O roztropności na blogach

Wielokrotnie zdarza nam się zderzać z efektami naszych działań, będącymi dalekimi od przyświecających nam intencji. Na blogu często są to efekty docierające do nas w czyimś komentarzu, ktoś czegoś nie doczytał, opacznie zrozumiał, a bywa, że wykorzystał nasz wpis do swoich celów; najczęściej jednak sami dajemy do tego powód pisząc już to zbyt pospiesznie, już to nieprecyzyjni, już wreszcie – niejasno artykułując swoje przesłanie.

 

Mówi się, że otoczenie wymusza na nas zachowania dlań akceptowalne, skutecznie biorąc w karby nasz indywidualny charakter i modelując nasze zachowanie; jest to uwaga obosieczna! Czyż nie unikamy miejsc internetowych, gdzie panuje wszelka dowolność zachowań, tak nas rażąca swą natarczywą, prostacką agresywnością?

 

Z tej perspektywy winniśmy docenić miejsce, w którym się znaleźliśmy i pielęgnować… roztropność naszego pisywania: niech będzie przyjazne dla rezydentów, ale też i bywalców i dusz zabłąkanych; dbajmy o siebie okazując sobie życzliwe zainteresowanie, dzieląc się własnymi przemyśleniami i odkryciami; nie bójmy się tez prostować nieuniknionych błędów, cudzych i własnych – ale zawsze w duchu pomocy i solidarności wobec w naszym mniemaniu błądzących – odwzajemnią nam się tym samym.

 

Wszelkie przewagi, jakie w swoim mniemaniu mamy nad innymi niech nam nie zabierają przyjemności obcowania z drugą osobą, niepowtarzalnym przecież fenomenem godnym uwagi i życzliwości…

 

Tak czyniąc staniemy się budowniczymi czegoś więcej, niż technicznej konstrukcji zbudowanej dla naszych ambicji – furda one, gdy pojawia się szansa na domowe ciepło i prawdziwy azyl, którego indziej ze świecą szukać!

 

Bądźmy zatem roztropni w budowaniu naszej agory, bogaćmy się wzajemnie swoją różnorodnością, twórzmy Krąg Przyjaciół.

You may also like...

46 komentarzy

  1. Cogi napisał(a):

    Czy w ramach wzajemne życzliwości możesz mnie oświecić, dlaczego nie działa mi przycisk reblogget i nie mogę tu przerzucić mojej notki :[[[.

  2. veri napisał(a):

    Tak – kazdy przyzwoity czlowiek powinien sie pod tym podpisac. Szanujmy to nasze nowe miejsce … chociaz, z drugiej strony niepotrzebny apel albowiem juz po pobieznej lekturze wpisow widac, ze calkiem inny „sort” ludzi uwil tu sobie przytulne gniazdko. Byc moze tak mialo byc z S24 – aby oddzielic ziarno od plew … nie zbadanie sa wyroki Opacznosci 🙂

    Z perspektywy, S24 lat … majac na uwadze ludzi jacy tam sie przewineli, z czym przychodzili na to „nasze” podworko mozna sobie pofilozofowac na temat kondycji ludzkiej psyche…

    Pozdr. 🙂

  3. prop napisał(a):

    hi, hi: dwie godziny walczyłem z „przerzuceniem” tu notki z bloga: najpierw wpisałem do okienka reblogged „Publicystyka Polska” – to mi się wkleiło na… mój blog i miałem dwa obok siebie, więc nadusiłem ten re a tu nic; BO JAK RAZ SKORZYSTASZ, TO KONIEC ZABAWY. Dlatego pewno nie działa… a Ty wiesz, co wpisać do okienka? Ja sobie dałem spokój i notka jest tu.

  4. Cogi napisał(a):

    Nie mam pojęcia :[

  5. prop napisał(a):

    Widzę, widzę, że apel niepotrzebny, ale to „na wszelki wypadek”: notka zresztą oddaje mój stan ducha – cieszy mnie, że to jest takie miejsce i niech mi tu nikt nie tęskni za tamtą drwalnią (ja tam byłem wąsko wyspecjalizowany, ale u innych… – u mnie był spokój: 25 zbanowanych, wyłącznie za chamstwo).

  6. prop napisał(a):

    to musimy poczekać na dobrych ludzi: „Niecierpliwość: czekanie w wielkim pośpiechu”. Autor: Julian Tuwim, Błyskotliwe powiedzonka

  7. Lula322 napisał(a):

    Coś mącicie z tym .rebloguj.

    Uwaga

    Pod notką na moim blogu.
    Klikam komentarze. Klikam rebloguj- rozwijaj, listę gdzie. Mogę nawet jeszcze coś dopisać w komentarzu co pójdzie wraz z notką. .Klikam rebloguj.

    Przed chwilą przetestowałam w ramach instrukcji.Działa

    Pozdro 🙂

  8. cisza1 napisał(a):

    @ Propatrian
    Notka potrzebna i pięknie napisana. Będzie dobrze…jakieś niedomówienia będą ale przy dobrej woli można je spokojnie wyjaśniać. Ja jestem wdzięczna Gospodarzowi i cieszy mnie obecność wszystkich.

    ps.”byłem wąsko wyspecjalizowany”
    Zajrzyj tu: http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/ Tam jest wielu wyspecjalizowanych 🙂

  9. roarianblog napisał(a):

    thx – but… problem w liście – na mojej jest tylko… mój blog! I nic tam nie chce wleźć…

  10. Lula322 napisał(a):

    Roarian

    A widzisz siebie na liście autorów? Być może w tym rzecz

    🙂

  11. roarianblog napisał(a):

    no przecież wiesz, ze tam nie się nie uaktywnię – stare dzieje… a’propos dzieje: tam się niewiele nowego dzieje, a ja prowadzę śledztwo, a nie komentuję newsy i dowalam PiSowi (jakby od tego przybyło danych)…
    Wybacz szczerość, proszę

  12. roarianblog napisał(a):

    ach, najważniejsze! Piękny bocian! I dzięki za ocenę

  13. roarianblog napisał(a):

    jak najbardziej – o tu jestem, równiusieńko z tym wpisem…
    Myślę, że to sprawa ustawienia (pewnie nieudolnego) mojego bloga: jest zupełnie inny niż Twój (i te jego bebechy są, wg mnie głupawe – za chiny mi tam nic się nie moderuje; szczerze mówiąc na blogu mi nie zależy, skoro mogę się wpisywać tutaj – najwyżej niech Nohood usunie, jak mu nie podpasi – przecież się nie obrażę)

  14. nohood napisał(a):

    mniemam i chcę mniemać, że miejsce to należy do nas.
    wiem, że blog powiązany jest doraźnie z moim nickiem, ale to chwilowa okoliczność.

    dziękuję za miłe słowa.
    przekierowuję je na ręce luli i wszystkich blogerów dzielących się swoją myślą w tym miejscu.

    czujcie się jak u siebie.

  15. nohood napisał(a):

    @cogitatiolibretto
    jesteś autorem. możesz publikować notki bezpośrednio na tym blogu jako jego współautorka.
    być może to jest kwestia szablonu.
    spróbuję zreblogować tu coś z innego bloga…

  16. Lula322 napisał(a):

    Spoko. wpłynę na Nohooda. Niech usuwa!:)

    A tak poważnie- wrzucę tu notkę instruktaż

    I tez jestem do dyspozycji- tyle, ze do piątku jestem zaorana kompletnie
    🙁

    🙂

  17. roarianblog napisał(a):

    o, to, to! Uwielbiam instruk…taże:) Już się nie mogę doczekać soboty:)
    A tak przy okazji – łza się w oku kręci: ileż to już lat nie jest zaorany (nawet niechby i niekompletnie)…
    Ale jak miło ostatnio można spędzić czas 🙂

    Pozdrawiam serdecznie

  18. Cogi napisał(a):

    Nosz kurde, nigdy się tego wszystkiego nie nauczę!

  19. nohood napisał(a):

    nauczysz… przyjemność płynąca z nowych umiejętności jest zbyt miłym doświadczeniem aby rezygnować : )….

  20. nohood napisał(a):

    Mała ta nasza grupka – taka kropelka w oceanie – ale – może podrążymy kamień…

  21. wawel napisał(a):

    Witaj Navi 🙂
    „podrążymy kamień” – spoko. A grupka pewnie się rozrośnie.

  22. propatrian napisał(a):

    z pewnością! blogi są odpowiedzią na potrzebę spotkania; często pod nieskomplikowanym pretekstem (acz niebanalnym) – chęcią rozmowy z bratnią duszą…
    Byle by mieć pewność, że miejsce jest „bezpieczne” – a to chyba jest: taki mały magnesik, co nie musi wszystkich przyciągać na siłę, ale kto zajrzy, ten zostanie 🙂

  23. veri napisał(a):

    Podboj swiata Zydzi zaczeli od wyslania tylko 11-tu Apostolow ! ( via religie, bo militarnie to mogli jedynie pogwizdac ) 🙂

  24. Anonim napisał(a):

    Broń nas Panie Boże od podbojów! Jest dokładnie na odwrót – uciekliśmy przed podbojem 🙂

  25. veri napisał(a):

    Podboje mozna realizowac na rozne, przerozniste a skuteczne sposoby – militarny jest najprymitywniejszy ( taki, odzywajacy sie atawizm ), religijny wypelnia kryterium wyrafinowania.

  26. veri napisał(a):

    W uzupelnieniu podrzuce taki tekst :

    / (..) Andrzej Seweryn cytuje ( w wywiadzie do „GieW” ) wypowiedź swojego przyjaciela, także Żyda, zasłużonego opozycjonisty PRL, autora pomysłu nazwania NSZZ terminem „Solidarność”, Karola Modzelewskiego :

    ” bez Kościoła czeka nas w Polsce zgroza. Kościół jest nosicielem wartości.”

    Czeka nas – nas Żydów – zgroza.

    Oto, dlaczego utrzymanie pozycji i roli instytucji Kościoła oraz żydo-katolicyzmu w polskim społeczeństwie jest tak ważne – ważne dla Żydów. /

  27. prop napisał(a):

    Veri… postawmy sprawę otwarcie: chyba nie chcesz nas tu podbijać swoimi presumpcjami?

  28. robertzjamajki napisał(a):

    To swoisty manifest, tylko kogo? Jak My..kim jesteśmy?
    I tak trochę nieprzezornie, pod wpływem chwili popełnię notkę, może jednak to przemyślę 🙂

    pozdrawiam wszystkich

  29. cisza1 napisał(a):

    @ PROPATRIAN
    WAŻNE: o tym, znaczy o FYMie i Tobie nie wiedziałam.
    @ PIKO założył bloga, może tam ruszą z tematem???

    Link: https://piko07.blogspot.com/2017/01/test-bloga.html?showComment=1484242925790#c6884275305879947229
    To ku informacji :))

  30. Anonim napisał(a):

    fym… się tylko przyglądał, jak jego dyżurni… – w sumie nic nie musiałem, ale jestem starej daty 🙂
    a z Piotrem to wiem wszystko (od Niego 🙂 – ale dzięki wielkie: zajrzałem i widzę, że nie tylko Ty go zapraszasz, więc kto wie, czy mu tu lepiej nie będzie (z pewnością lepiej!)…

  31. Anonim napisał(a):

    ty, anonim: znowu zapomniałeś się podpisać przy logowaniu? (to napisałem ja, propatrian)

  32. prop napisał(a):

    matko…

  33. cisza1 napisał(a):

    @propatrian
    Ty już jesteś tu w 3 osobach?
    Ludzie, trzymajcie mnie :))

  34. Cogi napisał(a):

    Blogi, twitter, twitter, blogi, a robota leży odłogiem! I pomyśleć, że pierwszy raz w życiu weszłam na jakiegokolwiek bloga w czerwcu zeszłego roku. Wcześniej jedynie zadawałam pytania w domu, kiedy była mowa o polityce, czy ktoś jest nasz czy leming :))). Byłam zorganizowaną, pracowitą, dotrzymującą terminów kobietą.
    A teraz? Kompletny upadek :))). Idę w ramach ekspiacji umyć podłogę :))).

  35. Anonim napisał(a):

    to jest wariactwo nie do ogarnięcia: na swój blog mam inny login, tu inny („system” wymusił), a jak zapomnę się podpisać, to jestem anonim 🙂
    ALE można też powiedzieć, że ROBIĘ ZA TRZECH (a to już podejrzane, prawda?).
    Na szczęście Gospodarz obiecuje, że już niedługo się to wszystko uprości i potem już tylko mniód!

  36. prop napisał(a):

    o Boże – znowu anonim…

  37. prop napisał(a):

    spokojnie, to tak jak z tą kozą: wywal ćwierkacza 🙂
    (tylko nie blog!) – acha: częste mycie skraca życie 🙂

  38. Cogi napisał(a):

    Moje życie skracają domownicy, którzy łażą w zabłoconych butach i dwa psy z zabłoconymi łapami :))).

  39. prop napisał(a):

    z domownikami, to ciężka sprawa, ale psy – niech sprzątają po sobie!

  40. Cogi napisał(a):

    Zapowiedziałam im to stanowczo. Nie skomentowały :)))).

  41. piko napisał(a):

    Witaj Propatrianie i pozostali uzależnieni 🙂

    Uważam się za osobę konkretną, lubię stawiać sprawy jasno i otwarcie. Ztym, że zdaję sobie sprawę, że pisząc bywamy nieprecyzyjni, operujemy skrótem, przenośnią nie zawsze rozumianą przez drugą stronę. Ale jeżeli jakiś czas się z kimś koresponduje to zaczyna się go „wyczuwać”, rozumieć, czytać między wierszami. Dlatego trzeba dać sobie szansę na rozpoznanie drugiej osoby „bojem” – naszemu interlokutorowi również. Po kilku latach potyczek na S24 wydaje się, że każdy z nas wyrobił w sobie taką umiejętność.

  42. facet2017 napisał(a):

    Jak Gospodarz może cokolwiek uprościć, skoro jego możliwości są dokładnie takie jak nasze i nie ma wglądu w źródło (kod plików HTML oraz PHP) swojego CMS-a (Wordpres to CMS czyli system zarządzania treścią). No chyba, że czegoś nie wiem.

  43. facet2017 napisał(a):

    Co to znaczy „bezpieczne” miejsce? W moim mniemaniu to miejsce nie jest zbyt bezpieczne. Chyba, że zgadzamy się na publikowanie swoich IP, bo jak pan zapewne zauważy, mój komentarz zostanie u Pan wyświetlony wraz z moim adresem IP.

  44. prop napisał(a):

    Super, że dotarłeś 🙂

    To miejsce tym się różni, że wszyscy są sobie życzliwi, akceptujący i inność każdego z nas i to o czym i jak pisze – rzadki walor… więc każdy jest tu sobą i nie zauważyłem tej tam wszechobecnej podejrzliwości.
    Mówię Ci – jest pięknie.

  45. prop napisał(a):

    niedługo się przekonamy; poza tym – możemy się przecież umawiać (np. na wyeliminowanie „choinki” odpowiedzi)

  46. prop napisał(a):

    nic nie wiem o szukaniu czyjegoś IP – niby po co?
    Miejsce jest bezpieczne, bo nie ma tu trolowania, zawiści, chamskich ataków i chorobliwych uprzedzeń. Jesteśmy wolnymi ludźmi i męty mogą nam wskoczyć

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi