszcza fotografii i to już in statu nascendi, w swojej pracowni) – czy jest o. „naiwnym” (nieświadomym możliwego manipulowania nim), czy „obeznanym” (z tymi możliwościami) – ale też od jego stanu ducha, chęci spożytkowania swojej impresji etc. Niestety – od kiedy zniknęły albumy (cyfra) to już tak nie działa; albumy były jak pójście do kina…

  2. Cogi napisał(a):

    Masz rację. Ja też najbardziej lubię te prawdziwe zdjęcia w albumach. Uwielbiam moje rodzinne, którymi mój tato ani myśli się podzielić. Po śmierci babci zwyczajnie ukradłam trzymane przez nią w pudełku zdjęcia i dopiero po rozlicznych protestach reszty rodziny, zrobiłam im odbitki :).

  3. cisza1 napisał(a):

    @cogitatiolibretto
    No, no piękne. Chwilo trwaj….
    Wiele podróżuję i mam aparat ( dobry ) ale dopiero po powrocie spostrzegam, że mam tylko kilka, kilkanaście fotek. Dlaczego?
    „Zapatruję się” w cuda przyrody do tego stopnia, że zapominam o aparacie.
    Od jakiegoś czasu, śmierci męża jeżdżę sama i wkurzają mnie rodzimi albo obcy „japończycy”; ustawiają się „na tle” i proszą o fotę……co robić? Nie odmawiam.

    Uwierzysz? Te niezrobione „fotki” z cudownych podróży mam w sercu ale piękne fotografie podziwiam i cenię podobnie jak malarstwo.

  4. Cogi napisał(a):

    Ja też tak czasem mam, że zachwyca mnie coś do tego stopnia, że zapominam o fotografowaniu. Potem czasami żałuję. Ale „niezrobione fotki też kolekcjonuję :).

  5. Lula322 napisał(a):

    „Jednym z moich ulubionych zajęć jest oglądanie fotografii.”

    No to Twitter jest niezłym źródłem inspiracji i bankiem obrazów

    Pozdro:)

  6. Cogi napisał(a):

    Na twitterze za dużo się dzieje :). Grzebię raczej po stronach WWW.

  7. piko napisał(a):

    Hej, spróbuję się tu zadomowić. Ostatnią swoją notkę mam na
    https://piko07.blogspot.com
    Zapraszam.

  8. Cogi napisał(a):

    Oglądałam :). Ale fajnie by było, jakbyś był tutaj. Na takiej samej zasadzie, każdy zarządza swoim blogiem :).

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi